Telewizja pokazała (598)

13.05.2020

Bożena Dunat (NIE) pisze o innych groźnych chorobach, które dotarły do Polski, a którymi w praktyce nikt się nie zajmuje. Bakteria New Delhi, Ebola, świńska grypa, wymagałyby badań przesiewowych, izolacji chorych.

Niedawno w Wojewódzkim Szpitalu Zespołowym w Suwałkach trafiły się 2 przypadki świńskiej grypy. Wirus A/H1N1, wywołujący choróbsko, jest gorszy niż koronawirus. Z wyższym wskaźnikiem śmiertelności – 5 proc.

Pacjenci ze świńską grypą przebywali na normalnym oddziale. Przecież nie zostali hospitalizowani z powodu A/H1N1, tylko nowotworów. Lekarze twierdzą, że jeden zaraził się w szpitalu.

Gdy 2 lata temu pisałam o New Delhi, na wizytę u zakaźnika czekało się w Polsce 4 miesiące. Jeśli ktoś przywlecze ebolę – śmiertelność 90 proc. – zostanie rozpoznana mniej więcej po pół roku. Początkowe objawy gorączki krwotocznej przypominają przeziębienie.

* * *

Robert Jaruga:

W randze gwiazdkowych admirałów mamy w Polsce 46 oficerów, natomiast na etatach admiralskich następnych czterdziestu. Jesteśmy pod tym względem najsilniejszą siłą morską na świecie. Uznawana za pierwszą w rankingach globalnych US Navy ma obecnie tylko trzynastu oficerów równoważnej szarży.

* * *

Mimo że wciąż coś się dzieje – mamy pandemię, wybory prezydenckie, Sąd Najwyższy – to dziennikarze już wyczerpali chyba wszystkie możliwości komentowania. Każdy temat obgryzany jest do kości i jeszcze oblizywany.

Nie wiadomo było jeszcze jakie decyzje podjęła rządząca Prawica na spotkaniu, ale w telewizji oglądaliśmy i słuchaliśmy dziesiątków większych i mniejszych fachowców, którzy snuli rozważania na temat tego, jakie to mogłyby być decyzje i jak one wpłynęłyby na bieg zdarzeń.

Dziennikarz z przejęciem relacjonuje, że policzono liczbę klientów w galeriach w pierwszy dzień ich otwarcia i porównano to z liczbą klientów przed pandemią. Okazało się, że jest to liczba o około 50% mniejsza. Nie wiem, dlaczego robi się takie badania w pierwszym dniu, ale jeśli już się robi, to dziennikarz powinien wiedzieć, że obecnie są ograniczenia co do liczby klientów wpuszczanych do sklepów, a więc nie jest to identyczna sytuacja jak przed pandemią. Ale ważne jest, żeby dziennikarze z wielkim przejęciem snuli opowieść na jakikolwiek temat.

Ze strony władz mamy sprzeczne informacje nawet tam, gdzie chodzi o fakty. Jeden urzędnik (na przykład prezydent) informuje nas, że pandemia chyba wygasa, drugi martwi się, że jednak zwiększyła się liczba zachorowań. Jakoś zapominamy o tym, że restrykcje miały tylko spłaszczyć krzywą zachorować, po to, żeby zbyt dużo ludzi nie znalazło się naraz w szpitalach, gdzie by zabrakło respiratorów, łóżek itd. Jeśli nie pojawi się szczepionka i lek to czeka nas wiele miesięcy ostrożności i wiele osób zagrożonych będzie miało swoistą długotrwałą kwarantannę.

W telewizji dopiero pierwszy raz podano, i to ustnie, że mamy ponad 100 tys. osób na kwarantannie. Taka informacja powinna być podawana razem z tą, ile osób choruje, ile zmarło i ile się wyleczyło.

* * *

Wybory.

W trybie formalnym
Dobre

* * *

Wiadomości są przygnębiające i wcale nie pomaga świadomość, że innym kiedyś było, bądź jest teraz, o wiele gorzej. Mamy nieporadną, kłamiącą władzę o zapędach autorytarnych, co się przejawia też w próbach ukrycia bądź okłamania faktów. Sytuacja związana z niedoszłymi do skutku majowymi wyborami prezydenckimi potwierdziła, że władza ta nie dba o pozory i wszelkimi sposobami dąży do zagarnięcia i opanowania wszystkiego, co się da.

Zachowanie wobec pandemii pokazuje dyletanctwo i bezceremonialność władzy. Typowe są działania takie jak w ciągu ostatnich lat – szybko uchwala się ustawę, którą ktoś wymyślił na chybcika i nie słuchał uwag fachowców. Nie dopuszcza się do dyskusji na jej temat ani nie słucha uwag opozycji, prezydent podpisuje, a potem kilkakrotnie poprawia się tę wadliwą ustawę, korygując ewidentne błędy. Medykom, mówiącym o brakach i błędach, zakazuje się publicznych wypowiedzi i próbuje ich prześladować. Sprowadzono z wielkim szumem i przy okazji przepłacono maseczki ochronne, które są nieprzydatne służbie zdrowia. Wojewoda nakazuje pielęgniarkom i lekarzom udanie się do domów opieki społecznej, gdzie panuje koronawirus, ale nie zapewnia środków ochronnych, poza tym wysyła tam osoby, które są zwolnione z tego obowiązku (nie chciało się tego sprawdzić) a za odmowę podjęcia takiej pracy próbuje karać.

Tysiące ludzi utraciło zarobki, zarówno ci dobrze zarabiający jak też ci, którzy ledwo wiązali koniec z końcem. Nawet odmrożenie gospodarki i zniesienie restrykcji nie załatwią sprawy, bo potencjalni klienci są ostrożni ze względu na wirusa i mają też mniej pieniędzy.

