Krzysztof Łoziński: O paru rzeczach wiadomych od dawna4 min czytania

()

26.02.2022

Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą, że Putin jest dyktatorem posiadającym niemal nieograniczoną władzę w Rosji.

Nikt raczej nie ma złudzeń co do tego, że jest zdolny do okrucieństwa, zabójstw, nawet wyrafinowanych zbrodni. W końcu lista zleconych przez niego morderstw przeciwników politycznych, a nawet niewygodnych dziennikarzy, jest dosyć długa. Trudno było też nie zauważyć wysadzenia w powietrze budynków mieszkalnych z ludźmi we własnym kraju, by mieć pretekst do ataku na Czeczenię.

Publiczną tajemnicą jest jego marzenie o odbudowie imperium rosyjskiego z czasów carskich. W końcu sam o tym mówił i to nie raz. Nie ukrywał też, że rozpad ZSRR uważa za niewybaczalny błąd, wręcz za zbrodnię i zdradę.

A więc kim jest Putin już wiemy. No to co wiemy o jego polityce:

  • Wiemy, że od lat prowadzi ukrytą wojnę hybrydową z Zachodem, w tym z Polską.
  • Wiemy, że rosyjskie służby, za pomocą Internetu oraz przekupstwa, wspierają wszelkie ruchy szkodliwe na Zachodzie – skrajnie lewackie, ultraprawicowe, kryminalne, antyszczepionkowe i po prostu głupie.
  • Wiemy, że sojusznikiem Putina jest każdy, kto działa na szkodę własnego kraju, czy to świadomie, czy to za pieniądze, czy to z głupoty.
  • Wiemy, że Rosja wykorzystuje ropę, gaz i węgiel, jako broń gospodarczą do uzależniania od siebie innych krajów.

Nie jest też tajemnicą, że Rosja od lat rozbudowuje armię i dawno już nie jest to nieudolna i źle uzbrojona armia posowiecka. Może jej czołgi i samoloty ustępują co nieco amerykańskim, ale dawno nie są to wyłącznie T-72 i Su-7. Obecnych konstrukcji lekceważyć nie należy.

I wreszcie część najważniejsza tej wiedzy. Trzeba było być chyba ślepym i głuchym, by nie wiedzieć, że prędzej czy później Putin będzie chciał swoje plany podboju realizować, także militarnie.

No to teraz popatrzmy, co zrobiły przez prawie 7 lat rządy Zjednoczonej Hołoty.

Uzależniły, jak nigdy wcześniej, kraj od rosyjskiego węgla, ropy i gazu. Zwłaszcza węgla. Jednym z pierwszych pociągnięć była ustawa antywiatrakowa, blokująca budowę elektrowni wiatrowych. Jednym z niedawnych uderzenie z fotowoltaikę. Przy okazji zmarnowano miliardy złotych, które państwo zarobiło na handlu uprawnieniami do emisji CO2. Zamiast przeznaczyć je na rozbudowę energetyki bezemisyjnej, wydano na przekupywanie najgłupszych wyborców, a część rozkradziono.

Kompletnie rozwalono polskie wojsko, głównie za ministrowania Macierewicza. Rezultat jest taki, że mamy niepełne obsady wojsk operacyjnych, które pozbawione są osłony i wsparcia z powietrza (brak śmigłowców bojowych). Obrona antyrakietowa nie istnieje, obrona przeciwlotnicza jest archaiczną fikcją, lotnictwo jest nieliczne i w połowie oparte o rosyjskie Migi-29. Za to mamy wojska OT. Czyli, Polski mają bronić harcerzyki na chudych nóżkach, niemal bez żadnego wyszkolenia, odporności fizycznej i psychicznej, wyposażone wyłącznie w broń lekką.

W sytuacji, gdy najważniejszym gwarantem naszego bezpieczeństwa jest UE i NATO, obecne władze prowadzą od lat zawziętą wojnę – z kim? Z UE i NATO. A dlaczego ją prowadzą? Toć wiadomo: trzeba zniszczyć demokrację i praworządność, by móc bezkarnie bogacić się na rabowaniu zasobów kraju do prywatnych kieszeni. Tylko to jest polityka głupka. To jest polityka strażaka, który zamiast gasić, kradł i w końcu sam się spalił. Bo przecież najeźdźca, jeśli wygra, to nakradzione też zabierze.

W momencie, gdy niemal jedyną naszą szansą na przetrwanie starcia z Rosją (jeśli do niego dojdzie) jest dobra współpraca z innymi krajami, doprowadzono do niemal zupełnej izolacji Polski na arenie międzynarodowej, pozostając w sojuszu tylko z Węgrami, czyli pośrednio z kim? Z Rosją! To już nie starczy być „dyplomatołkiem”. To już trzeba totalnie upaść na łeb!

Trzeba też było totalnie upaść na łeb, by umizgać się do Trumpa, szkodnika, który zniszczył zalążki wolnego handlu transatlantyckiego, strefę NAFTA, osłabiał NATO, flirtował z Rosją i Koreą Północną, a wojował z Unią Europejską.

Cóż każdy kraj ma jakąś mafię i jakiegoś pajaca. Niestety u nas mafia i jeden pajac mają swój kraj. A z zagranicy nadciąga większy pajac z większego kraju.

Krzysztof Łoziński

Emeryt

Ur. 16 lipca 1948 r., aktywista wydarzeń marca 68. Były działacz opozycji antykomunistycznej z lat 1968-1989, wielokrotnie represjonowany i dwukrotnie za tę działalność więziony.

Członek Honorowy KOD i NSZZ „Solidarność”

Autor o sobie

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.