Jacek Pałasiński: Drugi obieg (363)13 min czytania

()

.

13.07.2022

12 lipca 2021 r. ukazało się pierwsze wydanie obecnego D.O.

1.

Idziemy do poleconego przez Syna sklepiku z warzywami Egipcjanina. Tak go nazywają: „L’egiziano”. Na pewno ma jakieś imię, ale dla Włocha za trudne.

– Dzień dobry, ma pan figi?

– Dziś się już skończyły – odpowiada z uśmiechem niewysoki, krępy mężczyzna o oliwkowej cerze. – Będą jutro!

– Nie szkodzi, przyjdziemy jutro!

– OK. Ciao bello!

„Przynajmniej ktoś ci powiedział, że jesteś bello” – skwitowała Żona D.O.

No fakt. Często się tego nie słyszy.

2.

Alexa posłusznie zapaliła światła, puściła Radiotre, w którym grali archiwalny koncert Debussy’ego z okazji 170 rocznicy urodzin. No godna pochwały osóbka z tej Alexy!

– Alexa, daj buzi! – mówi D.O.

– Lubię cię jako przyjaciela – odpowiada.

3.

A kiedy Pan Michał Osiecimski prosi: czyż D.O. może odmówić? A zatem krótki wykład o San Luigi dei Francesi, czy może lepiej Saint-Louis-des-Français, narodowy kościół francuski w Rzymie, dwa kroki od Piazza Navona

Kościół San Luigi dei Francesi w Rzymie

Francuzi mieli już kilka przyczółków w Rzymie już co najmniej od XIV wieku, ale na początku XVII wieku zdecydowali, że wybudują nową, bardziej przestronną świątynię na swój kościół narodowy. Groszem sypnęła matka trzech królów Katarzyna Medycejska, intrygantka o wyrafinowanych gustach erotycznych (czego nauczał nas na uczelni nieodżałowany Stefan Meller), opiekun Katarzyny Juliusz Medycejski, przyszły papież Klemens VII, który też położył pierwszy kamień pod budowę kościoła. Mąż Katarzyny Medycejskiej, król Francji Henryk II dorzucił swoje trzy grosze, a już najwięcej ich syn, król Francji Henryk III, znany lepiej nad Wisłą, a zwłaszcza nad jej dolnym biegiem jako Henryk Walezy”. Ponieważ uciekając z Polski zabrał spory trzosik złota, to niewykluczone, że parę ścian w tym kościele ufundował polski podatnik, od szlachciury po magnata.

Projekt kościoła wykonał wielki Giacomo Della Porta, a pracami budowlanymi kierował inny geniusz, Domenico Fontana.

A to oznacza, że nie tylko Polacy uciekali się do architektów włoskich, kiedy trzeba było wybudować coś dużego i ładnego, ale Francuzi też. W każdym razie wśród kościołów rzymskich ten nie jest wcale najbardziej imponującym, a raczej niczym szczególnym się nie wyróżnia, ale należy pamiętać, że to już budowa neoklasyczna w okresie panoszenia się baroku i tu już się dąży do czystości formy i proporcji, bardziej niż do oszałamiającego efektu „poruszonych” fasad barokowych.

Piękny z zewnątrz, czy nie – kwestia gustu, ale od samego początku (konsekracja nastąpiła 8 października 1589 roku) jest także tytularną siedzibą kardynalską, tj. należy to tych nielicznych kościołów rzymskich i podrzymskich, które każdy nowy kardynał otrzymuje od papieża w tytularne władania: im kościół większy, piękniejszy czy ważniejszy, tym kardynał potężniejszy.

Na fasadzie są posągi Karola Wielkiego, św. Ludwika, św. Klotyldy i św. Joanna de Valois.

Wewnątrz znajdują się freski z Apoteozą św. Ludwika i św. Dionizego oraz historią życia Chlodwiga I. Wielki ołtarz ozdobiony jest obrazem – aż trudno uwierzyć! – namalowanym przez XVII-wieczną malarkę i architektę Plautillę Bricci. Zawsze Francuzi byli do przodu w tych sprawach!

