Wojciech Worotyński: Litania polska. AD 2018.3 min czytania

()

 

2018-03-27.

Od mężczyzn w sukienkach, którzy żyją wbrew naturze i dlatego wiedzą co zgodne a co nie z prawem naturalnym – wybaw nas Panie!

Od takich, co kobiety nie zaznali (a jeśli zaznali, to boją się przyznać) i dlatego uczą nas jak powinniśmy żyć z naszymi kobietami– uchowaj nas Panie!

Od tych, co dzieci nie mają (a jeśli mają, to wstydzą się przyznać do własnych dzieci) i dlatego wiedzą jak powinniśmy wychowywać swoje – uchroń nas Panie!

Od tych, co widzieli rodzinę ostatni raz na zdjęciu z dzieciństwa i dlatego wiedzą jak powinny wyglądać nasze rodziny – zachowaj nas Panie!

Od takich, którzy bronią kobiet przed nimi samymi, bo przecież lepiej wiedzą co i kiedy kobieta powinna odczuwać– uratuj nas Panie!

Od brzuchatych starców, mieszkających w pałacach, z których głoszą pochwałę ubóstwa, wstrzemięźliwości i pokory – wybaw nas Panie!

Od uczonych w Piśmie, którzy wiedzą nawet kiedy dusza zstępuje w zygotę i słyszą krzyk zarodka – uchowaj nas Panie!

Od biegłych w sztuce lekarskiej, którzy twierdzą, że kobieta powinna dziewięć miesięcy nosić płód, niemający szans przeżycia – uchroń nas Panie!

Od posłów, których nie obchodzi, co czuje taka kobieta – bo przecież i tak kiedyś wszyscy umrzemy – zachowaj nas Panie!

Od wodzów narodu, którzy sądzą, że nieważne jak długo dziecko będzie żyć i jak bardzo cierpieć, byle zostało ochrzczone – uratuj nas Panie!

Od kobiet, które własne dramatyczne wybory chcą narzucić innym z mocy prawa – zachowaj nas Panie!

Od wszystkich, którzy wartości chrześcijańskie ukochali tak bardzo, że nie zawahają się ich wdrażać pałką i więzieniem– wybaw nas Panie!

A gdybyś, ze swej wysokości i braku własnych doświadczeń nie zrozumiał, o co w litanii prosimy – pokaż ją Marii z Nazaretu, tej, którą porzuciłeś w stanie błogosławionym. Ona zrozumie.

Amen.

Wojciech Worotyński1

***

Autor powyższego1 poprosił mnie o wysłanie „Litanii” do Studia Opinii i upoważnił do zamieszczenia naszej krótkiej na ten temat rozmowy.

Magdalena Ostrowska

 

(mo) Skoro już poszedłeś w te rejony, to spróbuj wyobrazić sobie, co powiedziałby Jezus, gdyby jakaś kobieta przyszła dziś do niego pogadać w takiej sprawie.

(ww) Co do wspomnianego J. pewnie zapytałby (gdyby był uczciwy) „a czego się spodziewałaś po religii, która zaczyna się od pozostawienia przez Boga swojej baby z brzuchem? Na pośmiewisko i poniewierkę. A potem morduje własnego syna”.

(mo) Kwestia aborcji, to kwestia patriarchalizmu całego systemu, utrzymywanego przez kler katolicki, któremu czapkowały wszystkie dotychczasowe opcje polityczne. To jest za mało akcentowane. System wymaga rewolucyjnej zmiany, całkowitego wymiecenia dotychczasowych kunktatorów i tzw. elit. Rozwiązania konkordatu, wyprowadzenia religii ze szkół i kleru z państwowych uroczystości. Stworzenia świeckiego państwa z systemem, gdzie szanuje się podmiotowość obywateli; nikt wówczas nie śmie uzurpować sobie prawa, aby pouczać innych jak żyć.  Kto ma to zrobić?

(ww) My. Między innymi uświadamiając rodaków, że patriarchalizm ma mocne korzenie w religii, gdzie kobieta jest tylko narzędziem realizacji boskiego planu, który najpierw pozostawia ja samą z hańbą pozamałżeńskiej ciąży, ciężar wychowania dziecka zrzuca na nią i ojczyma, a potem każe przeżywać tragedię męczeństwa syna, zaplanowaną przez ojca. A ona pokornie to znosi, ani razu nie protestuje – i tak ma być w świecie zbudowanym na zasadach tej wiary!

 


1Wojciech Worotyński (ur. w 1952 roku) ukończył studia w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest autorem kilkuset reportaży, filmów dokumentalnych i programów telewizyjnych o tematyce społecznej, obyczajowej, historycznej i etnologicznej.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Zbyszek123 31.03.2018