Piotr Rachtan: Do autorki wywiadu z Mateuszem Morawieckim

11.02.2019

Red. Isabelle Lasserre opublikowała w Le FigaroPolitique Internationale wywiad z Mateuszem Morawieckim. Oto związany z treścią wypowiedzi Morawieckiego list otwarty do francuskiej dziennikarki, którego autorem jest Piotr Rachtan (Monitor Konstytucyjny).


Szanowna Pani,

po przeczytaniu (w nr 162 przeglądu „Polityka Międzynarodowa”) wywiadu z panem Mateuszem Morawieckim, premierem rządu mojego kraju, udostępnionego także dziennikowi Le Figaro, czuję się w obowiązku podzielić się z Panią kilkoma moimi uwagami.

Jestem zażenowany, czytając kłamstwa i manipulacje użyte przez szefa polskiego rządu. W dwóch dziedzinach przede wszystkim: gdy chodzi o media i wymiar sprawiedliwości.

Sądownictwo po wyborach z czerwca 1989 roku przeszło reformę, sędziowie oskarżani o kolaborację z komunistycznym reżimem musieli zmienić zawód.

Słowa pana Morawieckiego to fantazmaty. Dzisiaj 3/4 sędziów nie  przekroczyło wieku 50 lat. A biologia jest nieubłagana… Stalinizm skończył się w Polsce w 1956 roku.

Korupcja sędziów!

Jako obywatel polski czuję się obrażony kłamliwymi słowami premiera. Jest oczywiste, że wśród 10 tysięcy sędziów mogą znaleźć się osoby, które nie powinny objąć tych funkcji. Lecz aż dotąd system funkcjonował i wymiar sprawiedliwości pozbywał się jednostek skorumpowanych. Natomiast skandalem jest zaangażowanie środków publicznych w celu wszczęcia kampanii medialnej mającej na celu skompromitowanie sędziów. Byłem oburzony obraźliwymi słowami, które widniały na ogromnych billboardach, wynajętych przez fundację utworzoną za pieniądze publiczne. Fundację stworzoną dla obrony dobrego imienia Polski za granicą!

Muszę tu dodać, że według uznanego wskaźnika Rule of Law Index za lata 2017 – 2018 indeks odporności polskich sądów na korupcję był bardzo wysoki – 0,86 (maksymalna odporność na korupcję – 1), w przeciwieństwie do władzy ustawodawczej (0,56) i wykonawczej (0,68).

Przewlekłość postępowania przed sądami polskimi sytuuje je wśród krajów Unii Europejskiej pośrodku skali, choć średni czas oczekiwania na wydanie wyroku przedłużył się w okresie ostatnich 2 lat z 4,7 miesiąca do 5,6 miesiąca. Zaś liczba nieobsadzonych stanowisk sędziowskich (wg  Ministerstwa Sprawiedliwości) wzrosła z 479 w 2017 roku do 749 w końcu 2018.

Inny aspekt słów pana Morawieckiego to zaciekłość, z jaką partia Prawo i Sprawiedliwość (sic!) próbuje, od pierwszych dni, osłabić niezależność sądów i niezawisłość sędziów. Poczynając od zdemolowania Trybunału Konstytucyjnego, bo stanowił potencjalną zaporę przed atakami na wymiar sprawiedliwości (Komisja Wenecka w swoim raporcie o sytuacji Trybunału skrytykowała metody dalekie od reguł przyjętych przez kraje demokratyczne), przechodząc przez ustawy uzależniające sądy od Ministra Sprawiedliwości (w tym ustawę o Sądzie Najwyższym nowelizowaną 7 razy!) po powrót do jedności personalnej Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, aż do reformy samej prokuratury: w każdej chwili Prokurator Generalny może ingerować w przebieg każdego postępowania. Jego władza jest równa władzy premiera.

Każda ustawa, której celem było podporządkowanie sądownictwa egzekutywie procedowana była w sposób, którego demokracja francuska nie  zna: po piorunujących debatach (często – nocnych) dawano posłom w Sejmie 30 sekund na wyrażenie opinii lub na zadanie pytania autorom ustawy. Po upływie 30 sekund marszałek wyłączał mikrofon!

Jeszcze jeden szczegół jest ważny: prawo o ustroju sądów powszechnych umożliwia ściganie niepokornych sędziów. I to trwa! Około 10 sędziów jest wzywanych przez rzeczników dyscyplinarnych.

O tych szczegółach pan Morawiecki zapomniał lub je pominął.

Przejdźmy do mediów.

To prawda, że większość polskiej prasy jest w rękach zagranicznych wydawców. Ale Polacy nie czytają! Nakłady wielkich dzienników opinii nie przekraczają 100 tysięcy egzemplarzy. To telewizja jest najważniejszym medium w Polsce. A sieć telewizji państwowej jest dostępna w caałym kraju, w przeciwieństwie do odpłatnych kanałów informacyjnych, które są dostępne w abonamentowych sieciach kablowych. Najważniejsza spośród nich – TVN24, należy do Amerykanów. Kolejna – Polsat News – jest własnością polskiego przedsiębiorcy, którego interesy w sektorach energetycznym i  telekomunikacyjnym są zależne od dobrych relacji z władzą państwową.

W Polsce od trzech lat TV i radio państwowe realizują politykę propagandy porównywalnej do propagandy z lat 1981 – 1988, w okresie stanu wojennego i po nim. Opozycje parlamentarna i pozaparlamentarna są przedstawiane jako siły wrogie nie tyle partii rządzącej, ile narodu i państwa polskiego. W 2018 roku prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, zamordowany w zamachu 13 stycznia, atakowany był przez TV państwową ponad 100 razy.

Według niezależnych analityków 235 dziennikarzy zostało zwolnionych z radia i TV państwowych.

Oczywiście, żeby móc skolonizować te media, Prawo i Sprawiedliwość zaczęło od zmiany prawa.

Kończąc: wypowiedź pana Morawieckiego jest pełna fałszerstw i  kłamstw, także w innych dziedzinach. Szkoda, że zaakceptowała Pani taką stronniczość

Proszę przyjąć etc.

Piotr Rachtan

redaktor serwisu Monitor Konstytucyjny (monitorkonstytucyjny.eu)

PS

À propos telewizji publicznej (państwowej):

Twórca stowarzyszenia „Nigdy więcej” Rafał Pankowski otrzymał w tym roku nagrodę praw człowieka (nagroda Paula Ehrlicha i Guntera K. Schwerina, ustanowiona w 1998 roku przez American Anti-Defamation League w uznaniu zasług osób zwalczających antysemityzm w Europie). Za swój wkład w walkę z antysemityzmem i ksenofobią pan Pankowski był wielokrotnie atakowany przez media i polityków prawicowych. 24 stycznia 2019 roku TVP Info (prowadzący: M. Ogórek i R. Ziemkiewicz) nazwała Pankowskiego ‘jedną z najbardziej nikczemnych person’, która ‘oskarża Polaków o faszyzm, jeździ po całym świecie i opowiada kocopały o polskim antysemityzmie’, należy do ‘najgorszego sortu Polaków, którzy żyją z nienawiści do własnej ojczyzny’.


Oryginał listu w jęz. francuskim w Monitorze Konstytucyjnym

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com