11.10.2021
Protesty przeciw wyprowadzaniu Polski z UE przybrały masowy charakter. Szacunki są różne, ale 100 tys. protestujących na Placu Zamkowym w Warszawie robi wrażenie. Przemówienia były ważne, niektóre poruszające. Najbardziej te uczestniczek Powstania Warszawskiego: Wandy Traczyk-Stawskiej i Anny Przedpełskiej.
To do nich swój wpis odniósł Krzysztof Wyszkowski, członek Kolegium IPN: „Ci powstańcy stają po stronie Dirlewangera”.
Nawet przez kolegów został skrytykowany. Jak na razie – sam nie przeprosił. To bardzo źle świadczy o emocjach i stanie ducha zwolenników dobrej zmiany.
Przypomnijmy: Oskar Dirlewanger to jeden z najbardziej sadystycznych zbrodniarzy nazistowskich z czasów II wojny światowej, którego zbrodnicza działalność pozostawiła krwawe ślady zwłaszcza w Europie Środkowej i Wschodniej. Jeśli ludzie z takimi emocjami decydują, co się dzieje w IPN, to dzieje się tam naprawdę źle.


przyłączam się do apelu wdrw.
To żadna dobra zmiana. To podła zmiana.
Już pewnie i tak za późno, ale trzeba pilnować, by słowa miały swoje znaczenie.
Prorocza „Modlitwa” Tuwima:
„(…)
Lecz nade wszystko – słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość…”
Kiedyś dla zabawy skleiłem dwa zdjęcia. Dziś myślę, że chyba przesadziłem z tą „zabawą”.
https://uploads.disquscdn.com/images/8c1deea058d7aabadb7fbfea6964938d7d9b85e17ab1c7231f394e279b16791f.jpg
Nie przesadzaj z tą przesadą.
„To bardzo źle świadczy o emocjach i stanie ducha zwolenników dobrej zmiany.” Takoż o stanie intelektu i o braku klasy…
A może zamiast „dobrej zmiany” warto by pisać „tzw. dobrej zmiany” ?
– Chcemy, by to nasze hasło Jedna Polska , jeden naród, jedne
szansa, jedna godność, zostało zrealizowane. To jest nasze posłannictwo,
nasze zadanie. I chcemy powiedzieć, że żaden przeciwnik, sam diabeł nas
nie zatrzyma w walce o to, byśmy to zadanie, to posłannictwo
zrealizowali – stwierdził Jarosław Kaczyński na konwencji w Przysusze.
I nikomu nie przyjdzie skojarzyć tego z „Ein Volk, ein Reich, ein Fuehrer!|?
Oczywiście bardzo wielu się tak to kojarzy. Widziałem liczne komentarze z taką uwagą (przepraszam, nie pamiętam gdzie).
Tak, domyślam się. Chodziło mi jednak o zwolenników dobrej zmiany i samego Wyszkowskiego.
Czasem mam wrażenie, że JK jest przez swoich zwolenników tak samo słuchany, jak był JPII.
Niech se ględzi, co chce, a my, wyznawcy: „kochamy ciebie” „zostań z nami”!
https://uploads.disquscdn.com/images/9dea70fb34d05dae555b6a3009c91be9e6a917a1cf399fc2b52b67c822a45f27.jpg
NIe wiem czemu, ale to zdjęcie kojarzy mi się z niezapomnianym Janem Kobuszewskim i jego wykonaniem piosenki „Bo ja nikogo nie potrafię kochać już”, zwłaszcza z akapitem: „Dziwki po nogach całowały mnie zmysłowo”.
To jest zresztą dobry teskt, bo ostatnią zwrotkę aż się prosi aby zadedykować „imperatorowi”:
„Siedzę na pryczy dziś jak król na imieninach,
Że nie mam petów, słomę z wyra muszę ćmić,
Księżyca misa lśni,
Świat cały zwisa mi,
Bo ja nikogo nie potrafię kochać już.”
Także zwróciłem uwagę na te słowa, które są porażające. Już nie owija w bawełnę a leci wprost Adolferm. Odwołanie do diabła także symptomatyczne. Odnoszę wrażenie, ze „imperator” jest coraz bardziej bezradny, wobec dekompozycji jego pożal sie boże „posłannictwa”.
