Jacek Pałasiński: Drugi obieg (290)7 min czytania

()

08.05.2022

Rocznica kapitulacji Niemiec w 1945 r.

1.

Pole, a na nim trawa. Po horyzont. Nie widać? A może widać, ale się nie myśli, że to pole, ta łąka, składa się z pojedynczych źdźbeł.

Trawa tak powszechna, że aż niezauważalna. A wszak to tło i otulina wszystkich innych przykuwających uwagę kolorowych piękności.

Sztuka patrzenia na źdźbła wymaga specyficznego treningu oczu i mózgu.

Mało kto ją posiadł.

Może być zdjęciem przedstawiającym trawa, drzewo, chmura i przyroda
Zbierzcie się źdźbła, brońcie swego prawa do życia i godności!

Moje drogie źdźbła… Oni was nie widzą, nie myślą o was, zadepcą. Niektóre z was jeszcze się podniosą, jeszcze odżyją, nie tak piękne, proste i dumne, jak wcześniej. Ale inne już tam zostaną, złamane, nieżywe.

Trawo, zbuntuj się, urośnij tak wielka, by nie mieli odwagi w ciebie się zapuszczać!

2.

D.O. chodzi na tajne komplety. No, może nie tak bardzo tajne, ale komplety. Czyli pouczające zebrania w prywatnym mieszkaniu. Podczas wczorajszego kompletu był komplet, bo gościem i wykładowcą był profesor Adam Daniel Rotfeld. Wykład dotyczył – oczywiście, jakże inaczej! – wojny w Ukrainie. D.O. nie będzie naruszał praw autorskich i powtarzał, co profesor powiedział, ale było ciekawie. Również dlatego, że dygresja goniła dygresję, anegdota – anegdotę, a wszystkie oryginalne inedita. W każdym razie optymizmem wykład profesora nie napawał, bo powiedział, że to jest jedna z tych wojen, które wiadomo, kiedy się zaczynają, ale zupełnie nie wiadomo, kiedy się skończą.

Święta racja.

Może być zdjęciem przedstawiającym 9 osób, ludzie siedzą, ludzie stoją i w budynku
(Prawie) Tajne komplety. Przemawia prof. Adam Daniel Rotfeld.

A D.O., podirytowany hurraoptymizmem sprzyjających Ukrainie mediów: pewien poważny polski publicysta zastanawia się już publicznie „Czy jak Rosja się rozpadnie, to będziemy musieli jej bronić”?, posnułby raczej refleksję na temat: „Czy wyobrażalny jest jakikolwiek rząd w Moskwie, który zaakceptuje odrębność, niepodległość i suwerenność Ukrainy?”

Wyobraźnia D.O. jest dość obszerna i z łatwością wyobraża sobie zmianę rządzącego, przewrót pałacowy, zamach stanu, pucz wojskowy, a nawet jakąś małą rewolucję w Moskwie. Ale owa obszerna wyobraźnia zatrzymuje się, gdy przyjdzie jej wykreować rząd, który pogodzi się z utratą Ukrainy.

Dlatego profesor Rotfeld ma rację: nie wiadomo, kiedy ta woja się skończy. Mogą przerwać walki, mogą wycofać armaty, ale niezbyt daleko, bo jedna i druga strona będą zawsze wiedziały, że one się jeszcze przydadzą.

Ale D.O. nie chce cię, Czytelniku, pozostawiać w poczuciu beznadziei. Nadzieja jest zawsze i czasami się ziszcza. Dla najczęściej wojujące ze sobą państwa, Niemcy i Francja, po krwawej wojnie, postawiły na braterstwo, na przyjaźń, na współpracę, na zniesienie najpierw ceł, potem granic.

To wymaga właściwie tylko jednej, nie: dwóch rzeczy: dwóch mężów stanu z mózgiem, sercem i człowieczeństwem.

3.

