Jerzy Szperkowicz: Błaszczak nie wpuszcza Maryi

 

2017-12-27.

[dropcap]W[/dropcap]szystko jedno, czy przyjmiemy wersję  ewangelisty Mateusza (o ucieczce przed „rzezią niewiniątek”) czy świadectwo pozostałych kronikarzy (o przybyciu Świętej Rodziny do Betlejem dla poddania się spisowi ludności) jedno pozostaje pewne, minister Błaszczak nie wpuściłby do Polski Maryi jako potencjalnej terrorystki. W szlachetnej trosce o nasze bezpieczeństwo.

Przesłanki czujnego podejścia przemawiają do wielu. W wersji powszechniejszej Maryja jest bliska rozwiązania, kto jednak zaręczy, że jej sylwetki nie zniekształca obok ciąży także pas  szachida nadziany materiałem wybuchowym i metalowymi ścinkami. Pamiętamy jak wyglądały czeczeńskie erynie ataku na Teatr na Dubrowce w Moskwie.

Dobrze. Załóżmy, że bezpośrednie zagrożenie terrorystyczne w tym przypadku nie występuje. W tej chwili. Jeden z najlepszych (jak słyszymy) ministrów „dobrej zmiany” musi widzieć zagadnienie w jego dynamice rozwojowej.

Maryi towarzyszy św. Józef, cieśla. Wątpliwe, aby zostawił na pastwę losu swoje bezcenne narzędzia: siekierę, dłuto, świder, strug, piłę taśmową. Jaka jest gwarancja, że te narzędzia nigdy nie zostaną użyte w akcie agresji? Nikt nie twierdzi, że zostaną użyte w ten sposób, ale gwarancji nie ma.

Wreszcie mały Jezusek. Niewiniątko, boskie maleństwo. Niepodobna jednak zamknąć oczy na fakt, że wielu terrorystów urodziło się i wychowało w krajach osiedlenia rodziców np. w Anglii, Francji, Belgii, Holandii itd. Tworzą wspólnoty bez najmniejszych pokus integracji z resztą społeczeństwa, do nich przede wszystkim trafiają nawoływania wojowniczych mułłów do zniszczenia Zachodu.

Kolejne zagrożenie wynika z przywileju łączenia rodzin. Kogo uchodźcy zechcą sprowadzić do kraju, który im samym ofiarował gościnę, nie wiadomo. Mogą o tym decydować więzy rodzinne, przyjacielskie, ale także przekupstwo i szantaż.

Te wszystkie problemy rozbraja odmowa. Krótkie słowo: NIE.

Jeśli chcemy spać spokojnie, nie ma lepszej recepty.

Nie, bo nie.

Niniejsze nie jest namową do pomijania lub pomniejszania zagrożeń. Przeciwnie, jest apelem o badanie ich realności i natężenia. Współczesne państwo dysponuje odpowiednimi  narzędziami, procedurami i służbami, aby podjąć się tego zadania. Sito antyterrorystyczne to koszty i mitręga. Trzeba reagować na wybiegi tamtej strony. A i tak nie da się wykluczyć pomyłek.

Zaryglowanie okien i drzwi to zabieg jednorazowy.

Dogmat zamkniętych granic wpisuje się w koncepcję samotnej wyspy wolności i demokracji ogłoszoną ostatnio przez prezesa PiS. Ciekawe, że jeden z ostatnich felietonów Stanisława Lema  zalecał odgrodzenie  Zachodu od reszty świata murem obronnym. To jest myślenie Donalda Trumpa, także myślenie zwolenników Brexitu. Lekcja Wielkiego Muru Chińskiego pozostaje nie odrobiona.

Nikt nie będzie się wtrącał w nasze suwerenne prawo przebudowy sądownictwa – powtarzają jeden po drugim nasi większyści. Dostali mandat od narodu i czynią z niego użytek.

Patrzę na inteligentne niekiedy twarze, jak nie krępują się wciskać kit. Ludziom i sami sobie.

Prezydent Andrzej Duda zapewnia, że w jego przekonaniu nie  łamie konstytucji. Podpisał ustawę, która wbrew literalnemu postanowieniu o sześcioletniej kadencji pierwszej prezes Sądu Najwyższego odsyła ją na emeryturę, bo kończy 65 lat. Laik kompletny rozumie, że powinna dopełnić swojej misji nawet gdyby miała lat 100, skoro została wybrana.

W cyklu suwerennej przebudowy prawa proponuję udoskonalić przepisy gry w piłkę nożną. Najlepiej jeszcze przed startem najbliższego mundialu. Otóż polskie drużyny zostają ustawowo upoważnione do stosowania – w krytycznych sytuacjach – rzutów piłki ręcznej. Żadna FIFA, żadna UEFA nam tego nie zabroni. Sami wiemy najlepiej jak mamy grać i zwyciężać.

Prawda, że to genialny pomysł?

Liczę na poparcie przede wszystkim naszych fantastycznych kibiców. Na poparcie, a przynajmniej na odzew. Wierzę, że swoją kulturą prawną podzielą się z rządzącymi.

Na samotnej zagubionej wyspie moglibyśmy dozbroić naszą piłkę chwytami footballu amerykańskiego. Nie bądźmy jednak zachłanni.

[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]

Jerzy Szperkowicz

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. Magog 2018-01-03
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com