Krzysztof Mroziewicz: Z czego się śmiejecie3 min czytania

()

23.12.2021

Aleksander Puszkin opowiedział Gogolowi scenariusz jak z Hollywood: urzędnik z Petersburga jedzie incognito, żeby przeprowadzić kontrolę w prowincjonalnej mieścinie. Rządzi tam Horodniczy (pochodzący z nominacji „starosta”), który na tę wiadomość doznaje palpitacji serca, albowiem kontrola to dla niego trzęsienie ziemi. Tymczasem w zajeździe zatrzymał się jakiś obwieś, który mieszka, je na kredyt i ani myśli płacić. Skupiona wokół Horodniczego elita mieściny przypuszcza, że może to być ów tajemniczy urzędnik. Na wyprzódki starają się dogodzić mu na wszelkie sposoby. I kiedy obwieś, naciągnąwszy ich na grube pożyczki, znika, do mieściny zajeżdża prawdziwy kontroler, czyli rewizor.

Gogol rozpisał tę anegdotę do postaci dramatu, który jeszcze i dziś zdarza się w prawdziwym życiu. Mamy przecież rewizora, który został wybrany na swoje stanowisko przez elitę, aby był dla niej łaskaw. Tymczasem kiedy objął już stanowisko, okazało się, że w jego domu prowadzono zamtuz. Elita sugeruje, żeby rewizor podał się wobec tego do dymisji, podczas gdy rewizor mówi: a wała! Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!

To pytanie to drugi po „To be or not to be” najbardziej znany cytat z literatury dramaturgicznej w świecie. Po spektaklu „Rewizora” w Teatrze Dramatycznym m. st. Warszawy wziąłem sobie pierwszy, anonimowy, przekład polski komedii Gogola z roku 1882. Nie był to okres zabaw i uciech. Gogol, rówieśnik Chopina, Ukrainiec piszący po rosyjsku, mógł sobie żartować. W Polsce do żartów nikomu nie było spieszno. Zresztą humor polski a humor rosyjski to dwa różne zjawiska. Łączy je tylko zewnętrzny wyraz w postaci śmiechu. Tam, gdzie jest dusza i bieda, tam jest śmiech. Dusza polska cierpi. Dusza rosyjska jest rozdarta między Europę i Azję. Humor polski opisał w monumentalnym dziele „Komizm” Jan Stanisław Bystroń. Jest to jedyna księga o humorze, która w trakcie lektury pozwala się śmiać. A już „Śmiech” Bergsona to rzecz ponura jak noc. W literaturze rosyjskiej humoru mamy jak na lekarstwo, ale za to dowcip ludowy jest tam przedni. Żart Gogola to kultura ludowa. A rosyjski dowcip dworski to dowcip niemiecki. Generał Grąbczewski pisał, że niemieckimi także co do obsady były za Katarzyny II ministerstwa spraw zagranicznych i finansów.

Reżyser „Rewizora”, o którym tu mowa, Jurij Murawicki, wystawił komedię Gogola, jak gdyby to była burleska grana w rokokowym pałacu Zachodniej Europy. Gogol mógł się zanurzyć w tej kulturze, wyjeżdżając pod koniec życia do Włoch, ale „Rewizora” pisał jeszcze w Rosji. Premiera nie wzbudziła zachwytu, a słynną pointę dopisał autor już po premierze. Reżyser ograł ją bardzo ładnie, bo sekwencja wizyt i pożegnań w pokoju pseudorewizora Chlestakowa wzbudza co chwilę salwy śmiechu, tak jak gdyby ktoś z widowni miał wstać i zapytać głośno „Z czego się śmiejecie?”. Słowa te wypowiedział pod koniec spektaklu Horodniczy Henryk Niebudek, ale zrobił to tak cicho, że nie zabrzmiały.

W przekładzie, który czytałem, występują oberchapki, czyli łapówki, instrument wytrychowy rosyjskiej gospodarki, który przetrwał do dziś. Czytanie listów na poczcie to z kolei pomysł leżący u podstaw „Czarnej komnaty”, sposób w systemie śledzenia każdego przez każdego. Donosicielstwo to metoda funkcjonowania w życiu publicznym. Strach z kolei to atmosfera życia politycznego.

„Przyjemną rzeczą jest być autorem” chwali się bęcwał mający czelność przypisać sobie w rozmowie z dwiema wiedźmami-tłukami autorstwo „Wesela Figara”. Mamy tam jeszcze jeden cytat, stosowany u nas już od lat: „Gdy kogo chce Bóg ukarać, naprzód mu rozum odbierze”.

Jak to grać? Gogol dał wskazówkę: „Niczego nie udawać„.

Krzysztof Mroziewicz

Dziennikarz, pisarz, dyplomata


Ur. 20 lutego 1945 w Słupicy koło Jedlni. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego; studiował na Wydziale Matematyki i Fizyki oraz w Instytucie Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.  Ambasador RP w Indiach w latach 1996-2000.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.