Jacek Pałasiński: Drugi obieg (220)13 min czytania

()

25.02.2022

Drugi dzień wojny, Kijów zbombardowany,
wojska rosyjskie 30 kilometrów od stolicy.

1. Żegnaj, stary świecie.

Jaki będziesz świecie nowy? Brutalny, zabójczy, nędzny i beznadziejny?

2. „Na wojnie prawda umiera pierwsza”.

Dlatego D.O. jest zdezorientowany, kiedy słyszy, że ofensywa rosyjska się załamała a substancja armii ukraińskiej ma nadal pełną zdolność operacyjną, lub to, że moskiewskie tanki idą, jak w masło, praktycznie nie napotykają przeszkód, a ukraińscy żołnierze masowo porzucają broń i uciekają.

Mają rację gazety, piszące, że Kijów może upaść w ciągu kilku godzin (https://twitter.com/…/status/1496960676086140936/photo/1)? Albo te, pokazujące zniszczone czołgi ukraińskie, które miały bronić dostępu od strony okupowanego Krymu.

Może być zdjęciem przedstawiającym stoi, na świeżym powietrzu i tekst „tvna4 NAJNOWSZE FAKTY VN24 GO POL SKA ŚWIAT KORONAWIRUS WARSZAWA RELACJA AN Pentagon: rosyjskie wojska zbliżają się do stolicy Ukrainy”
Za kilka godzin Kijów może paść. Kolumna wojsk rosyjskich, która ruszyła z Białorusi, jest już o 30 kilometrów od miasta i prze naprzód.

Przodujące gazety polskie i zagraniczne robią kawał dobrej roboty i P.T. Czytelnicy zainteresowani tą „daleką wojną” mogą śledzić napływające z Ukrainy wiadomości minuta po minucie (https://tvn24.pl/…/ukraina-wojna-z-rosja-relacja-na…).

BBC albo niezawodny konkret24 (https://konkret24.tvn24.pl/…/atak-na-ukraine-fake-newsy…) robią znakomitą robotę, usiłując oddzielić prawdę od fałszu. Fałszu najpewniej rozpowszechnianego przez rosyjskich agentów oraz ścierwojady.

Ale jak wyglądają szanse Ukrainy na dalszą walkę po pierwszym dniu wojny, tego chwilowo nikt nie wie. Specjaliści zgadzają się, że atak koncentruje się na Kijowie, Charkowie, Odessie, Mariupolu i oczywiście Donbasie. I że jeśli Ukraińcom uda się wytrwać choćby przez kilka dni, to Rosja zacznie mieć poważne problemy z wydłużonymi liniami zaopatrzenia.

Rosjanie uderzyli w nocy w cele cywilne w Kijowie

3. D.O. jest rozczarowany. UE uderza w rosyjski system energetyczny, ale nie rezygnuje z importu rosyjskiego gazu. Uderza w system bankowy, ale nie odcina agresora od międzybankowego systemu Swift. Bo będzie zimno w pupę, a i pieniążki z Rosji mogą się przydać.

Panowie jeszcze nie zrozumieli, że będą następni.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ogień, na świeżym powietrzu i tekst „Thread #Kyiv Mayor Vitaliy Klitschko said that at least 3 people were injured as a result of the explosion, one of whom is in serious condition. Rescuers continue to work at the site of the tragedy and do not rule out the chance of the apartment building collapsing. 4:34 AM Feb 25, 022 Twitter Web App”
Burmistrz Kliczko publikuje zdjęcia zbombardowanego bloku mieszkalnego. Rosjanie, do bombardowania, używają dronów.
Może być zdjęciem przedstawiającym ogień, na świeżym powietrzu i tekst „tvn TVN24 BİS NAJNOWSZE FAKTY TVN24 GO POLSKA w tvn24.pl relacjonujemy wydarzenia na Ukrainie. ŚWIAT KORONAWIRUS WARSZAWA Eksplozja w Charkowie w północno-wschodniej części Ukrainy”
Wygląda na to, że Rosjanie trafili w charkowski skład amunicji.

4. Wczoraj, coś, co się nazywa „Rządowe Centrum Bezpieczeństwa” opublikowało coś, co się nazywa „disinfo radar”, w którym wylicza techniki dezinformacyjne, jakimi posługują się Rosjanie.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „RCB Rządowe Centrum Bezpieczeństwa @RCB_RP 2 nowe wiadomości Główne linie fałszywych narracji wykorzystywane przez rosyjskÄ propagandę. Narracja ta jest elementem rosyjskiej operacji dezinformacyjnej ukierunkowanej na przedstawienie Ukrainy jako strony atakującej. #DisInfoRadarRCB #dezinformacja Disinfo Radar RCB RagloneCronem FAŁSZYWE Linie narracji 01 Ukraina destabilizuje sytuację w Donbasie.”
Szajka oskarża Rosję o dezinformację. Nowy szczyt bezczelności.

