Jacek Pałasiński: Drugi obieg (33)11 min czytania

()

17.08.2021

Dzień, w którym prawie nie ma innych newsów

1. D.O. czuje się w obowiązku zamieścić to potworne video (https://video.repubblica.it/…/la…/394005/394716…). D.O. ostrzega, że jest naprawdę okropne i odradza klikanie w link i wzywa, by uwierzyć mu na słowo. Video pokazuje ludzi, którzy uczepili się startującego z Kabulu samolotu, spadających w pustkę i roztrzaskujących o ziemię. Obrazy symboliczne. Może to nie na miejscu, ale D.O. przywiodło to na myśl sceny z pierwszych dni inwazji niemieckiej na Polskę w 1939 r. A D.O. wierzy, nie, lepiej: WIE, że ludzki ból jest taki sam w każdym zakątku kuli ziemskiej. I jest zrozpaczony, zwłaszcza że ma wyobraźnię i podejrzewa, że to może znów się przydarzyć i to niekoniecznie w odległym kraju. Talibowie są blisko, chociaż inaczej się nazywają.

2. Prezydent Joe Biden przerwał wakacje w Camp David, by z Białego Domu przyznać, że upadek afgańskiego rządu postępował szybciej, niż przewidywały Stany Zjednoczone, ale stanowczo stoi przy decyzji o wycofaniu wojsk amerykańskich. „USA nie powinny walczyć i umierać w wojnie, której sami Afgańczycy nie chcą toczyć” – powiedział.

W Europie też są narody, które nie chcą toczyć wojny z własnymi talibami i liczą, że ciężar walki przejmie na siebie Bruksela.

3. Francuska „Europe 1” (https://www.europe1.fr/…/ils-mont-fait-penser-aux…) publikuje rozmowę z dziennikarzem Régisem Le Sommierem, który spędził dużo czasu z talibami i pokazał ich w filmie dokumentalnym, wyemitowanym we francuskim Canal + we wrześniu. „Przywodzą mi na myśl Czerwonych Khmerów” – powiedział Le Sommiere. „Ich determinacja sprawiła, że pomyślałem o Czerwonych Khmerach w obawie, że dzielą z nimi ten sam rodzaj entuzjazmu, ale jednocześnie szaleństwa”.

4. À propos: Ostatni żyjący hierarcha krwawego kambodżańskiego reżimu Pol Pota, 90- letni były szef państwa Czerwonych Khmerów Khieu Samphan, złożył apelację od wyroku dożywocia nałożonego na niego w 2018 r. za ludobójstwo.

Radykalny reżim Czerwonych Khmerów, opętany nie religią, ale zbliżoną do niej ideologią; reżim, który zdominował Kambodżę w latach 1975-1979 i został obalony dopiero przez żołnierzy wietnamskich, jest odpowiedzialny za śmierć co najmniej dwóch milionów ludzi. Rozstrzelanych, zatłuczonych, zagłodzonych, zamęczonych na śmierć w więzieniach, albo przy przymusowej pracy na tzw. polach śmierci.

Kieu Samphan został uznany za winnego ludobójstwa mniejszości wietnamskiej w Kambodży. Został skazany wraz z prawą ręką Pol Pota, Nuon Chea, znanym jako „Brat numer 2”, który zmarł w swojej celi w 2019 roku. Obaj zostali skazani na pierwsze dożywocie już wcześniej, w 2014 roku, za „zbrodnie przeciwko ludzkości” przy brutalnej ewakuacji ludności Phnom Penh w 1975 roku do wiejskich obozów pracy.

Bo według psychopatów miasta to wylęgarnia elit, a elity, wiadomo, zasługują na eksterminację.

Pozostali liderzy oszalałego reżimu, w tym Pol Pot, zmarli lata temu.

A ty, czytelniku D.O.: darowałbyś karę 90-letniemu staruszkowi?

