Dariusz Wiśniewski: Konferencja polskiego wstydu

16.02.2019

Terytorium polskie, sala konferencyjna i nagłośnienie nasze. Konferencja przygotowana na cacy. Za polskie złotówki. A i tak nie wszyscy przyjechali. Wiele państw nie chciało się angażować w koalicję antyirańską.

Zresztą od początku liczyły się tylko Izrael i USA – główni inicjatorzy konferencji. No i Polska – gospodarz i aspirant. Na zdjęciu zbiorowym prezydent Andrzej Duda. Obok niego Benjamin „Bibi” Netanyahu oraz wiceprezydent USA Mike Pence. Popatrzcie, liczą się z nami wszyscy! Świat patrzy! Przedstawiciele innych państw są gdzieś z tyłu, nawet nie wiadomo, kogo reprezentują. Uśmiechnięty Andrzej Duda na pierwszym planie. Wygląda prawie jak Kamil Stoch na podium.

Nasze umizgi wobec USA muszą być dla obserwatora żenujące. Dla Polaka – to bardzo przykry widok. Za wszelką cenę pragniemy dostać się do grona Big Boys. Chcemy, jak równy z równym, wypić z nimi kielicha. Takiego dyplomatycznego brudzia. Hola! – wołają goście. Nie tak szybko. Najpierw kopnijcie się po piwo i papierosy. I to na jednej nodze. Raz! Raz!

Podczas konferencji Netanyahu oskarżył Polaków o współudział w Holocauście i zachęcił innych do rozpowszechniania tego zarzutu. Według niego nic za to nie grozi. Prawo polskie, zakazujące takich oskarżeń, jest fikcyjne.

Takie coś na naszym terenie? Skąd ta zuchwałość?

Gdyż aspirujemy i potrzebujemy przychylności. Więc jesteśmy słabi. Staramy się o obecność wojsk amerykańskich i zrobimy wszystko, aby zadowolić naszych gości. Połkniemy żabę i obelgę. Jacek Czaputowicz nic nie zauważył. Andrzej Duda był cały czas uśmiechnięty i świeciły mu się policzki. Brylował. Mateusz Morawiecki był akurat odwrócony. Też nic nie zauważył. A o co chodzi?

Chcecie zbudować Fort Trump? Dobrze – mówią jankesi. Teraz jednak musicie zaszczekać. I podskoczyć. Na początek zorganizujcie konferencję antyirańską. To co z tego, że Iran to nie wasz interes? Prosiliście o więcej wojska? I co z tym piwem?

Sekretarz stanu USA, Mike Pompeo, napomniał polski rząd, aby rozwiązał kwestię restytucji mienia pożydowskiego. Pompeo w swoim wystąpieniu gloryfikował też polskiego Żyda, który po wojnie pracował w komunistycznej bezpiece, a w swoich wspomnieniach oskarżał AK o współpracę z okupantem i antysemityzm. W czasie, kiedy trwała konferencja, znana dziennikarka Andrea Mitchell z amerykańskiej telewizji MSNBC powiedziała, że żydowscy powstańcy „przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Potem Mitchell i Netanyahu tłumaczyli się, że mieli coś innego na myśli. Ale ich wypowiedzi poszły w świat. Może później nadejdą jakieś przeprosiny dyplomatyczną pocztą. Sorry guys!

A jeżeli rzeczywiście coś się wydarzy? Netanyahu mówił na konferencji wprost o wojnie z Iranem. Z Trumpem, który jest nieprzewidywalny i impulsywny, wszystko jest możliwe. „Bibi” też nie jest „gołębiem”. I co wtedy? Jesteśmy już koalicjantem. Tuż po inicjacji. USA poproszą więc Polskę o wsparcie militarne. Dopiero potem będzie Fort Trump. Sztuczny uśmiech Dudy przejdzie wtedy w prawdziwe i szczere zdziwienie. Bo on myślał, że to tylko do zdjęcia, a nie że naprawdę.

Dariusz Wiśniewski

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com