Telewizja pokazała (685)

30.07.2021

Już się przyzwyczailiśmy do tego, że prokuratura jest na usługach partii rządzącej. Pewne sprawy podejmuje, pewnych nie rusza albo zaczyna i potem cisza. Ostatnio kolejna skandaliczna decyzja prokuratury – umorzyła postępowanie wobec agenta ABW, który potrącił samochodem uczestniczki strajku kobiet i uciekł z miejsca zdarzenia.

Już dawniej postępowanie wobec osób podejrzanych było skandaliczne. Zamiast kogoś wezwać do siebie, zarządzano aresztowanie i, często, przewiezienie osoby zatrzymanej na drugi koniec Polski – tam prokuratura miała prowadzić sprawę. Swego czasu CBŚ zatrzymało ministra skarbu Emila Wąsacza, bo podejrzewali, że jego wyjazd z wnukiem na wakacje to kamuflaż, a w rzeczywistości chce uciec za granicę, a był podejrzany o nieprawidłowe rozporządzanie majątkiem państwa. Podejrzenie jest prawie dowodem.

Teraz CBA aresztowało na lotnisku Jakuba Banasia z żoną, zaraz po ich powrocie z urlopu, choć mogli wezwać ich do siebie i by się stawili.

Przypomina się rysunek: Rycerze atakują zamek, obrońcy ostrzeliwują się z łuków, rzucają głazy na atakujących itp. Grupa atakujących próbuje rozbić bramę taranem. Obok stoi przechodzień i pyta: A próbowaliście zapukać?

Jakub Banaś mieszka w Krakowie, więc jego sprawę będzie prowadziła prokuratura białostocka.

* * *

Wraca znany z czasów komuny epitet „wróg ludu”. Rzeczniczka węgierskiego rządu stwierdziła, że władza wyraża wolę ludu, „a ci, co nas krytykują, to są wrogowie ludu”.

* * *

Nepotyzm pisowców nie jest sprawą nową. Pięć lat temu pisałem:

Elżbieta Witek, wówczas szefowa gabinetu politycznego premiera: Każdy ma jakichś znajomych, do których ma zaufanie, a przede wszystkim do ich kompetencji […] Mówienie, że to jest czyjś znajomy z podstawówki czy szkoły średniej jest mało poważne. 

Jej siostra, Dorota Pietrzak, została właśnie inspektorem w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wiedza i doświadczenie: ukończyła Technikum Rolnicze, a ostatnio była salową w domu dziecka.

Ale nie tylko rodzina jest ważna, ważni są też znajomi. Jak podaje portal OKO.press, odkąd Antoni Macierewicz został ministrem obrony, w zarządach oraz radach nadzorczych państwowych firm zbrojeniowych pojawiła się ponad setka nowych osób. Rekordzista zasiada w trzech radach nadzorczych i ośmiu zarządach spółek. Ma 30 lat.

OKO.press wylicza dziesiątki nowo mianowanych. Żadna z tych osób nigdy nie pracowała w sektorze zbrojeniowym, nie ma też doświadczenia w zarządzaniu przedsiębiorstwami o strategicznym znaczeniu dla obronności państwa. Za to wszyscy są znajomymi Antoniego Macierewicza. Ze statutów i umów spółek podległych MON zniknęły zapisy niepozwalające zatrudniać ludzi bez wykształcenia. „Masz pan gorączkę, to stłucz termometr” jak powiedział klasyk.

* * *

Na olimpiadzie wariactwo. Przyjechało około 11 tys. sportowców z 206 krajów. Dyscypliny rozmnożyły się i dalej pączkują. W samych sportach wodnych wystarczy zmienić liczbę zawodników w łódce i już mamy nowe konkurencje. Doszła teraz jazda na deskorolce, ciekawe w ile nowych konkurencji wypączkuje.

Odprawa po przyjeździe na lotnisku trwa około 5 godzin, bo pandemia. Często ma się do czynienia ze zorganizowanym bałaganem. Przykładowo, najpierw tłum sportowców i organizatorów jedzie jednym autokarem, potem każdy wieziony jest do hotelu pojedynczo taksówką, a potem znowu są w grupie.

Sponsorzy wstydzą się i starają nie reklamować, żeby nie wzbudzać złych wrażeń u telewidzów.

Japończycy w większości nie chcieli igrzysk i postulowali, żeby je znów przełożyć.

C:\Users\Piotr\Pictures\Obrazy\Saved Pictures — kopia\685 a.jpg

* * *

W konkursie na największą bzdurę wypowiedzianą przez polityka prowadzi obecnie prezydent Duda. Po przyjeździe do Japonii powiedział: Współpraca z lat wojny jest przykładem polsko-japońskiego braterstwa.

Jakoś sobie nie przypominam, żeby Polska w czasie wojny była sojusznikiem Japonii i Hitlera, ani że brała udział w mordowaniu Chińczyków z armią japońską, i chyba nie brała udziału w ataku na Pearl Harbor.

Z okazji rocznicy powstania warszawskiego Duda palnął taką samą głupotę, jaką od lat powtarzają chwalcy powstania:

Pewnie nie byłoby wolnej, niepodległej, całkowicie suwerennej Polski, gdyby nie krew przelana przez powstańców warszawskich, gdyby nie tamto bohaterstwo, gdyby nie tamten wysiłek, gdyby nie tamta postawa. 

Faktycznie, gdyby ci wszyscy powstańcy, którzy zginęli i około 200 tys. zabitych warszawiaków żyło dalej to wolność Polski byłaby zagrożona.

Z Dudą konkuruje Rafał Trzaskowski. Zwracając się do kombatantów powstania powiedział: Bez was nie byłoby Warszawy. Może nie słyszał o zniszczeniu miasta i jego odbudowie?

