Ameryka odbita od dna

26.01.2021

Jesienią 1969 roku postanowiliśmy emigrować z Polski. Poszedłem do mojego protektora, prezesa radia i telewizji Sokorskiego, komunistycznego cynika, niby po radę, ale właściwie, żeby się pożegnać. Prezes zamknął drzwi gabinetu, usiadł za biurkiem zasłanym rządowymi telefonami i powiedział: — Komunizm tonie. Odbijemy się, dopiero gdy dosięgniemy dna, ale potrwa to długo. Na twoim miejscu, spieprzałbym z tego kraju dokąd się da.

W Ameryce tonęliśmy od czasu, gdy prezydentem został mafiozo: kłamstwo za kłamstwem, wychwalanie popleczników i znęcanie się nad przeciwnikami, nieustające celebrowanie siebie. Trump, którego ze względu na podobieństwo ryjków, nazywaliśmy go w domu wieprzem, po przegranych listopadowych wyborach, próbował je, pod sztandarami „Ameryka Uber Alles” unieważnić, mobilizując swoich aktywistów do protestów. W czasie gdy obie izby Kongresu ratyfikowały wyboru nowego prezydenta, około tysiąca trumpistow wdarło się do Kapitolu.

Zdjęcie z „The New Yorkera” z cytatem słów człowieka z tubą: 1776! (deklaracja niepodległości) – to nasza odpowiedź na waszą tyranię 1984! (książka Orwella o totalitaryzmie).

Po moim wpisie „Mein Kampf 2021” napisała do mnie trójka przyjaciół. Tak pisał Tadeusz Sobolewski, dziennikarz „Gazety Wyborczej”:

Marianie, oglądałem kiedyś w Teatrze Powszechnym przedstawienie według „Mein Kampf”, które było stekiem bzdur do śmiechu. Zrobiono z tego nudną farsę. Wyszedłem na przerwie. Ty pokazałeś ukryty w tej książce mechanizm, który w pewnych warunkach ożywa i zaczyna działać, nawet w takim społeczeństwie, jak amerykańskie. Inauguracja prezydenta Bidena była dobrą okazją, żeby się nad tym zastanowić. – Tadeusz.

Anna Moskal, aktorka warszawskiego Teatru Dramatycznego, taką miała reakcję:

Kochany Marianku, norweski pisarz, Karl Ove Knausgård napisał wielotomową autobiografię „Moja walka”. Jeden z tomów poświęcony jest jego wujowi, który po wojnie fascynował się Hitlerem i nazizmem. Temat był bolesny dla Norwegów, ale pokazywał jak łatwo jest uruchomić lęki drzemiące w „zranionym” społeczeństwie, doprowadzając do wybuchu nastrojów ksenofobicznych, szowinistycznych, rasistowskich. Twoje porównanie Trumpa z Hitlerem nie jest ani odrobinę przesadzone. Koresponduje u nas z Kaczyńskim, Łukaszenką na Białoruś, Erdoganem w Turcji, Orbanem na Węgrzech. – Anna.

Ewa Wierzyńska, jej mąż Maciek i dwóch synów Grześ i Leś. mieszkali w Ameryce przez prawie 20 lat, dzieląc z nami entuzjazm dla amerykańskiej demokracji. Tak napisała Ewa:

Maniek, wybraliście nowego prezydenta!! Jestem w siódmym niebie. A wy? Jak to odebraliście ? Ciekawi mnie też ta 22-letnia poetka. Czy te zachwyty są for real? Czy tylko ja nie mogę w tym dostrzec prawdziwej poezji? Czy to sprawa pokolenia, czy kultury? Ewa.


Droga Ewuniu, ja się nie raduję, bo coś się stłukło i nie będzie już tej Ameryki, w którą razem wsiąkaliśmy. Bidena słucham jak dobrego, szlachetnego dziadka, który ma rację, ale dziadkowie w epoce Internetu stracili autorytet. Jak to już się stało w Polsce, patriotyczne czarne kruki i wrony będą kluczyć nad amerykańską demokracją, tą, dzięki której inteligentni Czarni i inni o kolorowych twarzach osiągnęli olbrzymi sukces.

Zachwyciłem się urodą 22-letniej czarnej, poetki – laureatki. Patrioci/rasiści nie przepuszczą jej tego, tak jak polscy patrioci nie przepuścili mojemu ojcu, Żydowi, który mimo „złego wyglądu”, osiągnął co mógł, zanim zabiła go kula polskiego faszysty w lesie pod Puławami.

W dzisiejszej sondzie 75% ankietowanych patrzy pesymistycznie na przyszłość Ameryki. Steve Bannon, były doradca Trumpa, skazany za defraudacje i ułaskawiony przez swojego bossa, napisze amerykańską „Mein Kampf”, o tym, jak ginie ojczyzna. Trump wyhoduje nowego Hitlerka, prawdopodobnie swego syna. Zacznie się od referendum nad zniesieniem lub zmianą poprawki konstytucyjnej o noszeniu broni, a potem blisko już będzie do wojny domowej. Ta poprzednia też była biało-czarna. Tak jak za Lincolna demokracja splami się krwią. Nas już wtedy nie będzie, ale nasze dzieci i wnuki wywalczą nową demokrację – nic lepszego dotąd nie wymyślono – na następne 150 lat. Co tyle lat ludzie tracą swój instynkt samozachowawczy.

Słucham Bidena, ale moje myśli są… w Wietnamie. Nasza córka Anya, lat 46, dostała wspaniałą pracę: będzie uruchamiała od podstaw międzynarodową szkołę w Hanoi! Jesienią 2021, mam nadzieję – po kowidzie, dołączymy do niej w Wietnamie, miejscu, gdzie Ameryka też raz straciła głowę. Spróbuję sfilmować to odnawiające się życie. Całuski. – Marian.

Marian Marzyński

Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta. Ur. 12 kwietnia 1937. Mieszka stale w USA. Album autobiograficzny Mariana Marzyńskiego KINO-Ja. ŻYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do nabycia w księgarni internetowej UNIVERSITAS i w sklepach taniej książki.  

Więcej w Wikipedii

Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com