Stanisław Obirek: Dobra energia wśród protestujących2 min czytania

()

 

2018-07-27.

Byłem w czwartek 26 lipca 2018 przed pałacem prezydenta. To nie był wieczór ani przełomowy, ani historyczny. Ot kolejna próba wyrażenia niezgody na to, co jest.

Tym długopisem podpiszemy się pod wyrokiem na marionetkę (Facebook)

Zgromadziliśmy się tuż po podpisaniu przez głowę państwa ustawy niszczącej ostatecznie marzenia o niezależnych sądach. Wsłuchiwałem się w historie osiemnastu osób, które opowiadały – dlaczego przyszły protestować i co je oburza w zachowaniu prezydenta RP. Myślałem podobnie i pewnie kilka tysięcy osób, które nagradzały brawami wszystkie wystąpienia też myślało podobnie. Niektóre były oburzone, inne próbowały rozumieć racje człowieka, który przestał spełniać pokładane w nim nadzieje. Były to głosy przeważnie ludzi młodych, zabrało głos nawet jedno dziecko, które zebrało największe brawa. Wszystko to było poruszające z jednej strony, ale też budzące bezsilną wściekłość. Dlaczego władza postanowiła zniszczyć to państwo, które z takim trudne buduje demokrację? Trudno dociec.

Próby nakreślenia psychologicznych portretów głównych „bohaterów” tego wieczoru zawodzą. Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, parlamentarzyści, dziennikarze „narodowych i niepokornych” mediów sprawiają wrażenie jakby pojawili się z innej planety. A jednak to oni mają stabilny elektorat, policję, wojsko, a teraz nawet sądy. Więc jednak są stąd, z tego kraju. Owszem są przekonani, że stanowią jego najlepszą cząstkę. Dla mnie to cząstka dziwna, odrażająca. Nie potrafię pojąć jak można rezygnować z tego, co jest istotą człowieczeństwa.

Czytam też komentarze z różnych mediów polskich i zagranicznych. I nic. Jestem coraz głupszy, a raczej coraz mniej rozumiem.

A jednak dobra energia, uśmiechy, życzliwość zgromadzonych daje jakąś wątłą nadzieję, że nie wszystko stracone. Że większość z nas pozostanie sobą i nadal będzie dobrze myśleć o świecie. Może to ta energia zmieni ten świat?

Okaże się to już niebawem przy urnach wyborczych. Pojawiają się ludzie chętni do zmiany, oby pojawiło się ich jak najwięcej i oby ta zmiana nie była już ani dobrą, ani lepszą.

Marzy mi się powrót do normalności.

 

Stanisław Obirek

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

9 komentarzy

  1. slawek 27.07.2018
  2. Obirek 28.07.2018
  3. j.Luk 28.07.2018
  4. jacekm 28.07.2018
  5. Obirek 28.07.2018
  6. slawek 29.07.2018
  7. wejszyc 29.07.2018
  8. Obirek 30.07.2018