Skoncentrowani (słusznie) na krwi, przelewanej w Ukrainie, nie traćmy z oczu innych zagrożeń dla tej ziemi, ładnej, ale zakaszlanej od produkowanego przez ludzi syfa. Korea Północna wystrzeliła z łodzi podwodnej pocisk balistyczny i to w sobotę, tuż przed inauguracją prezydenta Korei Południowej i wizytą prezydenta USA. https://www.reuters.com/…/nkorea-fires-unidentified…/

4.

Chiny wysłały 18 samolotów bojowych, w tym myśliwce i bombowce, do strefy obrony powietrznej Tajwanu, co skłoniło siły powietrzne Chin Demokratycznych do podniesienia swoich myśliwców i postawienia w stan alarmu systemów rakietowych obrony powietrznej w odpowiedzi na drugą co do wielkości inwazję w tym roku.

Chiny opisały poprzednie najazdy jako „misje obrony suwerenności kraju i przeciwdziałania zmowie Tajwanu z siłami zagranicznymi”. Rząd w Tajpej jest obecnie w stanie podwyższonej gotowości z powodu obaw, że Chiny mogłyby wykorzystać inwazję Rosji na Ukrainę do podobnego posunięcia militarnego na wyspie, chociaż na razie nie ma żadnych oznak, że Pekin zamierza zaatakować. https://www.aljazeera.com/…/china-makes-second-largest…

5.

Z cyklu „Zrobimy wszystko, by Polska choć trochę była podobna do Turcji” (Liliput Felerny): Według najnowszych danych, roczna inflacja w Turcji wzrosła w kwietniu 69,97%.

Miesiąc do miesiąca, ceny konsumpcyjne wzrosły o 7,25%.

W sektorze transportu wzrost cen wyniósł 105,9%, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 89,1%.

Miesiąc do miesiąca ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły najbardziej, osiągając 13,38%, a ceny domów wzrosły o 7,43%.

Po publikacji danych lira spadła o 0,9% ,do 14,8525 za dolara.

Wybory prezydenckie i parlamentarne mają się odbyć do czerwca 2023 r., a sondaże pokazują, że poparcie dla Erdogana spada. Jest dla Turcji nadzieja. https://www.reuters.com/…/turkeys-inflation-surges-20…/

A dla Polski?

6.

La République en Marche, partia Emmanuela Macrona, nie sprzedawała się już tak dobrze, jak kiedyś, więc dopiero co zaprzysiężony na drugą kadencję prezydent postanowił przemianować ją na „Renaissance” (Renesans, jakby ktoś miał wątpliwości). Rebranding partii został ogłoszony tuż przed rozpoczęciem kampanii przed czerwcowymi wyborami parlamentarnymi. To w nadziei (mało realistycznej) zdobycia większości w parlamencie podczas drugiej kadencji i uniknięcia cohabitation.

Sytuację komplikuje nowy sojusz partii lewicowych pod przewodnictwem oszalałego populisty Jeana-Luca Mélenchona oraz wzrost popularności skrajnie prawicowego Zgromadzenia Narodowego przyjaciółeczki Krzywomordego i Liliputa – Marine Le Pen.

À propos rebrandingu. Może to wina głupich reklam, ale firma ubezpieczeniowa Prudential stała D.O. na wątrobie. Teraz postanowiła dokonać rebrandingu, czyli zmienić nazwę na „pru”.

To będzie dla D.O. trudne do zapamiętania. Mam nadzieję, że firma się nie obrazi, jeśli mnemotechnicznie, D.O. będzie ją nazywał „spier”?

Zazwyczaj za rebrandingiem stoi jakiś obrzydliwy skok na kasę, jak kiedy Orange wymusił zmianę nazwy „Ery”, z kas której, za prawo używania nazwy Orange, wziął niebotyczną kasę. Za co ty zapłaciłeś, Czytelniku z telefonem komórkowym.