5. Jak donoszą media izraelskie (m.in. https://www.jpost.com/…/hamas-congratulates-taliban-for…), operująca w Strefie Gazy islamistyczna organizacja terrorystyczna Hamas pogratulowała talibom zwycięstwa nad USA. „Gratulujemy muzułmańskim narodowi afgańskiemu pokonania amerykańskiej okupacji na wszystkich afgańskich ziemiach i gratulujemy ruchowi talibów i jego odważnemu przywództwu tego zwycięstwa, które zakończyło jego długą walkę w ciągu ostatnich 20 lat” – napisał Hamas w oświadczeniu. – „Hamas życzy afgańskiemu narodowi muzułmańskiemu i jego przywódcom sukcesu w osiągnięciu jedności, stabilności i dobrobytu Afganistanu i jego narodu i podkreśla, że upadek amerykańskiej okupacji i jej sojuszników dowodzi, że opór narodów, wśród których jest przede wszystkim nasz walczący naród palestyński, prowadzi do zwycięstwa”.

Musa Abu Marzouk, członek biura politycznego Hamasu, dodał na Twitterze: „Dzisiaj talibowie zwyciężają, a byli oskarżani o zacofanie i terroryzm. Jednak talibowie okazali się sprytniejsi i bardziej realistyczni. Zmierzyli się z Ameryką i jej agentami, odmawiając połowicznych rozwiązań. Talibowie nie dali się zwieść sloganom demokracji i wyborów oraz fałszywym obietnicom”.

Niedawno Hamas opublikował zdjęcia ze spotkania jego przywódcy Hamasu Ismaila Haniye z delegacją talibów. Spotkanie miało miejsce w biurze talibów w Doha w Katarze, gdzie Haniyeh ma siedzibę od dwóch lat.

6. Prezydent finansującego Hamas Iranu Ebrahim Raisi powiedział: „Klęska militarna i wyjście USA z Afganistanu musi stać się okazją do ustanowienia bezpieczeństwa i trwałego pokoju w tym kraju. Teheranowi „zależy na dobrosąsiedzkich stosunkach z tym krajem. Jak napisano na stronie internetowej prezydenta Iranu (https://www.president.ir/en/130615).

7. Zagadka dla czytelników D.O.: wśród chaosu i panicznej ucieczki dyplomatów, która z ambasad nie zamierza ewakuować pracowników?

Trzy, dwa, jeden… Tak jest! Ambasada rosyjska! Zgadli państwo!

Ambasador Rosji w Kabulu Dmitrij Żyrnow powiedział kanałowi telewizyjnemu Rosja 24, „Chcemy, aby Afganistan był cywilizowany, chcemy, aby w Afganistanie nie było terroryzmu, chcemy, żeby nie było narkotyków, chcemy by prawa człowieka były przestrzegane, chcemy, aby Afganistan miał dobre stosunki ze wszystkimi krajami świata. Wszystkie te obietnice talibowie już nam złożyli, mamy nadzieję, że zostaną one uszanowane”.

Kilka dni temu D.O. cytował zapewnienia wiceministra Spraw Zagranicznych Rosji, twierdzącego, że „ofensywa talibów się załamała” i nie będą już zdobywać kolejnych stolic regionów.

Z kolei specjalny wysłannik Rosji ds. Afganistanu Zamir Kabułow, w wywiadzie dla Radia Echo Moskwy powiedział: „Rosja nie będzie się spieszyć z uznaniem nowego rządu Afganistanu. Wszystko będzie zależeć od działań talibów. Talibowie są określani jako terroryści za swoje zachowanie 20 lat temu” – dodał, dając do zrozumienia, że teraz już nimi nie są. Kabułow dodał, że talibowie obiecali, że będą chronić ambasadę rosyjską.

Inny jedynie słuszny kraj, rządzony przez bratnią partię, Chiny oświadczyły natomiast, że „liczą na przyjacielskie stosunki z nowymi władzami afgańskimi”. Miesiąc temu, podczas spotkania na wysokim szczeblu, talibowie zapewnili rząd w Pekinie, że nie będą udzielali schronienia Ujgurom, uciekającymi z Sincjangu przed chińskim ludobójstwem.

