Jacek Pałasiński: Drugi obieg (41)16 min czytania

()

25.08.2021

Tajne wydanie Drugiego Obiegu

Z CYKLU: ORDO TALEBANI

1. D.O. uwielbia wiadomości takie jak ta: „Tajne spotkanie szefa CIA Williama Burns a z szefem talibów Abdulem Ghanim Baradarem w Kabulu”, zwłaszcza jeśli publikują ją na pierwszej stronie wszystkie istotniejsze światowe media, począwszy od „Washington Post”, który podał tę informację jako pierwszy.

Rezultaty tego tajnego spotkania też są tajne, ale D.O. wnioskuje, że Amerykanie próbowali wynegocjować przedłużenie terminu ewakuacji poza 31 sierpnia po poniedziałkowych pogróżkach talibów, że „jeśli Amerykanie nie wycofają się w terminie, będą konsekwencje”, Mr. Burns, longa manus Mr. Bidena, próbował talibów przekonać, by od 1 września talibowie nie zaczęli do nich strzelać.

Wygląda jednak na to, że czar Mr. Burnsa nie porwał talibów, bo wczoraj, o 18.37 agencje wystukały wiadomość, że prezydent Biden zapowiedział, że nie przedłuży terminu ewakuacji poza 31 sierpnia. Powtórzył to w nocy naszego czasu, liderom pozostałych 6 państw-członków G7.

D.O. nigdy nie zrozumiał, czemu totalitaryści lubią mieć tak wszystkich w kupce: bolszewik też nie pozwalał opuszczać kraju ludziom, którzy go nie lubili, a przecież, gdyby wypuszczał, ułatwiłby sobie życie.

A swoją drogą, do czego to doszło, żeby grupa fanatyków trzymała w szachu największe mocarstwo i największy sojusz militarny świata. O tempora!

2. D.O. w ogóle wielu rzeczom się dziwi. Czemu nasi jedynie słuszni nie lubią Afgańczyków i odpychają ich od granicy, na przykład? Przecież talibowie też bronią „świętych, afgańskich tradycji” przed wpływami zgniłego Zachodu, więc powinni ich kochać, przynajmniej tak, jak Orbana. Powinni ponadto wiedzieć, że cywilizowany świat ma o nich dokładnie taką samą opinię, jak oni o Afgańczykach.

3. D.O. bardzo rozbawiła wiadomość, że mur, jaki jedynie słuszny, prawdziwy prezydent USA Donald Trump postawił na granicy z Meksykiem już się zupełnie rozlatuje (https://gizmodo.com/trumps-border-wall-torn-apart-by…). A przecież, rozpoczynając w 2015 roku swoją kampanię prezydencką powiedział „Nikt nie buduje murów lepiej ode mnie”. Mur będzie »nieprzenikniony, fizyczny, wysoki, potężny, piękny« – zapewniał. No to popatrzcie na fotki.

Obraz zawierający zewnętrzne, podłoże, piaszczystyOpis wygenerowany automatycznie
A mury runą, runą, runą…
Gdzieniegdzie już runęły…
…albo zamierzają.

4. À propos fotek: talibowie zadali sobie trud zrekonstruowania zdjęcia z zatykania amerykańskiej flagi na wyspie Ivo Jima. Przebrani w amerykańskie mundury i w ray-banach, mogliby być wzięci za żołnierzy USA, gdyby nie długie, czarne brody. (Patrz zdjęcia)

Ivo Jima.
Afganistan.

5. Andrew Patterson, przedstawiciel ONZ-owskiego World Food Programme alarmuje za pośrednictwem Guardiana (https://www.theguardian.com/…/afghanistan-could-start…), że od września w Afganistanie może zacząć brakować żywności.

WFP pisze na swoich stronach (https://www.wfp.org/…/afghanistan-wfp-committed…), że z powodu lat konfliktu, połączonych skutków suszy i pandemii koronawirusa, 14 milionów ludzi cierpi na brak bezpieczeństwa żywnościowego, w tym 2 miliony dzieci.

6. Angelina Jolie, od 2001 roku ambasador dobrej woli i specjalny wysłannik Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, utworzyła konto na Instagramie w swoim pierwszym poście (https://www.instagram.com/p/CSzXXUHLzXt/) podzieliła się listem od 12-letniej afgańskiej dziewczyny, która obawia się, że powrót talibów oznacza, że kobiety stracą swoje prawa, zostaną uwięzione i „wszystkie nasze marzenia przepadną”.