Do tej pory szczytem bezczelności było „narobić komuś na wycieraczkę, zadzwonić do drzwi i poprosić o papier”.

Tak przebiegła noc rodzinom z Kijowa i Charkowa. Stacje metra schronami.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa niech nie dzwoni do drzwi D.O., by poprosić o papier. Niech opublikuje listę technik dezinformacyjnych, jakimi posługuje się płacąca mu szajka!

5. Od tygodnia „Wyborcza” reklamowała debatę z udziałem Adama Michnika i Wacława Radziwinowicza pt. „Czy należy bać się Rosji”. Na szczęście wczoraj w ciągu dnia zmieniła tytuł na „Inwazja na Ukrainę. Co dalej”?

6. Jak to: „nie byliście przygotowani na wojnę”?! D.zwon O.strzegawczy od dawna bił na trwogę, lecz tylko wzbudzał irytację: „zakłócasz nasz spokój”. „Zakłócasz muzykę: wszak orkiestra na tym parowcu wciąż jeszcze gra; nie może być aż tak źle, jak dzwonisz”.

7. Z agresorami, jest tak, jak z mordercami. Powinni być ukarani szybko, jak najszybciej po zbrodni. Wraz z upływem czasu poczucie scandalum iniquitatis uwiędnie, a wraz z nim determinacja, by zbrodnię ukarać.

8. W 2002 r. była intifada, Palestyńczycy okupowali bazylikę Narodzin w Betlejem. D.O. był w zupełnie pustej Jerozolimie i pisał od rana do wieczora instant book „Wprost z oblężonej świątyni”. Pisał i myślał, że zwariuje, bo od rana do wieczora, a później także w nocy, z nieba dolatywał dźwięk krążącego nad środkowym Izraelem myśliwca. Może nawet dwóch. Samoloty były zupełnie niewidoczne, tym bardziej, że i niebo było zaciągnięte gdzieś wysoko, więc dobiegał tylko dźwięk. Nawet nie był głośny, nie drżały szyby w oknach, nie dzwoniły szklanki na stole. Ale ten dźwięk, z upływem minut, z upływem godzin doprowadzał D.O. do szaleństwa, wdzierał się w mózg i paraliżował jego funkcje.

Jesteście gotowi na taki dźwięk?

9. Czy jesteś czytelniku gotowy?

  • Czy wczułeś się już w rolę bombardowanego? Krewnego ofiary bombardowania?
  • Jesteś gotowy na ten dźwięk, który zakłóci twoje myśli i twój odpoczynek?
  • Czy jesteś gotowy na widok zburzonych domów, poprzewracanych kikutów drzew, pozbawionych przez wybuchy liści?
  • Czy jesteś gotowy na widok rozerwanych ciał na twojej ulicy? Rozszarpanych psów, kotów, dzieci?
  • Czy jesteś gotowy na śmierć twoich najbliższych, na swoją własną śmierć?
  • Czy jesteś gotowy wystrzelić do młodego żołnierza „wroga” i patrzeć, jak gaśnie w nim życie?

10. Tak się złożyło, że D.O. stanął wczoraj w długim korku. Na sąsiednim pasie, tuż obok, jechał niebieski suv mercedes na rosyjskich numerach. Prowadził trzydziestolatek, obok siedziała ładna, ciemnowłosa kobieta. Kiedy się tak przesuwaliśmy koło siebie, D.O. myślał: „Jak się teraz czują? Są dumni ze swojego kraju, choć Polakom będą mówić, że oni nigdy, nic”? „Jak się dorobili takiego samochodu? Da się zarobić na samochód za ćwierć miliona złotych, bez przynajmniej kompromisów z władzą”?

I przypomniał sobie, jak przez całą swoją młodość, ilekroć spotkał Niemca, a to na campingu, a to na plaży, zastanawiał się: „a co on robił podczas wojny”?

10. «Si Deus est, unde malum? Et SI non est, unde bonum»? – napisał rzymski filozof i senator Boecjusz, święty Kościoła katolickiego. „Jeśli Bóg jest, skąd bierze się zło? A jeśli nie ma, skąd bierze się dobro”?

