Jeden pies

23.01.2019

Staram się nie oglądać wiadomości w rządowej TV, a to ze względu na podskakujące ciśnienie. Nie chcę być obsadzany w roli radosnego przygłupa. Nie pragnę też kuśtykać po relatywnych niejasnościach. Nie dla mnie znojne roztrząsanie tego, co jest prawdą, a co względnością. Nie nęci mnie obliczanie ilości glutów na księżycu i tworzenie równoległych zaświatów.

Mam za to ochotę na jednoznaczne kryteria i definicje. Toteż szukam człowieka, umiejącego mi pomóc w przejściu przez obecny, niegustowny gust. Zrozumieć, dlaczego nie rozumiem i wyjaśnić, po jaką cholerę mam się zachwycać czymś, co budzi mój sprzeciw.

I znajduję: śpiewane felietony Młynarskiego są poważne i uśmiechnięte, trudne i rozbrykane, mądre i głębokie. A do tego – prorocze i zabarwione filozoficznymi refleksjami.

Z omszałej pamięci wyłaniają się fragmenty śpiewanych przemyśleń. Krótkich, celnych i spuentowanych po mistrzowsku. Pierwsza z brzegu piosenka, „RÓBMY SWOJE”, druga, BALLADA O DZIKIM ZACHODZIE – wyznaczają szlak moich wędrówek przez czas.      

*

Dostajemy do wierzenia informacyjną papkę, nieszkodliwy, odpowiednio przetworzony kleik z faktów oszlifowanych z prawdy. Tymczasem piosenki pana Wojtka Młynarskiego są aktualne do teraz. Ośmielam się przypuszczać, że i jutro takie będą.

Dzisiaj z rzadka pisze się takie teksty. Teksty – ostrzeżenia. Giną w tłoku literatury spożywczej. Masowej. Nie pisze się ich, gdyż cichcem wracamy na drzewa. Głupiejemy na umór. Ulegamy modzie na spłycenia. I manierze spłaszczania świata; za nami zwyczajność, a przed nami recydywa jaskiniowej egzystencji. Cofka do maczugowych obyczajów.  

*

Przestaliśmy zauważać, dlaczego, choć od momentu ich narodzin przemknęło tyle lat, to ciągle i ze zdumieniem stwierdzamy, że nadal są aktualne.

Uniwersalne są, bo pasują do każdego systemu i wszelkiej władzy. Można zatem powiedzieć, że aczkolwiek zmienił się ustrój, to metody rządzenia ostały po dawnemu. Czy w takim razie nie jest obojętne, która partia trzyma nas na smyczy?

Ps

oczywiście, wciąż będziemy utyskiwać na obłudę i ocenzurowaną rzeczywistość, gdyż zjawiska te są nieśmiertelne, a walka z nimi – dożywotnia.

Marek Jastrząb

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com