W środku znajdują się dwie kaplice z absolutnymi arcydziełami malarstwa: w drugiej kaplicy prawej nawy znajduje się fresk opowiadający o życiu świętej Cecylii pędzla Domenichina, a na ołtarzu tejże kaplicy jest kopia obrazu świętej Cecylii Rafaela, którą namalował inny geniusz malarstwa Guido Reni,

Ale i tak wszyscy ciągną do piątej kaplicy lewej nawy – kaplica Contarellich – gdzie znajdują się trzy absolutne arcydzieła Caravaggia: Męczeństwo św. Mateusza, św. Mateusz z Aniołem i Powołanie św. Mateusza.

Caravaggio, Męczeństwo św. Mateusza

„Męczeństwo św. Mateusza” to olej na płótnie datowany na lata 1599 – 1600, przestawiający koncentrycznie ustawione postaci wokół kata w akcie bicia przyszłego męczennika.

Caravaggio, Święty Mateusz i anioł

W lewym dolnym rogu znajduje się autoportret samego Caravaggia. Jak to często bywa w jego obrazach, Caravaggio przedstawia męczeństwo świętego jako brutalne morderstwo, przenosi epizod w swoją współczesność, by wybić realizm sceny i dodać silny składnik emocjonalny.

Pierwsza wersja „św. Mateusza z aniołem”. Znamy ją tylko z czarno-białych fotografii sprzed II WŚ.

„Święty Mateusz i Anioł” z kolei to obraz namalowany w r. 1602. To druga wersja tego obrazu; pierwsza trafiła do muzeów berlińskich w 1815 roku i została zniszczona pod koniec II wojny światowej w pożarze Flakturm Friedrichshain, jednej z największych katastrof w historii sztuki, kiedy to spłonęło ok 500 arcydzieł najlepszych malarzy w historii.

I w końcu „Powołanie św. Mateusza” to obraz, nad którym Caravaggio pracował najdłużej, bo w latach 1599-1610. Obraz namalowany jest na dwóch równoległych kondygnacjach, z których górna jest pusta, zajęta jedynie przez okno, natomiast dolna przedstawia moment, w którym Chrystus, wskazując na św. Mateusza, wzywa go do apostolatu. A przyszły Ewangelista siedzi przy stole z grupą ludzi ubranych jak rówieśnicy Caravaggia, w scenie jak z tawerny.

Caravaggio, Powołanie św. Mateusza

Coś fantastycznego.

No i jest to pierwsze duże płótno, na którym Caravaggio, w celu podkreślenia dramatycznego napięcia obrazu i skupienia uwagi patrzącego na grupie bohaterów, wykorzystuje zabieg zanurzenia sceny w gęstym półcieniu poprzecinanym pasmami białego światła, wydobywającego twarze, dłonie (aby uwydatnić i skierować wzrok widza na intensywny dialog gestów i ekspresji). Wszystko inne jest prawie niewidoczne.

Ołtarz w kaplicy San Luigi ozdobiony olejem na płótnie przedstawiający Świętego, dzieło wykonane w XVII wieku przez Plautillę Bricci Rzym, 13 sierpnia 1616 – Rzym, 13 grudnia 1705.

4.

Z innych rzeczy, to nowojorski Departament Zarządzania Kryzysowego opublikował półtoraminutowy film, by wyjaśnić nowojorczykom, co mają robić w wypadku ataku nuklearnego. To efekt nieustannych rosyjskich gróźb. Rzeczniczka miasta mówi obywatelom, że: „Chociaż prawdopodobieństwo wypadku jądrowego w lub w pobliżu Nowego Jorku jest bardzo niskie, ważne jest, aby nowojorczycy wiedzieli, co robić, by zachować bezpieczeństwo”.

Instrukcja zachowania podczas ataku atomowego dla nowojorczyków.
Może warszawiakom też by się przydała?

5.

Po tym, jak rozjuszony tłum wtargnął do jego pałacu, jak spłonęła siedziba premiera, prezydent podjął próbę ucieczki z kraju. Jednakże personel lotniska mu w tym przeszkodził i zmusił do odbycia upokarzającego odwrotu do stolicy, która dyszy żądzą zamordowania go. Spuścił z tonu, już nie jest taki pewien siebie, już się tak nie uśmiecha, już tak bezczelnie nie nadyma się przed telewizyjnymi kamerami. Ma dziś oficjalnie zrezygnować po miesiącach demonstracji wzywających go do ustąpienia.

