21.03.2019

Anthony Quinn w cudownym filmie pt. „Grek Zorba”, na widok walącej się w gruzy wznoszonej przez niego budowli, kopalni zawołał do szefa: „widziałeś kiedyś taką piękną katastrofę?”
Mimo że stracił wszystko — nie stracił wiary.
I nam, którzy lękamy się, że wali się demokracja, potrzeba siły ducha Greka Zorby. Głowa do góry! Choć nie jest wesoło.
Jeśli rządzący w jakimkolwiek państwie naginają prawo do własnych potrzeb — zapisują czarną kartę dziejów. Tak było w reżimach faszystowskich, hitlerowskich czy stalinowskich. Tak jest również obecnie. Nie tylko w dalekiej Wenezueli czy Korei Północnej.
W peerelu mówiło się: ORMO czuwa. Dziś nie tak znowu daleko jabłko spada od jabłoni.
Przysłuchując się mowom niektórych pań posłanek i panów posłów, a także słuchając wywodów ministrów i wyżej od nich stojących, oraz innych graczy politycznych od siedmiu boleści, ożywiamy wiersz Ignacego Krasickiego — biskupa zresztą: WIESZ, DLACZEGO DZWON GŁOŚNY?
BO WEWNĄTRZ PRÓŻNY. A głupi zawsze mądrego przekrzyczy.

