natan gurfinkiel: prezes i zakonnica

29.10.2019

podobnie jak wielu ludzi, profesor hartman snuje ponure przewidywania w związku z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. jego zdaniem nikt nie ma szans na wygranie pojedynku z dudą:

Nie łudźmy się – ponad połowie narodu infantylizm, serwilizm, bigoteria czy tym bardziej łamanie konstytucji najzwyczajniej nie przeszkadza, jeśli w ogóle jest zauważalne. Nie ma szans na przechwycenie tego elektoratu. Ośmieszony i zdegradowany urząd prezydenta może uratować, a wraz z tym hucpiarstwo PiS i Kaczyńskiego poskromić jedynie ktoś, kto w drugiej turze zmobilizuje demokratyczną i światłą mniejszość do gremialnego głosowania...

...Jest tylko jedna taka osoba. Nazywa się Olga Tokarczuk. Dziś to właśnie ona może pokonać Dudę i Kaczyńskiego. I powinna to uczynić. Olgo, myśl i nie daj się zwieść gadaniem o apolityczności pisarza. Ojczyzna Cię potrzebuje!

kiedy to przeczytałem  naszła mnie ochota, by pogratulować wyrafinowanego poczucia humoru autorowi tego apelu. zwłaszcza, że  jak poucza doświadczenie, naukowcy rzadko miewają skłonność do kalamburzenia. my, zwykli użytkownicy wiedzy  generowanej przez naukowców, łatwiej zauważamy jej komiczne odcienie. skoro bowiem wspomniana ponad połowa wyborców nie dostrzega żadnych niestosowności w działaniach  prezydenta, to na pewno  nie pójdzie za głosem noblistki, szczególnie gdy nie wie nawet  co to  jest nagroda nobla.  o książkach laureatki nie ma nawet potrzeby napomykać. jedyny kierunek w literaturze, z jakim wyborcy ci się stykają, to dudaizm –  androny tak ochoczo plecione przez głowę państwa. zapoznawanie się z nimi nie wymaga nijakiego natężenia uwagi tak jak przy czytaniu książek, czy nawet tytułów w gazetach – wystarczytylko nastawić słuszny kanał telewizyjny.

kandydowanie olgi tokarczuk jest niewyobrażalne, bo choć nie tai  ona swych   przekonań, to nie wyrzeknie się pisania dla politycznej kariery. tworzenie książek jest bowiem całym jej życiem, a  sprawowanie  urzędu, nawet prezydenckiego,  byłoby tylko epizodem.

znakomity pisarz peruwiański mario vargas llosa ubiegał się w roku 1990 o urząd prezydenta swego kraju. kiedy przegrał w wyborach, autorytarny rząd  peru usiłował pozbawić go obywatelstwa. w roku 2010 vargas llosa został literackim noblistą. jeżeli jego przykład może być pouczający, to nade wszystko płynie z niego nauka, że trwanie przy pisaniu jest ważniejsze od uprawiania polityki.

polityk, nawet wybitny, zawsze niemal jest  zastępowalny.

wybitnego pisarza nigdy nie da się zastąpić innym…

posłówko dla profesora: rok 202*.  na warszawę spadła  bomba nuklearna, bo w dzisiejszym coraz  bardziej niespokojnym świecie niczego nie można wykluczyć. oszczędzony przez los prezes kaczyński wędruje po wyludnionym gruzowisku. nagle dostrzega w oddali ludzką postać. ocalały rozbitek okazał się zakonnicą. — prezesie — odezwała się mniszka — nie mamy czasu do stracenia. musimy na nowo zaludnić warszawę. czuję że wszechmogący powierzył nam tę misję. do dzieła zatem — dobrze siostrzyczko. nie będę oponował i też się poświęcę.ale pod jednym warunkiem.– jakim?- przysięgnij na boga (jeżeli  tylko możesz), że w roku 2019 głosowałaś na dudę.

Tuzin ostatnich felietonów autora 


Natan Gurfinkiel

dziennikarz


Polski i duński dziennikarz: publicysta i radiowiec.
Stały felietonista “Studia Opinii”.
Mieszka w Kopenhadze.

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com