8. Rzecznik talibów ogłosił, że upadł również Bamiyan. Pamiętają państwo tę nazwę? To miasto i leżąca obok niego dolina słynęła przez półtora tysiąca lat z posągów Buddy zniszczonych przez talibów dokładnie 20 lat temu, w 2001 roku.

Wysadzanie Buddów
Przed i po.
Przed i po.

9. Liderem? Prezydentem? Nie, raczej emirem Islamskiego Emiratu Afganistanu zostanie prawdopodobnie Abdul Ghani Baradar, były zastępca mułły Omara. Został zwolniony z pakistańskiego więzienia trzy lata temu na wyraźną prośbę Stanów Zjednoczonych, z którymi podpisał porozumienie z Doha w 2020 roku. Jest jednym z architektów militarnego zwycięstwa talibów w Afganistanie. Miał w Dosze negocjować pokojowe przekazanie władzy z wysłannikami byłego prezydenta Ashrafa Ghaniego, ale umiejętnie i skutecznie zamrażał – bez zrywania – te rozmowy aż do dnia zwycięskiego zajęcia Kabulu.

Pochodzący z prowincji Oruzgan w centrum kraju, 53-letni Baradar był jednym z założycieli ruchu talibów w połowie lat 90. Walczył z armią sowiecką, po czym założył własną madrasę – szkołę koraniczną. Pod rozkazami mułły Mohammada Omara, charyzmatycznego przywódcy zmarłego w 2013 roku, pełnił funkcje rządowe w Kabulu, a po amerykańskiej inwazji uciekł do Pakistanu, gdzie dołączył do Quetta Shura, rządu talibów na wygnaniu.

Jego zastępcami i współautorami zwycięstwa są 50-letni Siradżuddin Hakkani – syn historycznego dowódcy mudżhaeddinów – Dżalaluddina, działający głównie na granicy z Pakistanem – oraz nieco ponad 30-letni mułła Mohammad Yaqoob, syn mułły Omara i najmłodszy z dowódców.

Przywódcą duchowym ruchu talibów, który teoretycznie ma ostatnie słowo w kluczowych decyzjach, jest od 2016 mułła 60-letni Hibatullah Achundzada, autor wielu fatw (zaleceń prawa islamskiego) wydawanych w imieniu talibów. Przejął tę rolę po śmierci Achtara Mansura, zabitego podczas ataku z drona. Mułła Achundzada był zastępcą Mansura. Pochodzi z Kandaharu, podobnie jak jego poprzednicy na czele talibów. Zdaniem znawców, Achundzada ma uprzywilejowane stosunki z Al-Kaidą i ostro sprzeciwia się infiltracji „Państwa islamskiego”. Ostatnie dwadzieścia lat spędził, ukrywając się przed armią amerykańską. Jego ostatnie znane publiczne wystąpienie pochodzi z 2016 roku.

10. Laureatka pokojowej nagrody Nobla, Malala Yousafzai, zaapelowała w BBC, by teraz, po przejęciu rządów przez talibów, państwa świata otworzyły swoje granice dla afgańskich uchodźców.

Bohaterska Malala, laureatka pokojowego Nobla.

Była zwykłą, 14-letnią, pakistańską uczennicą, gdy w 2012 roku została postrzelona w głowę przez talibów, ponieważ prowadziła kampanię na rzecz edukacji dziewcząt.

11. A propos fanatyków. Jak donosi CNN (https://edition.cnn.com/…/bob-woodward…/index.html) za nieco ponad miesiąc ukaże się kolejna książka legendarnego Boba Woodwarda poświęcona Donaldowi Trumpowi „Niebezpieczeństwo” („Peril”). To koniec Trylogii, rozpoczętej książką „Strach” i kontynuowanej książką „Wściekłość”.

Okładka najnowszej książki o Trumpie.