Obrzydliwe jest patrzeć, jak Afgańczycy są ponownie wysiedlani z powodu strachu i niepewności, które ogarnęły ich kraj. Wydawać tyle czasu i pieniędzy, mieć przelaną krew i stracone życia tylko po to, by dojść do tego [co widać], to niepowodzenie prawie niemożliwe do zrozumienia. Obserwowanie przez dziesięciolecia, jak afgańscy uchodźcy – jedni z najzdolniejszych ludzi na świecie – są traktowani jak ciężar, również jest obrzydliwe. Wiedząc, że gdyby mieli narzędzia i szacunek, zrobiliby dla siebie tak wiele. I spotkanie tak wielu kobiet i dziewcząt, które nie tylko chciały edukacji, ale o nią walczyły. Jak inni, którzy są w zaangażowani, ja się od nich nie odwrócę. Nadal będę szukała sposobów, by im pomóc. I mam nadzieję, że do mnie dołączysz.

I co, dołączysz do Jolie, czy do Błaszczaka, P.T. Czytelniku?

7. Taki Airbnb [serwis internetowy umożliwiający wynajem lokali od osób prywatnych] nie dołączył do Błaszczaka i zaoferuje 20 tysięcy mieszkań uchodźcom afgańskim (https://www.bbc.com/news/business-58315378). Dyrektor naczelny Airbnb Brian Chesky dodał: „Mam nadzieję, że zainspiruje to innych liderów biznesu do tego samego. Nie ma czasu do stracenia”.

A was, liderzy biznesu, którzy to czytacie?

8. D.O. prorokował niedawno, że apel talibów, zachęcający komunistyczne Chiny do inwestycji w świeżo podbitym przez nich kraju nie pozostanie bez echa. D.O. aż jest przerażony skutecznością swoich proroctw: minęły trzy dni i oto na pierwszym miejscu na pierwszej stronie „Global Times”, angielskojęzycznej wersji organu KC KPCh – Remnin Ribao, ukazał się artykuł, zatytułowany „Chiny zaoferują »prawdziwą« pomoc w odbudowie gospodarczej Afganistanu w warunkach chaotycznych przemian” (https://www.globaltimes.cn/page/202108/1232262.shtml).

7. D.O. zachęca do obejrzenia krótkiego video, przygotowanego równo 4 lata temu przez portal „Uchodźcy.info”: https://www.facebook.com/jacek.palasinski/posts/10214207081149939

Z CYKLU: CHIŃCZYCY TRZYMAJĄ SIĘ MOCNO

9. Wiceprezydent USA Kamala Harris, podczas siedmiodniowej podróży do Singapuru i Wietnamu, mającej na celu przeciwstawienie się rosnącym wpływom Chin, powiedziała w Singapurze: „Wiemy, że Pekin nadal zmusza, zastrasza i rości sobie pretensje do ogromnej większości Morza Południowochińskiego. Działania Pekinu nadal podważają porządek oparty na zasadach i zagrażają suwerenności narodów”. Jak donosi CNBC (https://www.cnbc.com/…/kamala-harris-calls-out-beijings… ), „Harris starała się również zapewnić kraje azjatyckie, że nie będą musiały wybierać między USA a Chinami”.

Trudno powiedzieć, czy uda się jej przeciwstawić rosnącym wpływom Chin i, na początek, czy uda jej się wzmocnić wiarygodność USA po chaotycznym wycofywaniu się z Afganistanu.

Notabene, odlot Harris do Hanoi został opóźniony z powodu incydentu, przypominającego „syndrom hawański”, który w ciągu ostatnich kilku lat doskwierał setkom amerykańskich dyplomatów i urzędników. Wygląda na to, że tym razem nieznaną bronią została zaatakowała ambasada USA w Wietnamie.

Z CYKLU: SZARGANIE ŚWIĘTOŚCI

10. „Izrael po cichu pozwala Żydom modlić się na Wzgórzu Świątynnym” – donosi „Times of Israel”, a za nim inne media z innym Timesem, New York Timesem na czele.

