
27.08.2018
Akt I
Kimkolwiek jesteś – rozlicz się. Nie na godzinę przed śmiercią, lecz teraz, gdy jesteś w sile wieku. Niektóre czyny zdążysz naprawić. Pokaż światu, tchórzu jeden, ile razy się sprzeniewierzyłeś, nakradłeś i nakłamałeś. Pokaż, że nie jesteś wcale godzien szacunku, a nawet splunięcia ci w twarz. A nuż ci się uda. Dopiero wówczas przestaniesz gardzić sobą czyli zwyciężyłeś. Powyższe dedykuję przede wszystkim politykom, generałom, moralistom, plagiatorom, stróżom porządku, alfonsom, gryzipiórkom, bankierom, gnidom i im podobnym.
Akt II
Trzeba bardzo uważać na tych, którzy twierdzą, że to oni zawsze mają rację. Zaś gdy choroba ta dotyka polityków i znajdują się oni w stadium nieuleczalnym, grozi nam, społeczeństwu, niebezpieczeństwo. Bowiem do tych, którzy są fanatykami własnych pomysłów nie można się zbliżyć ani argumentami rozumu, ani liczyć na odruchy serca z ich strony (jeśli w ogóle mają serce). Mędrzec radzi, aby odczekać, aż czas wyssie z ich dusz wężowy jad.