* * *

Co prawda Czarnek założy nam pasy cnoty ale kody dostępu będą na mailu Dworczyka wiec spokojnie można się rozejść

* * *

Jest jakaś tendencja, aby to, co wydaje nam się złe – zniszczyć i stworzyć w to miejsce coś dobrego. Często panuje przekonanie, że samo zniszczenie czegoś złego sprawi, że narodzi się w to miejsce dobro. Zwykle kończy się na niszczeniu. Dotyczy to wielu dziedzin. Jakiś czas temu polemizowałem z koncepcją stworzenia z Marsa miejsca ucieczki, do którego ludzie się udadzą, gdy na Ziemi już nie da się żyć. Zamiast skupić się na poprawie warunków życia na Ziemi, myśli się o ucieczce. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że w nowym miejscu nie popełni się tych samych błędów.

Niedawno na ulicy zbierano podpisy w sprawie likwidacji TVP Info. To był postulat PO. Nie oglądam programów tej stacji, ale docierają do nas przykłady jej nieuczciwości w przekazywaniu informacji. Ale dlaczego zaraz likwidować, zamiast po prostu zmienić ekipę redaktorów? Ludzie zapominają starą prawdę: Burdel to jest personel, a nie budynek.

* * *

Znajoma nie odebrała w terminie nowego dowodu osobistego, wobec tego bank bez uprzedzenia zablokował jej konto (po awanturze odblokował na 30 dni). Okazuje się, że trudno znaleźć termin odbioru dowodu, bo podobno ktoś zarezerwował wszystkie wizyty w miesiącu i oferuje ci termin za pieniądze. A wszystko na terenie urzędu państwowego.

* * *

Ręce opadają, kiedy słyszy się doradców władzy w sprawach pandemii.

Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19: Myślimy o pracownikach służby zdrowia, którzy mają kontakt z pacjentem. (chodzi o obowiązkowe zaszczepienie)

Rozważają też zaszczepienie nauczycieli i takich pracowników handlu, którzy mają kontakt z wieloma klientami (“decyzji nie ma, ale jesteśmy bardzo blisko wydania zaleceń“).

To przez dwa lata nikomu nie wpadło do głowy to, co jest oczywiste chyba dla każdego?!

Zapytany jakiś czas temu przez dziennikarza, czy nie będzie problemu z przewozem szczepionki, która wymaga bardzo niskich temperatur – minus 80 stopni, Horban odpowiedział, że skoro przewozi się pizzę to i ze szczepionką nie będzie kłopotu. Potem, pytany o to, dlaczego nauczyciele — narażeni na kontakt z dziećmi – nie są szczepieni w pierwszej kolejności, odpowiedział:

Nauczyciele nie są szczepieni w pierwszej kolejności, ponieważ są młodzi i inteligentni. Nauczyciel wie, jak się chronić.

Gdzie są ci odważni polscy medycy, którzy by głośno wtedy powiedzieli, że Horban to bęcwał? Gdzie oni byli, kiedy premier Morawiecki wygłaszał zachęty do pójścia na wybory, bo epidemia już niestraszna?

* * *

Dawno, dawno temu leciał w „Podwieczorku przy mikrofonie” skecz. Mieczysław Czechowicz odgrywał uczestnika konkursu, w którym nagrodą był skuter. Na każde zadane pytanie odpowiadał „Ja chcę skuter”.

Podobnie postrzegam Kaczyńskiego. On chce władzy i temu podporządkowuje wszystkie działania, a komunały, jakie czasem wygłasza on, czy inni politycy PiS i dziennikarze, nic nie znaczą. Żeby utrzymać się u władzy, musi mieć maksymalnie opanowany wymiar sprawiedliwości, więc utrzymanie Izby Dyscyplinarnej jest dla niego ważniejsze niż decyzje instytucji Unii. TVN24 ogląda część wyborców PiS i dowiaduje się o przekrętach władzy i to może ich zniechęcić do głosowania na PiS. Gdyby udało się opanować TVN24 i narzucić własną propagandę to wybory miałby wygrane, bo gra idzie o kilka procent wyborców. Dzięki propagandzie w swoich mediach utrzymuje większość swoich wyborców w niewiedzy co do własnych błędów i przekrętów.

Unia działa niespiesznie, przepisy nie pozwalają jej na drastyczne i szybkie przywołanie członka do porządku. Nie reagowała na inne podobne działania, choćby na Węgrzech, licząc, że w takich krajach wcześniej czy później się poprawi. Podobnie myślą USA.

Nadzieja w tym, że sprawa TVN24 została nagłośniona jako zamach na wolność słowa i na biznes – obie te rzeczy są niejako sztandarem USA. Gdyby miękko ustąpiły, co najwyżej zadowalając się pieniędzmi, straciłyby twarz. Ale czy w polityce tak często twarz jest ważna?

Mamy już wydmuszki instytucji państwa demokratycznego. Jedną z nich jest obecny Trybunał Konstytucyjny. Na życzenie PiS może on uchwalić wyższość polskiej konstytucji nad wszystkimi innymi prawami. Przykład z ostatnich dni: Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który gwarantuje prawo do rzetelnego procesu sądowego. Chodzi oczywiście o podkreślenie ważności suwerenności państwa, której zagrażają różne instytucje międzynarodowe, narzucające swoje prawa. W uzasadnieniu wniosku pisze: Prokurator Generalny postrzega zatem rolę Trybunału Konstytucyjnego jako strażnika suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej.

Kaczyński wyjaśniał kiedyś komuś zaniepokojonemu marnością jego współpracowników, że „dom można wyczyścić i brudną szmatą”. Ale to bzdura – on dobiera do rządzenia „szmaty” albo zeszmaca ludzi.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email