15.07.2021
A. Ukochany kraj, umiłowany kraj.
1. GW porównuje przemówienie Recepa Tayyipa Erdogana w nieformalnej stolicy tureckiego Kurdystanu – Diyarbakirze, w którym nie dość, że po raz kolejny zanegował ludobójstwo Ormian z ręki Turków, ale jeszcze oskarżył ofiary o dokonanie ludobójstwa Kurdów z katonacjonalistycznymi manipulacjami przy historii Polski.
Porównuje taniec islamistycznych nacjonalistów tureckich na furcie chrześcijańskiego kościoła z tym, co wydarzyło się w niedzielę w Jedwabnem, gdzie polska policja (czy aby na pewno służą Polsce?) nie dopuszczała pragnących oddać hołd ludzi do miejsca, w którym Polacy wymordowali swoich żydowskich sąsiadów, też obywateli RP. Ta sama policja nie zatrzymała polskich faszystów, którzy w tym samym miejscu w Jedwabnem żądali, aby Żydzi przeprosili za swoje zbrodnie.
2. Wyborcza (i tylko ona) opisuje też pobicie pary cudzoziemców (Szweda i jego żony Tajki) przez pijanych Polaków w autobusie. Polska (czy aby na pewno służą Polsce?) policja puściła sprawców wolno.
B. Cudzoziemskie diabły.
3. DW: „Marine Le Pen: Jak zostanę prezydentką, zerwę z Niemcami”.„Partnerstwo z Berlinem nie przyniosło Francji nic na płaszczyźnie polityki zagranicznej i wojskowości poza „rozczarowaniem, zdradą i poczuciem porzucenia”. Tekst Le Pen został opublikowany w dzienniku „L’Opinion” z okazji francuskiego święta upamiętniającego szturm na Bastylię w 1789 roku. „„Francja musi zatem od 2022 [roku wyborów prezydenckich, w których będzie kandydatką] roku zwrócić się ku innym horyzontom”. O, popatrz! To tak, jak w Polsce, też zwracamy się ku tym samym horyzontom!
4. BBC pisze o pogłębiającej się frustracji nie tylko wśród zwykłych Kubańczyków, ale także w obozie rządowym. Może. Tymczasem komunistyczny rząd łaskawie zniósł „tymczasowo” cła na import żywności i lekarstw przez osoby prywatne. Głód najlepiej zmienia systemy polityczne.

5. Prawicowy „The Telegraph” rwie szaty: „Rosja daje niepokojące znaki, że chce zażądać spornego terytorium brytyjskiego”. Chodzi o intensywnie militaryzowaną przez Moskwę Antarktykę. Zimna wojna hybrydowa. Ale bez obaw: jako części Federacji Rosyjskiej nie będzie nam nic groziło!
6. Rząd JKM wprowadza podatki od potraw słodzonych i solonych i zobowiązuje lekarzy z publicznej służby zdrowia (NHS) do przepisywania pacjentom dań wegetariańskich. W piłkę może nie są najlepsi, ale w zdrowym odżywianiu i dbałości o planetę wysuwają się na czoło!
Jacek Pałasiński

Głód zmienia ? Nie zawsze. Pamiętam, że w latach 60/70 Ubiegłego do ZSRR (obecnie Masa Upadłościowo Mafijna) były nie żadne cła, ale zakaz wwozu lekarstw, aby nikt nie myślał sobie, że w socraju czegoś brakuje. I mój przyjaciel dr Mazurkiewicz szmuglował dla znajomych podstawowe leki nasercowe, co ich tam nie produkowali. Bo nie. A w Polsce problem zatrutej ściekami wody w Wiśle nie istniał, póki panom ministrom czystą wodę przywoził w kanistrach służbowy kierowca. Ja wtedy z moją Domicellą zrobiłem wystawę na ten temat, w Galerii Rzeźby na Solnej. Mysia nawet nie spojrzała w tę stronę. Nie było potrzeba, w sali – puściutko. Prasa ? zainteresowanie zerowe (z wyjątkiem Iwony Jacyny). W rezultacie wszystko psu w D. Czyli „ad majorem dei gloriam”. https://uploads.disquscdn.com/images/e8b5d99dc4198684a46e02c616f99c6905d449cbe8a2d06e73d05f5785c1ab6b.jpg