Jerzy Szperkowicz: Prezesowi się nie odmawia

08.10.2021

Kto zapuścił żurawia do mojej, wydanej właśnie książki „Wrócę przed nocą”, wie, że zaczyna się uderzeniem pioruna, które przeżyłem. Wspomniałem kiedyś o tym zdarzeniu Stefanowi Bratkowskiemu. Bardzo go to poruszyło.

– Wydarzenie znaczące. Musisz je dokładnie opisać i ogłosić. Najlepiej u nas w “Studiu Opinii”.

– Rozumiem, Stefanie, twoją pasję dokumentacyjną, ale ten opis już istnieje. Trzymam go do tomiku wspomnień, który powstaje. Przedruk byłby bledszy od oryginału…

Liczyłem, że Stefan przeczyta o ataku siedmiożądłego smoka we „Wrótce” jak pieszczotliwie nazywam niekiedy mój utwór.

Stefan, niestety, pośpieszył się z odejściem o miesiąc. Opuścił nas 18 kwietnia, książka wyszła 19 maja.

Myślę, że będzie na miejscu przekazanie Mu opisu, który go ominął. Wyobrażam to sobie, jako odczytanie go „nieoperowalnemu pozytywiście”, Autorowi „Najdłuższej wojny nowoczesnej Europy” (opór Wielkopolski przeciw włączeniu do Rzeszy Niemieckiej) i niepublikowanego jeszcze „w papierze” a dostępnego w Internecie dzieła „Pod tym samym niebem” (współistnienie polsko-żydowskie), założycielowi „Życia i nowoczesności”, prawdolubnego dodatku do „Życia Warszawy” i wreszcie twórcy portalu „Studio Opinii”. Odczytanie nad Jego mogiłą.

Będę na Starych Powązkach w tę niedzielę w godzinach popołudniowych. Nie zabraknie bliskich i współbojowników. Ktoś się zechce zapewne przyłączyć.

Bratkowski

Data powstania wybitnego, w pełni aktywnego, strzegącego standardów dzieła, przypomniana również na cmentarzu, należy do obszaru życia.

Czy hołd taki jest miły Adresatowi?

Na pewno milszy, niż będą obchody rocznicy odejścia napełnione smutkiem, żalem i rezygnacją.

Wygłoszę mój piorunujący tekst. Gdyby się jednak pokazał ktoś o wyższych kwalifikacjach interpretatorskich, chętnie ustąpię mu to zadanie.

Będzie miło, jeśli ten projekt wzbogacą dalsze pomysły i akcenty.

Tytył Pasjansa jest parafrazą oświadczenia pewnej urodziwej traktorzystki, która ochoczo przyjęła posadę w biurze premiera z PSL mówiąc „premierowi się nie odmawia”.

To dla poprawy naszego humoru.

Jerzy Szperkowicz

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com