To poważne naruszenie status quo, które obowiązuje w świętym miejscu od czasu, gdy państwo żydowskie przejęło Stare Miasto w Jerozolimie od Jordanii w 1967 roku” – czytamy. „Policjanci – którzy w przeszłości wyrzucali każdego, podejrzanego o modlitwę, czy nawet za zwykłe cytowanie biblijnego wersetu, teraz się biernie przyglądają”. „Wierni gromadzą się bez modlitewników, tałesów [chust, zakładanych na głowy podczas modlitwy], filakterii [czarnych, sześciennych pudełeczek, zawierających cztery wersety Tory, które Żydzi przywiązują sobie koszernym rzemieniem do czoła], lub innych symboli modlitwy, które mogłyby przyciągnąć niechcianą uwagę muzułmanów.

Sprawa jest złożona, bo panuje powszechna opinia, że Świątynia Jerozolimska – o której P.T. Czytelnicy tak dużo wiedzą z Pisma Świętego, nieprawdaż? – znajdowała się właśnie tam, gdzie dziś, od II połowy VII w. n.e. stoi meczet al-Aksa („Odległa” [świątynia od Mekki i Medyny]. Nie ma na to jednak dowodu naukowego, bo wszelkiego rodzaju prace archeologiczne, które mogłyby to potwierdzić lub zanegować, są z przyczyn polityczno-religijnych wstrzymane. Ba, nie ma nawet pewności, kiedy aktualna al-Aksa powstała, bo niektórzy sądzą, że 100 lat wcześniej jako bazylika, wybudowana na polecenie cesarza Justyniana. Po pierwszej Krucjacie, w latach 1099-1187 mieściła się tam siedziba templariuszy – no i oczywiście wyobrażają sobie P.T. Czytelnicy ile legend krąży na temat ukrytego pod meczetem ich skarbca. To do al-Aksy koń Burak przywiózł Mahometa i ze znajdującej się tam skały na wzgórzu Moria (tej samej, na której Abraham chciał zarżnąć Izaaka) pogalopował na Buraku przez wszystkie siedem nieb.

Islamski Wakf, organizacja charytatywna, która zawiaduje kompleksem, jest świadoma sytuacji i monitoruje ją na odległość, ale jak dotąd nie podjęła żadnych działań.

No, ale jak podejmie…

11. Nieco bardziej drastyczna jest kwestia, która wyszła na jaw podczas przeglądania nagrań z kamer bezpieczeństwa zainstalowanych przy „Ścianie Płaczu”, jak nazywa się „Kotel”, Zachodni Mur, część starożytnych umocnień, okalających Świątynię Jerozolimską. Otóż okazuje się, że niektórzy wierni na Ścianę Płaczu siusiają. (https://www.jpost.com/…/footage-shows-people-urinating…)

A konkretnie na jej „egalitarną” część. Po latach, jeśli nie dekadach walk cywilnych, rząd Izraela wydzielił mały odcinek w południowej części placu przy Ścianie Zachodniej, przeznaczony dla modlitw ludzi tzw. postępowych, którzy nie akceptowali podziału Ściany na część męską i żeńską i wyłączenia z dostępu dzieci płci obojga. Modlący się przy niej stoją na platformach; największą z nich zainaugurował w sierpniu 2013 r. Naftali Bennett, dzisiejszy premier, a ówczesny minister do spraw religijnych.

Na nagraniu video z egalitarnej części Ściany Płaczu widać dwie osoby oddające mocz. Oba incydenty, z udziałem mężczyzny i kobiety, miały miejsce w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w tym samym miejscu, na dole schodów prowadzących od głównego wejścia do części egalitarnej, na platformie, ale poza zasięgiem wzroku modlących się.

„Nie jest jasne, czy oddające mocz osoby widziane na nagraniu, były wiernymi, czy po prostu przechodziły obok i szukały dyskretnego miejsca, aby się załatwić” – pisze Jerusalem Post.

To przywodzi D.O. na myśl opowieść o tym marynarzu, który trafił do gabinetu lekarskiego, skarżąc się, że nie może zrobić siusiu. „To poważna sprawa – powiedział doktor – ale niech pan spróbuje za tym parawanem wycisnąć choćby kropelkę do analizy”. Po dwóch minutach marynarz wrócił ze słojem pełnym moczu. „No i co pan mi mówi, że pan nie może zrobić siusiu, a to, co to jest”!? – zakrzyknął rozeźlony lekarz. – „A bo ja, panie doktorze, nie miałem gdzie”!

