Marek Jastrząb: Komu ufać, w co wierzyć?3 min czytania

()

24.04.2021

Podczas lektury różnorakich pudelków, w trakcie oglądania TV lub słuchania radiowych wieści, niepokoją mnie refleksje o minorowym wydźwięku: oto zderzam się z informacyjnym śmietnikiem. Natłok sprzecznych danych zaczyna wpływać na poglądy, stwierdzam więc, że oplątuje nas niezrozumiały świat. Czujemy się w nim źle, jesteśmy zagubieni, rozdarci, staramy się nadążać za jego rozwojem.

Czytam np. wypowiedź prof. Roberta Flisiaka, że maseczki na zewnątrz nie są potrzebne. Dlaczego więc z takim bezwzględnym uporem i tak zażarcie bronimy się przed ich stosowaniem TYLKO we wnętrzach? Kto powiedział, że pilnie używana, w trakcie spacerów po bezdrożach, stanowi skuteczną ochronę przed wirusem? Zatem za co te kary i pałowania protestujących?

Albo: pogrążam się w rozważaniach o legalności werdyktu wydanego w sprawie sędziego Tulei: W mojej sprawie rozstrzygało coś, co nie jest sądem (msn.com) I znowu zasuwam z nadaremnym główkowaniem. Biję się z myślami jak jaki niemowlak, który zamiast czystego mleka, otrzymał mleko z „łagodną” domieszką cyjanku, jest więc ukrzywdzony przez plugawy los i pyta się (w swoim gu-gu), za co.

A myśląc o innych, też wyświęconych na wroga pracującego ludu, pytam uprzejmie: za co to wojowanie z cudzymi nerwami, to zawracanie gitary z mówieniem o naprawianiu prawa, z ustawicznym kwestionowaniem Konstytucji i nieprzerwaną dłubaniną w nauczaniu naszych przyszłych podatników?

*

Uzmysłowiłem sobie, że moje żałosne próby nadążania, nie wystarczą, by pojąć nasze „tu i teraz”, że, o żebraczym kiju, odeszły na poniewierkę lub w niebyt, moje zbędne medytacje. Bo na co nam przyszło? Na to, że robimy to samo, z czym walczyliśmy, że przez mnóstwo rozklekotanych lat kazano nam pokładać próżne nadzieje, uzbrajać się w nadaremną cierpliwość i nie tracić wiary w cud.

*

Partyjna większość po upadłym reżymie uprawia ideologiczną gimnastykę, a nieliczni skruszeni zabrali się za posypywanie głów popiołem. Co poniektórzy neofici przedzierzgnęli się w kameleony: z wierzchu, oficjalnie i w blasku jupiterów, tolerancyjne, otwarte na nowe kursy i skłonne do gardłowania o liberalizmie, natomiast wewnątrz, w gronie spolegliwych klakierów, psioczący na cokolwiek lepszego od ustroju, w którym się narodzili.

*

Wewnętrzne sarkania i cichawe biadolenia na koniunkturalistów, rozlegały się wszędzie. Były to wszakże narzekania mało skuteczne, zanadto niemrawe i wydelikacone, bo adresowane do subtelnej garstki opozycjonistów, których przekonywanie do używania rozumu, mijało się z sensem, bo pamiętający wydarzenia sprzed pół wieku stracili węch, bo zapachy ich młodości nie zawsze były cnotliwe.

*

Maskowanie prywatnych intencji stało się ich drugą naturą. Wżarło się w krew tak całkowicie, że w nazbyt stresujących momentach swojego żywota, poczynali się wahać: tracili orientację, kim są naprawdę. Wkrótce jednak nastał szczęśliwy dzionek: autorzy bujd, frazesów i demagogicznych filipik powyciągali czerwone kopyta.

Smród jednak pozostał. Przeniósł się do dzisiejszych klimatów, a dzięki rozmaitym naśladowcom, trwa nadal. Zintensywniał nawet, zwielokrotniał i rozprzestrzenił niczym pogłos komuszego gromu. Afery, przekręty, sensacje, etyczne horrory, miazmaty w kółko wygrzebywane z ipeenowskich archiwów, rodzą następne, świeżutkie jak pleśń, nadal więc, niczym w okresie PRL-u, możemy obserwować renesans starych wad wzbogaconych o nowe.

*

Pojawiają się, wybuchają i gasną chwile minionych dni, sentymentalne momenty z młodzieńczymi wspomnieniami o „świetlanej przeszłości”; są w nas bez względu na nowe, jeszcze gorsze czasy.

Marek Jastrząb

Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM

2 komentarze

  1. Magdalena Ostrowska 25.04.2021
    • Marek Jastrząb 25.04.2021