D.O. od lat z boku obserwuje, jakie kłopoty ma ludzkość z definicją zła. Najczęściej, na pytanie „czym jest zło”? Pada odpowiedź: „jest przeciwieństwem dobra, jest brakiem dobra”. „Jest tym, co szkodliwe, niestosowne, sprzeczne ze sprawiedliwością, moralnością lub uczciwością, albo tym, co w jakiś sposób uważane jest za niepożądane”.

No to mamy encyklopedyczny opis rządzącej w Polsce szajki.

Ale, jakąkolwiek definicję zła przyjąć, zawsze pojawia się problem ze stopniowaniem zła.

Bo to, co robi Putin jest złem gorszym od tego zła, które wyrządza Polakom i Unii Europejskiej szajka.

Ale jak odnieść to, co Putin i jego bandyci robią Ukraińcom, do tego, co zrobili Syryjczykom? Tam wszak zrzucali z helikopterów bomby beczkowe na dzielnice mieszkalne, kładąc je pokotem i zabijając tysiące całkowicie niewinnych dobrych ludzi, zbombardowali co najmniej siedem szpitali, ostrzeliwali szkoły i kolejki przed sklepami.

I choć niektóre media o tym pisały, nie wywołały takiego szoku, jak inwazja na równie, co Syria Bogu ducha winną Ukrainę.

11. Pokolenie D.O. rozumie grozę wojny, choć urodziło się już po niej. Wojna wdarła się w nasze DNA, opanowała nasze sny i nasze koszmary. Pokolenie D.O. myśląc o tzw. dalekich wojnach wczuwało się w ich ofiary, widząc w reportażach zburzone, dalekie miasta, pokolenie D.O. oczyma duszy widziało własne, padające pod bombami.

D.O. chciałoby wiedzieć, jak młodsze pokolenia widzą, jak czują okrucieństwa „dalekich wojen”. Pewnie usłyszy w odpowiedzi: „a cóż dalekie wojny mogą nas obchodzić”? Ale może jednak nie?

12. Chcąc potraktować temat zła z punktu widzenia filozofii, można doń podejść z trzech różnych perspektyw. Te trzy perspektywy to: metafizyczna, moralna i fizyczna. Wszystkie trzy starają się odpowiedzieć na trzy podstawowe pytania:

  • Zakładając, że zło istnieje: czym jest i na czym polega?
  • Jak zło się ma w stosunku do człowieka?
  • Jakie są jego przejawy i możliwe przejawy i jak manifestuje się zło codzienności?

13. Metafizyka wiąże się z religią. Niektóre uważają, że zło, obok dobra, to jedna z pierwotnych zasad bytu, istniejących wiecznie i równolegle, a chrześcijaństwo dyktuje, że zło jest „tylko brakiem dobra”.

Obie zgadzają się, że zło jest antytezą Dobra. Jest niebytem dla bytu. Samo w sobie Zło nie posiada autonomicznej konsystencji, jest tylko pozbawieniem Dobra. Zło istnieje zatem tylko w nierozerwanej konfiguracji z bytem jako jego dokładne przeciwieństwo. Gdzie nie ma bytu, tam nie ma zła.

Zła nie jest problemem wyłącznie subiektywnym, ale społecznym, gdyż ignorant sam nie może się nauczyć mądrości, która sprawi, że będzie czynić dobro. Poprzez nauczanie i wymierzanie sprawiedliwych kar społeczeństwo musi skutecznie zło zwalczać. To teza Platona, która, jak widać łączy zło z ignorancją.

Arystoteles do dwóch zasad Platona, czyli dobra i zła, dodaje trzecią i nazywa je: materia, forma i brak obydwu.

Dobro jest utożsamiane przez Arystotelesa z absolutną przyczyną wszystkich rzeczy, przyczyną celową, ponieważ jest zarówno praprzyczyną, jak i ostatecznym celem wszystkich rzeczy. Zło zaś polega właśnie na pozbawieniu rzeczy skłonności do podążania do celu ostatecznego, jakim jest dobro.

Dobro i zło dotyczą w szczególności istot obdarzonych zdolnością wyboru; w ten sposób dobro i zło stają się elementami woli, a to sprowadza problem zła do sfery moralnej.

Arystoteles w Etyce nikomachejskiej określa zło jako niesprawiedliwy czyn popełniony przez człowieka. Z tego wynika, że skoro dla człowieka sprawiedliwego dobro jest przejawem woli, to zło będzie dobrem dla złego człowieka.

D.O. myśli, że Arystoteles wiele wyjaśnia, z tego, co się dookoła nas dzieje: Zły człowiek postrzega zło, jako dobro.