Z CYKLU: RUSSICUM

12. Saudyjski wiceminister obrony książę Chalid bin Salman napisał we wtorek na Twitterze, że podpisał kontrakt a Rosją na dostawę rosyjskiej broni dla Królestwa Haszymidzkiego i porozumienie o współpracy wojskowej. https://twitter.com/kbsalsaud/status/1429925422490341376 oraz https://twitter.com/kbsalsaud/status/1429925431734571010

D.O. nie jest pewne, czy książę zrobił to pod wrażeniem amerykańskich sukcesów w Afganistanie, czy ta zmiana sojuszu wojskowego z Ameryki na Rosję była od dawna planowana. Rosja jest taktycznym sojusznikiem Iranu, będącego śmiertelnym wrogiem Arabii Saudyjskiej.

13. Wcześniej, w poniedziałek, Władimir Putin przyjął króla Jordanii Abdallaha II. W spotkaniu uczestniczyli minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, minister obrony Siergiej Szojgu, minister rolnictwa Dmitrij Patruszew i doradca prezydencki Jurij Uszakow. Podczas spaceru po spotkaniu Putin i Abdallah II oglądali sprzęt wojskowy.

Rosja intensywnie rozszerza swoją rolę na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Prowadzi rozmowy z Turcją o normalizacji stosunków z talibami, a na dodatek, jak podała irańska agencja Tansim, planuje przeprowadzić wspólne manewry wojskowe z Chinami i Iranem jeszcze w roku bieżącym lub w 2022.

Tymczasem Putin rozkazał zbudować trzy nowe okręty podwodne o napędzie atomowym. „Będziemy nadal zwiększać potencjał rosyjskiej marynarki wojennej, doskonalić system baz i infrastrukturę marynarki wojennej, wyposażać okręty w najbardziej zaawansowaną broń i sprzęt, szkolić do spełniania trudnych zadań na ćwiczeniach i w dalekich rejsach, a także eksponować rosyjską flagę w strategicznie ważnych regionach światowych oceanów” – powiedział Putin.

Rosja sprzedaje systemy obrony powietrznej S-400 Turcji, a jeszcze w tym roku dostarczy ten sam system Indiom. Prowadzi też rozmowy o dostawach broni do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

D.O. zastanawia się, gdzie jeszcze Ameryka i, generalnie, Zachód mają wpływy?

14. CNBC (https://www.cnbc.com/…/russia-is-pumping-less-natural…) potwierdza informację D.O. sprzed kilku dni o znacznie zmniejszonych dostawach gazu przez Rosję dla Europy Zachodniej. „Rosja nagle pompuje do Europy znacznie mniej gazu ziemnego — i nie jest jasne, dlaczego” — tytułuje znana telewizja ekonomiczna. „Niektórzy analitycy sugerują, że Gazprom, rosyjski państwowy gigant gazowy, może ograniczać swoje uznaniowe dostawy gazu ziemnego do Europy, aby wesprzeć swoje argumenty na rzecz uruchomienia przepływów przez Nord Stream 2”.

D.O. nie może wyjść z podziwu dla jednomyślności Zachodu w kwestii stosunków z putinową Rosją. Może nie zdają sobie sprawy ze skali zagrożenia? Głupi jacyś, czy co?

Z CYKLU: Z ŻYCIA MOŻNYCH I BOGATYCH

15. Jak donosi Le Monde (https://www.lemonde.fr/…/l-ancien-dictateur-tchadien…), były prezydent Czadu, Hissène Habré, zmarł na covid w wieku 79 lat w Senegalu, gdzie w 2016 roku został skazany na dożywocie za zbrodnie przeciwko ludzkości. Zgon nastąpił w głównym szpitalu w Dakarze, gdzie został przewieziony z więzienia.

Habré przejdzie do historii jako jeden z najbardziej bezwzględnych dyktatorów, jako człowiek, który zmasakrował własny naród, aby przejąć i utrzymać władzę, który spalił całe wioski, skazał kobiety na służenie swoim żołnierzom jako niewolnice seksualne i budował tajne lochy na torturowanie swoich wrogów”- wspomina Reed Brody, członek Międzynarodowego Komitetu Sprawiedliwości, który pomaga ofiarom reżimu Habré. Hissène Habré rządził Czadem od 1982 do 1990 roku. Czadyjska komisja śledcza oszacowała liczbę zabójstw politycznych dokonanych przez jego reżim na 40.000, a osób na jego rozkaz torturowanych na 280 tysięcy. Większość zbrodni, na jego rozkaz, dokonała DDS, Dyrekcja Dokumentacji i Bezpieczeństwa, czyli policja polityczna. Ulubionym miejscem tortur i zbrodni był opuszczony basen w stolicy N’Djamenie.

