Tag: Marian Marzyński

C:\Users\Walter\Desktop\d.jpg

Mirosław Śmiłowicz: Wspomnienie o Marianie Marzyńskim

01.11.2023 W dniu Święta Zmarłych wspominamy w sposób szczególny tych, co odeszli. Dlatego postanowiłem napisać o zmarłym na początku kwietnia moim szkolnym koledze i przyjacielu Marianie Marzyńskim, dziennikarzu, reżyserze – dokumentaliście, który przez szereg lat był jednym z autorów często publikujących na łamach „Studia Opinii”. …
marz

Ożeniony ze szlachcianką (100)

12.03.2023 Siedzimy jak tysiące razy przedtem przy kawiarnianym stoliku.  Szlachcianka naprzeciw mnie, a w jej tle wielkie okno wychodzące na zatokę  Miami Beach. Ale to nie kawiarnia, lecz pokój szpitalny. Za moimi plecami   ściana, a w niej medyczna technologia: przewody z kroplówkami, aparat tlenowy, ekrany z pomiarami krwi. Pielęgniarka przynosi chińskie pierogi, …
marz

Ożeniony ze szlachcianką (99)

13.02.2023 Jestem w Izraelu na dokumentacji nowego filmu. Jako dziecko bylem okupowany przez Niemców w Warszawie i dlatego z sympatii do okupowanych przez Izrael Palestyńczyków zabrałem się za ten temat. „Powrót do Jerozolimy” ma być o dwóch narodach, które według wszelkiej logiki i własnych interesów, powinny od lat żyć …
marz

Ożeniony ze szlachcianką (98)

31.01.2023 2017. Po pierwszym łyku zupy grochowej, która odgrzewana lepiej smakuje, tak sobie gwarzymy: Ty: — Po co on te bombowce wysłał do Syrii? Żeby ukarać? Kogo? Ja; —Rząd syryjski za użycie broni chemicznej, zabronione przez międzynarodową konwencję. Ty: — A skąd wiadomo, że nie zrobili tego rebelianci? Ja: — Nie wiadomo. …
marz

Ożeniony ze szlachcianką (97)

23.01.2023 Pod drzewami dookoła rezerwuaru wodnego w Bostonie „Klub spacerujących kobiet” zainstalował wspomnieniowe ławeczki. Gdy ktoś ze spacerowiczów umiera, rodzina lub przyjaciele wykupują wpisy grawerowane na metalowych tabliczkach. Zwalniając kroku, czytamy: Na tej ławce nasi rodzice skradli sobie pierwsze pocałunki. / Suzie …
marz

Ożeniony ze szlachcianką (96)

17.01.2023 W pociągu z Warszawy na odchudzanie w Cetniewie siedzę obok zakonnicy. Już mam ja zagadać, gdy zaczyna szeptać zdrowaśki. Nie mam tremy wobec duchownych, bo w czasie wojny zastępowali mi rodziców, więc mógłbym jej przerwać i o coś zapytać, ale o co? Gdzie kupiła swoja luksusowa skórzaną torebkę, designerskie …