Zakładając zatem, Czytelniku, że jesteś Dobrym Człowiekiem, to dzieła złego człowieka są dla ciebie złem i nie możesz pojąć, jak to się dzieje, że zło, dla Złego Człowieka jest dobrem.

No i może właśnie tutaj jest filozoficzny pies pogrzebany: walka między Dobrem a Złem jest w rzeczywistości walką między Dobrymi Ludźmi a Ludźmi Złymi.

Co jakiś czas, któryś z czytelników przytacza w komentarzach ten nieco jarmarczny komunał, że „ludzi dobrej woli jest więcej”. Otóż, pomijając prymitywizm takiego stwierdzenia, jest to teza absolutnie nie potwierdzona. Potwierdzona być nie może, bo jak przeprowadzić takie spis powszechny „ludzi dobrej woli” i „ludzi złej woli”. Na podstawie ich deklaracji? Nie, bo już Arystoteles dowiódł, że źli ludzie uważają zło za dobro, więc wszyscy zadeklarują, że są ludźmi dobrej woli, choć obiektywnie będą wśród nich ludzie złej woli.

14. Z moralnego punktu widzenia zło identyfikuje się z grzechem, zaś grzech – świadomą odmową, czynienia dobra. Dobra własnego i innych, ale także osiągania samego Dobra, wyrażanego poprzez odmowę popełnienia zła.

Ten rodzaj moralnego zła jest więc ściśle związany z pojęciem wolnej woli, czyli wolnego wyboru każdego człowieka, czy kroczyć drogą Dobra czy poświęcić się Złu, czy postępować zgodnie z sumieniem i odpowiedzialnie, czy też kierować się tylko irracjonalnością instynktu.

Taką koncepcję zła odnajdujemy u Kanta, który identyfikuje wrodzoną skłonność wszystkich ludzi do zła, które nazywa „złem radykalnym” (Radikal Böse). Uważa, że takiego radykalnego zła nie można ani zniszczyć, ani wykorzenić, ponieważ jest zakorzenione w samym istnieniu człowieka i jest częścią jego natury. Ta „skłonność” (Hang) do zła przeciwstawia się „skłonności” (Anlage) do budującego dobra dobrej woli. Jeśli zło jest radykalne, to dobro, które jest pierwotne, silniejsze i głębsze, nie może zwyciężyć. Powód tej nieuchronnej porażki dobra przeciwstawionego „złu radykalnemu” jest „nieodgadniony” (unherforschbar):

U Rousseau człowiek jest z natury dobry: zepsucie i złe skłonności pochodzą z zewnątrz; z systemów prawnych społeczeństwa. Gdy te zostaną zmienione, zło zniknie i nastąpi panowanie błogości i szczęścia. Pesymizm chrześcijański, wyrażający się w idei grzechu pierworodnego, zostaje zastąpiony optymizmem antropologicznym, ponieważ problem osobistego zbawienia już nie istnieje.

15. Z fizycznego punktu widzenia zło to to, co jest natychmiast odczuwane przez zmysły. Przeważnie jest spowodowane zaburzeniem normalnego stanu zdrowia jednostki, zaburzeniem pochodzenia chorobowego lub spowodowanym przez gwałtowne zaburzenie nadchodzące z zewnątrz”. Można je powiązać z chorobą oraz bólem i cierpieniem organizmu czy przemęczeniem, kiedy ustępuje naturalny stan dobrego samopoczucia.

Przyczyn zła fizycznego może być wiele, ale tradycyjna filozofia skupiła uwagę przede wszystkim na dwóch:

– Zło mieści się w ostatecznych ramach natury, to znaczy jest zakorzenione w samej naturze;

– Zło jest karą Opatrzności (lub kosmicznego porządku), sprowadzane w celu „poprawy człowieka”.

Chciałoby się w kontekście wydarzeń na Ukrainie skorygować: „w celu poprawy całego narodu”.

Gdyby nie był prymitywnym debilem, Łukaszenka, na dźwięk słów Putina, że „Ukraina nigdy nie miała własnego państwa, że jest tworem towarzysza Lenina i radzieckiej Rosji”, mógłby sobie pomyśleć: „O, qrwa”! Ale jest debilem, więc nie pomyślał, co dla niego akurat jest stanem naturalnym. I to go ściśle łączy z szajką zza zachodniej granicy, która jeszcze nie zrozumiała, że NATO służy do obrony niepodległości krajów demokratycznych, a nie faszystowskich, które koncentrują się na niszczeniu demokracji.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.