Z informacji pozyskanych przez CNN wynika, Woodward utrzymuje, że okres między wyborami a zaprzysiężeniem Bidena był „czymś znacznie więcej niż tylko wewnętrznym kryzysem politycznym”; był „jednym z najniebezpieczniejszych okresów w historii Ameryki”. Woodward i współautor Robert Costa Woodward i Costa przeprowadzili wywiady z ponad 200 wtajemniczonymi osobami, by dojść do tego wniosku.

12. Lider zambijskiej opozycji Hakainde Hichilema wygrał wybory z przewagą miliona głosów, pokonując urzędującego prezydenta Edgara Lungu. Hichilema jest politykiem upartym, bo było to jego szóste podejście wyborcze do prezydentury. Edgar Lungu pogodził się z porażką i pogratulował panu Hichilemie. W przemówieniu prezydent-elekt Hichilema przekazał gałązkę oliwną swojemu poprzednikowi: „Nie martw się, nic ci nie będzie, nie spotka cię zemsta ani gaz łzawiący” – powiedział Hichilema, który był często ofiarą ataków ze strony aparatu przemocy prezydenta Lungu, ale nie dał się uciszyć ani zastraszyć. Hichilema zobowiązał się być prezydentem wszystkich Zambijczyków, niezależnie od tego, czy głosowali na niego, czy nie.

Na naukę nigdy za późno.

13. We Włoszech już ponad pół miliona obywateli podpisało się pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie legalizacji eutanazji, na wzór na wzór Holandii, Belgii, Luksemburga i Hiszpanii.

Po sąsiedzku, z Watykanu, zareagował arcybiskup Vincenzo Paglia przewodniczący Papieskiej Akademii Życia. „Moja troska jest naprawdę głęboka” – powiedział w wywiadzie dla Vatican News. „Istnieje pokusa nowej formy eugeniki: ci, którzy nie rodzą się zdrowi, nie mogą się urodzić. A wraz z tym pojawia się nowa koncepcja zdrowotności, zgodnie z którą ci, którzy się rodzą, lecz zachorują, muszą umrzeć. To eutanazja”. I dalej: „Jest to niebezpieczna sugestia, która zatruwa kulturę. W tym kontekście ważne jest, aby Kościół przypominał wszystkim, że kruchość, słabość jest konstytutywną częścią ludzkiej natury i całego stworzenia”.

Odpowiedź inicjatorów referendum: „Wielebny Paglia nie przywiązuje żadnej wartości do fundamentalnego prawa, jakim jest prawo do wolności i indywidualnej odpowiedzialności, uznawanej nawet przez Włoski Trybunał Konstytucyjny. Tylko dzięki takiemu poważnemu błędowi można pomylić ‘zdrowotność’, 'eugenikę’, lub ‘musi umrzeć’ z najświętszym prawem do odrzucenia narzuconych przez innych wyborów dotyczących własnego ciała i własnego życia”.

14. Jak donosi katolicki dziennik francuski „La Croix” (Krzyż) (https://www.la-croix.com/…/Le-pape-Francois-appelle…) Papież Franciszek wezwał duchownych do pielęgnowania poczucia humoru.

Zrobił to w przekazie video skierowanym do Konfederacji Zakonników Ameryki Łacińskiej z okazji Wirtualnego Kongresu Życia Religijnego w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach.

15. Jak donosi GW (https://trojmiasto.wyborcza.pl/…/7,35612,27460325…), celowo ścięto w parku Waldorffa, na ulicy Jagiełły w Słupsku 2 młode dęby poświęcone pamięci Lecha i Marii Kaczyńskich. Posadzono je w 2012 roku. Ostatnio drzewa zostały oblane kwasem i uschły, lecz na ich miejsce posadzono nowe. Te nowe ktoś ściął siekierą. Policjanci z Komisariatu Policji w Słupsku prowadzą postępowanie w tej sprawie.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

4 komentarze

  1. Andrzej Goryński 17.08.2021
  2. Adam Medyna 17.08.2021
  3. Andrzej Goryński 19.08.2021