Mamy enklawy, gdzie władze samorządowe próbują działać racjonalnie, ale nie jest to powszechnie znane, bo państwowe środki masowego przekazu zajmują się (skutecznie) propagandą na rzecz władz. Mówią one, że władze się starają, a opozycja knuje, przeszkadza i chciałaby sytuację pogorszyć.

Kiedyś wydawało mi się, że polityka powinna mieć szlachetne cele i dążyć do nich szlachetnymi metodami, a głównym narzędziem powinny być argumenty rozumu. Dalej tak uważam i nie akceptuję tych pokręconych sytuacji, gdzie poruszamy się w jakiejś magmie i pseudo wyjaśnieniach. Komentatorzy przyjmują sytuację taką, jaka jest i doradzają, co powinniśmy zrobić, na kogo głosować albo czy w ogóle głosować, którego kandydata poprzeć, bo ma akurat większe poparcie w sondażach itp., gdzieś zagubiły się podstawowe kryteria oceny ludzi i sytuacji.

* * *

Zamieszanie wokół wyborów prezydenckich jest duże i władza chwytała się różnych trików, żeby tylko przeforsować wybory na 10 maja. Tłumaczono, że trzeba to zrobić, bo konstytucja nie pozwala na ich uniknięcie, że będą to wybory korespondencyjne i pandemia nam niestraszna. Nie wiadomo jak to będzie dalej.

Proponowałem kiedyś, żeby wziąć przykład z tego cadyka, którego w drodze zaskoczyła sobota, a w szabat nie wolno podróżować. Cadyk machnął ręką i stało się tak, że na prawo i na lewo od niego była już sobota, ale tam, gdzie szedł cadyk, był wciąż piątek. Proponowałem, żeby w ten sposób rozwiązać problem niehandlowych niedziel – jak by cadyk machnął ręką, to poza sklepem byłaby niehandlowa niedziela a w sklepie wciąż handlowa sobota. To rozwiązanie zdaje się chcieć zastosować PiS – w dzień wyborów pandemia będzie na zewnątrz lokali wyborczych i skrzynek pocztowych, a w środku będzie samo zdrowie.

* * *

Co pewien czas pojawia się próba obciążenia jakiegoś państwa za draństwa popełnione w przeszłości. U nas przy okazji kolejnych wyborów napomyka się o tym, że Niemcy powinny nam zapłacić za zniszczenia w czasie II Wojny Światowej. Oczywiście nie ma mowy o zwrocie Ziem Odzyskanych, które po wojnie otrzymała Polska, a to by musiało być rozliczone.

Peter Navarro, doradca ekonomiczny prezydenta USA Donalda Trumpa, uważa, że Chiny powinny wypłacić Stanom Zjednoczonym odszkodowanie z powodu epidemii koronawirusa.

Jestem głęboko przekonany — i myślę, że głęboko przekonani są Amerykanie — że Chiny wyrządziły nam ogromne szkody liczone w bilionach dolarów i w związku z tym powinna być jakaś forma rekompensaty. Komunistyczna Partia Chin wypuściła w świat wirusa, który w ciągu dwóch miesięcy nas sparaliżował.

Gdyby Irak zechciał podejść w ten sam sposób do Stanów Zjednoczonych, to powinien zażądać setek miliardów dolarów za zniszczenie kraju w czasie amerykańskiej inwazji i po niej, a wszystko uzasadniane kłamliwymi oskarżeniami Iraku, do czego później władze CIA się przyznały.

Jak daleko można się cofać z żądaniami? Nieżyjący już amerykański felietonista Art. Buchwald zaproponował kiedyś, jak rozwiązać problemy z Manhattanem. Otóż trzeba odnaleźć Indianina, któremu sprzedano paręset lat temu ten teren za kilka siekier i noży i dokonać z powrotem wymiany.

* * *

W mediach mnóstwo rad jak pożytecznie spędzać czas w domu (zamiast ryzykować chodzenie do pracy czy po ulicy), a szczególnie co robić z dziećmi, które nie uczęszczają do szkół.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\polowania.jpg

* * *

16 maja można będzie obejrzeć kolejny film braci Sekielskich poświęcony pedofilii w Kościele, obojętności hierarchów i współpracy prokuratury z Kościołem w kryciu przestępców. Następny film będzie o roli Watykanu w ukrywaniu pedofilii i o roli Jana Pawła II w tym procederze.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\598 d.jpg

* * *

Pokazano w TVN24 reportaż z Godziszowa – wsi, w której mieszkańcy w większości głosowali na PiS. Reportaż zrobiono jeszcze przed 10 maja. Mieszkańcy wypowiadają się za wyborami, choć wielu jeszcze nie wie, jak się mają odbyć. To, że jest epidemia i trzeba siedzieć w domu, a tu wybory – nie szkodzi, wybory są konieczne. Nie ma ktoś skrzynki pocztowej – to listonosz zostawi pakiet wyborczy u sąsiada. Kto jest kandydatem w wyborach? No Duda. A inni? Nie wiadomo i tak obowiązkowo będą głosować na Dudę. Minister zdrowia mówił, że maseczki nie są potrzebne, a teraz, że konieczne? Każdy się może pomylić.

Miałem wrażenie, że oglądam końcówkę filmu „Pół żartem pół serio”, gdzie Jack Lemon chce zniechęcić milionera Osgooda do ożenku ze sobą, wymienia mu swoje wady, w końcu wyznaje, że nie jest kobietą, ale to nie zniechęca Osgooda – nikt nie jest bez wad, mówi.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com