Obalony w 1990 r. przez zamach stanu Idrissa Déby’ego, Habré uciekł do Senegalu, gdzie dosięgła go ręka sprawiedliwości.

D.O. Lubi, kiedy polityków – zbrodniarzy dosięga ręka.

Z CYKLU: Z ŻYCIA ZWIERZĄTEK

16. Pensylwania i cztery inne stany dotknięte zostały plagą pluskwiaków, przypominających ćmy. Nazwa tych szkodników to Lycorma delicatula (https://www.foxnews.com/…/northeast-residents-destroy…). Pochodzą z Chin, Tajwanu i Wietnamu. Rozprzestrzeniły się na Japonię i Koreę Południową. W USA po raz pierwszy odnotowano je w 2014 r. i od tego czasu narobiły mnóstwo szkód w New England. Chociaż mają dwie pary skrzydeł, to wolą skakać. Atakują winorośle, drzewa owocowe, lecz ich ulubioną przekąską jest czosnek karłowaty. Oprócz niszczenia roślin te muchówki w plamki wydzielają wszechobecną substancję zwaną spadzią, która pleśnieje i pokrywa wszystko, z czym się zetknie, na przykład pojazdy i place zabaw dla dzieci. Spadź jest nieszkodliwa dla ludzi, ale dla roślin tak. W 34 hrabstwach Pensylwanii obowiązują ścisłe reguły, takie jak zakaz przenoszenia roślin, drewna, ale także grillów i narzędzi ogrodowych. Władze zalecają bezlitosne zabijanie owadów.

17. El Pais donosi o tajemniczych atakach ryb-mieczy na rekiny (https://elpais.com/…/el-enigma-de-los-tiburones-que…). Rekiny wychodzą z tego pokiereszowane i z dziurami, w ciele niektórych tkwią jeszcze ułamane „miecze” mieczników. Kiedyś znajdowano takie przykłady starć u wybrzeży Ameryki Południowej, a ostatnio w wodach Morza Śródziemnego, w pobliżu hiszpańskiego wczasowiska Benidorm.

Miecznik vs rekin.

18. Jeśli ktoś z P.T. Czytelników D.O. oglądał film niejakiego Jacka Pałasińskiego o Vancouverze, słyszał peany na temat 1000-hektarowego Parku Stanleya (tego od Pucharu Stanleya). Teraz mieszkańcy boją się tam chodzić, bo są atakowani przez kojoty. W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy w Stanley Park miało miejsce 40 ataków, czterokrotnie więcej niż w ciągu ostatnich 30 lat. Kojoty tropią i gryzą gości. Wróć: władze nie wiedzą, czy tropi i gryzie jeden kojot, czy jest ich więcej. Poddały eutanazji już 6 osobników, a liczba ataków wzrosła. Żaden z zabitych kojotów nie miał wścieklizny ani nosówki. Teorie na temat przyczyn kojocich agresji idą od covidu, do opioidów, które kojoty gdzieś znalazły i teraz masowo ćpają.

Kojoty,, kojoty, kojoty.

Z CYKLU: ŚWIĘTY MIKOŁAJ

19. Podobno w tym roku nie będzie prezentów bożenarodzeniowych. Covid i inne kataklizmy sprawiły, że statki krążą po morzach i nie mogą zawijać do wielu portów, głównie chińskich. A skąd pochodzi większość prezentów świątecznych?

Koszt transportu morskiego wzrósł o 600%, ale i płacenie horrendalnych cen, jakich żądają armatorzy, nie daje gwarancji dostawy. Toyota zmniejszyła globalną produkcję swoich samochodów o 40%, VW, Stellantis i inne europejskie giganty zamykają całe fabryki z powodu braku chipów, których nie ma kto przywieźć z Chin i Japonii.

Wystarczy jeden pracownik z pozytywnym testem i Chiny zamykają całe miasta. Zamknięcie tylko jednego z terminali portu Ningbo spowodowało gigantyczny zator produkcyjny i transportowy, a powodem był covid u jednego z pracowników portu. Podobnie zresztą jest z lotniskami.

Trasa z Chin do Europy zajmuje od 25 do 35 dni. Aby dotrzeć na czas na zakupy bożenarodzeniowe, statki będą musiały opuścić Chiny w połowie października. A gdy porty będą zamknięte lub tylko zatłoczone będzie figa, a nie święty Mikołaj.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.