*
Najciekawsze, że zostały one wypowiedziane na konwencji partyjnej w Przysusze, gdzie chłopom obiecano raj na ziemi. Jak musi być z nimi krucho skoro chłopom opowiadają takie bajki? Powinni jeszcze obiecać, że każdemu chłopu, który zagłosuje na pis będzie przysługiwało 5 głosów wyborczych.
To prawda tzw. dobra zmiana owocuje straszliwym spustoszeniem nie tylko emocjonalnym, ale i intelektualnym. Analogie z III Rzeszą jak najbardziej uzasadnione, podobnie jak i kult wodza. A choć wodzów było wielu to skutki ich kultu wszędzie takie same – zgliszcza.
I to finansowanie bojówek przez ministerstwo, za przeproszeniem – kultury. Paranoja.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/robert-bakiewicz-kolejne-miliony-tym-razem-na-centrum-niepodleglosci/cz3w5lg,79cfc278
I to finansowanie bojówek przez ministerstwo, za przeproszeniem – kultury. Paranoja.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/robert-bakiewicz-kolejne-miliony-tym-razem-na-centrum-niepodleglosci/cz3w5lg,79cfc278
Wyszkowski daje świadectwo braku jakiejkowiek odpowiedzialnosci za słowa. Nie pierwszy raz. Stopień sfanatyzowania tego człowieka budzi nie od dzisiaj obrzydzenie.
*
Nawiasem mówiąc szefostwo PiS deklaruje chęć pozostania we wspólnocie europejskiej a ludzi, którzy manifestują swoje poparcie dla Polski w UE odsądzają od czci i wiary. Doszło do groteskowych sytuacji, w których pisowcy pouczają innych, że tylko oni wiedzą jak prawomyślnie i słusznie popierać UE. Okazuje się także, że to oni stoją na straży Konstytucji.
https://uploads.disquscdn.com/images/d942aacb4cdda33ff7ce8971b6c65df54c5c86836a0f6c36c39c198df4249e33.jpg
Zacne niegdyś słowa „prawo” i „sprawiedliwość”,
dzisiaj, dzięki rządzącym, brzmią jak obelga.
Nie wiem, czy Państwo są świadomi, jaki efekt wywołały słowa pani Traczyk-Stawskiej do nazioli po stronie lewicowej, choć chyba raczej lewackiej. Wybuchła tam mianowicie gównoburza pt: //słowa „milcz, głupi chłopie! milcz chamie skończony!”, to fraza feudalna; tak przed wojną pan zwracał się do chłopa z klasową pogardą.//
Ile się tam dzieje, szkoda gadać. Rozważa się, czy gdyby było to jedno z tych zdań, to czy miałoby taką samą klasistowską wymowę. itd.
Każda bańka ma swego Wyszkowskiego.
To społeczeństwo jest chore do gruntu. Doszliśmy do tego, że za każdym razem trzeba w potępieńczych swarach uzgadniać, kto napisał „Pana Tadeusza”. I zgodnej odpowiedzi zdaje się nigdy nie będzie.
„To społeczeństwo jest chore do gruntu” jest spostrzeżeniem trafnym.
Drugiej strony sporu po prostu nie stać na merytoryczną krytykę polityki rządu.
Nawet tu, na tym portalu, nie znajdzie pani próby odpowiedzi na pytanie, dlaczego znaczny segment społeczeństwa popiera poczynania PIS. Żadnej konstruktywnej propozycji co w zamian za 500 plus, bo do tego co było przed PIS powrotu nie ma. Wydaje się że obie strony dyskursu są siebie warte, dlatego PIS będzie rządził nadal ze szkodą dla Polski. Na anty PISIE wyborów wygrać się nie da, potrzebna jest atrakcyjna alternatywa dla potencjalnych zwolenników i przeciwników PIS by poszli na wybory i odsunęli Kaczyńskiego od władzy.
Podła a nie dobra zmiana jeśli już. Daliście sobie narzucić tę kłamliwą narrację, tę pustą nowomowę i powtarzacie ją ku uciesze dyktatorka i jego zauszników w niemal każdym artykule.