Zbigniew Szczypiński: Słowo o Piotrze Soyce, twórcy i prezesie Grupy Remontowa SA

05.08.2020

Z żałobnej karty

Piotr Soyka, 1943 – 2020. Fot. Wikipedia

Z nicości w nicość, tak postrzegam odejście człowieka, to ostateczne…

Chciałbym powiedzieć parę słów o człowieku, który odszedł, nagle i gwałtownie. Człowieku, którego dobrze znałem, pracowałem z nim kilkanaście lat, tych najważniejszych w jego karierze. O Piotrze Soyce, twórcy i prezesie Holdingu „Remontowa” SA.

Gdańska Stocznia Remontowa nosząca imię Marszałka Piłsudskiego jest jedynym dużym zakładem w całej gospodarce morskiej w Polsce, która w okresie transformacji lat 90. zaliczyła sukces. Gdańska Stocznia Remontowa nie podzieliła losu innych stoczni, przedsiębiorstw żeglugowych czy rybackich – wszystkie one bankrutowały i znikały z rynku.

Gdańska Stocznia Remontowa nie tylko nie upadła. Po jej prywatyzacji rozpoczętej jako prywatyzacja pracownicza, stocznia urosła, stworzyła wokół siebie grupę kapitałową, obejmująca ponad dwadzieścia przedsiębiorstw: stoczni produkcyjnych, zakładów wyposażenia okrętowego i wielu innych. Jako Holding Remontowa SA zajęła ważne miejsce na międzynarodowym rynku remontu i budowy specjalistycznych statków morskich.

W Grupie Remontowa pracowało siedem tysięcy ludzi zatrudnionych na normalnych etatach. Pracując, ludzie ci wytwarzalii pokaźny zysk, powiększający kapitał spółki. Tak było…

Człowiekiem, który był „spinaczem” całości przedsięwzięcia był Piotr Soyka, inżynier budowy okrętów po Politechnice Gdańskiej, rozpoczynający swą pracę od stanowiska mistrza (majstra) i budowniczego.

Jego kariera obejmowała również pracę na kontrakcie w Angoli, dyrektorowanie w Stoczni Remontowej w Świnoujściu, tak by od lat 90. trwale związać się z Gdańską Stocznią Remontową. Piotr Soyka ponad dwadzieścia lat był jej prezesem i posiadał większościowy pakiet akcji spółki. Był bardzo majętnym człowiekiem, notowanym na liście 100 najbogatszych Polaków.

Jako ktoś, kto znał go dobrze, ocenię – ta jego pozycja wynikała wprost z kompetencji zawodowych Piotra. Nikt tak jak on nie znał się na problemach rynku remontu statków. Rynku specyficznego, innego niż rynek budowy statków morskich.

Pamiętam, jak w latach 90., tych, w których pracowałem w Stoczni Remontowej, Piotr pokazywał mi swoje roczniki specjalistycznego czasopisma „Dry Dock”, najbardziej znaczącego czasopisma na świecie poświęconemu sprawom remontu statków. Miał je wszystkie — i co więcej, on je wszystkie studiował i znał jak nikt.

Powiem krótko, jak ktoś, kto zawodowo zajmował się doradztwem i doborem kadr kierowniczych, również w Gdańskiej Stoczni Remontowej – Piotr Soyka to była kwintesencja kompetencji w dziedzinie remontu i przebudowy specjalistycznych statków morskich i obiektów służących do wydobywania ropy naftowej z dna morskiego.

To kompetencja i wiedza zawodowa uczyniła go tym kim był. A był to naprawdę wielki menadżer nowego typu, z wiedzą, doświadczeniem i wyobraźnią.

Nie ma wielu takich ludzi. To niepowetowana strata, że odszedł…

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk


Ur. 11 sierpnia 1939 w Gdyni – poseł Unii Pracy na Sejm II kadencji. Działał w pierwszej „Solidarności”. Po ponownej legalizacji związku, od 1991 kierował Ośrodkiem Badań Społecznych w zarządzie regionu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

Przewodniczący Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com