Kto zapłaci za „spier”?

7.

Pedofilia – okazuje się – bardzo szkodzi katolickim księżom ma zdrowie. Jak donosi Onet, zmarł ksiądz Jarosław P., który był skazany za wykorzystywanie seksualne małoletniego na terenie kurii toruńskiej. Kilka miesięcy temu opuścił więzienie w Malborku, gdzie odsiadywał karę trzech lat pozbawienia wolności za pedofilię. Zmarł w rodzinnym Pucku.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „onet Q Szukaj Google SZUKAJ SYMPATIA Zmarł ksiądz oskarżony o pedofilię. Trzy lata temu utracił stan duchowny Nie żyje były ksiądz Jarosław P., który był skazany za wykorzystywanie seksualne małoletniego W Ostrowitem w warmińsko-mazurskim, na terenie kurii toruńskiej. Zmarł w swoim rodzinnym Pucku. Mikołaj Podolski 241 Dzisiaj, 06:25 Ten tekst przeczytasz 1 minutÄ - Luble to”
Kolejna ofiara pedofilii wśród księży: przyłapany i skazany ksiądz – pedofil. 

Ksiądz został w 2019 r. na mocy decyzji Stolicy Apostolskiej relegowany ze stanu duchownego.

To przypomina epidemię: co dowody przygwożdżą jakiegoś księdza, zapada na zdrowiu i umiera.

https://www.onet.pl/…/puck-zmarl…/lt03nmm,79cfc278

8.

W małej wiosce Dinoša w Czarnogórze rośnie stare drzewo morwy, które, gdy pada dużo deszczu, zamienia się w pompę. Miejsce, w którym rośnie morwa, ma wiele podziemnych źródeł, które zlewają się podczas ulewnych deszczy, a dodatkowe ciśnienie pompuje wodę przez wydrążony pień drzewa i przez dziurę metr nad ziemią. To dzieje się praktycznie co roku w tym samym okresie, zwiastując narodziny wiosny. WIDEO: https://video.repubblica.it/…/perche…/414813/415747…

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „MENU CERCA Repubblica ΑΒΒΟΝΑΤΙ GEDI SMILE ACCEDI Festa filorussa del Pci a Zagarolo, il comune ferma tutto: "Niente cerimonia in piazza con la z simbolo dell 'invasione in Ucraina" AGAROLO FESTA DELLA VITTORIA L'UNIONE SOVIETICA LIBERA L'EUROPA DAL NAZIFASCISMO di Clemente Pistilli DOMENICA 8 MAGGIO DRE10.30APPONTAMENTO (ansa) 07 MAGGIO 2022 ALLE 12:39 La "Festa della vittoria" era programmata domenica 8 maggio presso locali della sezione del Partito Comunista, che minimizza: "La festa l'abbiamo organizzata anche l'anno scorso. Nessuna provocazione. Commemoriamo caduti sovietici nella zona dei Monti Prenestini" IMINUTIDILETTURA”
Zagarolo do podrzymskie miasteczko z fascynującą dzielnicą średniowieczną i obrzydliwą całą resztą, jak we wszystkich innych miasteczkach, na dowód, że od czasów Leonarda, Rafaela i Michała Anioła Włochom wyparował gen dobrego gustu, a nawet przyzwoitości. W tymże Zagarolo mała partia komunistyczna, która przywłaszczyła sobie starą nazwę PCI (WłPK), rozwiesiła afisze jak na powyższej reprodukcji, by zwołać na 9 maja (!) manifestację poparcia dla …Związku Radzieckiego. Hasło manifestacji – „Dzień Zwycięstwa – Związek Radziecki uwalnia Europę od nazistowskiego faszyzmu”.
Niestety, pani burmistrz Zagarolo zabroniła organizacji takiej manifestacji. A, jak wiadomo, Włosi i Polacy, kiedy im coś zabronić, to nigdy tego nie robią! 

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.