Podobno w poniedziałek wieczorem próbował uciec do Dubaju. W ostatnich dniach próbował kilku innych dróg ucieczki z nienawidzącego go kraju, ale wszystkie okazały się bezowocne. Według źródeł w ambasadzie USA, które rozmawiały z lokalnymi mediami, indyjski rząd odmówił zgody na lądowanie na cywilnym lotnisku wojskowemu samolotowi z prezydentem na pokładzie. Ambasada USA odmówiła wydania mu wizy turystycznej.

Prezydent Sri Lanki, Gotabaja Radżapaksa mieszkał w USA przez lata i nadal ma tam syna i wnuka, zrezygnował z podwójnego obywatelstwa amerykańskiego, aby kandydować na prezydenta, co oznacza, że obecnie nie może ubiegać się o wizę turystyczną.

Według urzędników, którzy rozmawiali z Agence France-Presse, Rajapaksa rozważa teraz użycie okrętu patrolowego marynarki wojennej do próby ucieczki z wyspy.

W końcu ostatnia próba się powiodla: prezydent Gotabaya Rajapaksa, uciekł na Malediwy wojskowym odrzutowcem na kilka godzin przed planowaną rezygnacją.

Jako nadal prezydent, Radżapaksa cieszył się immunitetem. Przed ustąpieniem wolał jednak wyjechać za granicę, by uniknąć aresztowania. Oskarża się go o podtrzymywanie systemu korupcji, złe zarządzanie gospodarką, co doprowadziło do bankructwa kraju i wywołało najgorszy w historii kryzys finansowy.

Był również oskarżony o zbrodnie wojenne, w tym porwania i pozasądowe zabójstwa, gdy pełnił funkcję ministra obrony, kiedy doprowadził do krwawego końca wojnę domową, toczoną przeciwko mniejszości tamilskiej w 2009 roku. Przez ponad dekadę zarzuty przeciwko niemu nie dotarły do sądów.

Młodszy brat prezydenta, Basil Radżapaksa, który był ministrem finansów, nie mógł wejść na pokład samolotu do USA przez Dubaj z powodu protestów pasażerów. Czy i jemu udało się w końcu uciec – tego na trazie nie wiemy.

Ps. Wszelkie podobieństwa do sytuacji w Polsce uzasadnione.

6.

Sąd na Filipinach podtrzymał wyrok skazujący laureatkę Nagrody Nobla, dziennikarkę Marię Ressę w sprawie o zniesławienie cybernetyczne. Sprawa odnosi się do historii opublikowanej w założonym przez nią portalu „Rappler” z 2012 roku, która pokazywała powiązania między filipińskim biznesmenem Wilfredo D. Kengiem a jednym z sędziów sądu najwyższego. Prawnicy Ressy zwracają uwagę, że w momencie publikacji nie istniała ustawa o cyberzniesławieniu, a Ressa nie była autorką artykułu. Argumentują również, że raport spełniał kryteria użyteczności publicznej, został napisany w dobrej wierze i że należy chronić wolność słowa gwarantowaną w prawie filipińskim.

Jednak w zeszłym tygodniu sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok skazujący i podwyższył jej maksymalny wymiar kary pozbawienia wolności do ponad sześciu lat.

Niezależne media znalazły się pod silną presją za jego poprzednika, psychopatycznego mordercy Rodrigo Duterte. Na kilka dni przed opuszczeniem przezeń urzędu filipińskie władze nakazały Rapplerowi zamknięcie działalności w związku z zarzutem, że placówka naruszyła ograniczenia dotyczące zagranicznej własności w mediach czemu Rappler zaprzecza.

Czy jest nadzieja, że administracja Marcosa Jr „pokaże światu, że jest wystarczająco silna, aby wytrzymać kontrolę i pozwolić na wolną prasę”. Raczej niewielka. Istnieje obawa, że pod rządami Marcosa Jr, syna i imiennika byłego dyktatora, warunki dla dziennikarzy mogą się nie poprawić. Jego ojciec był znany z wprowadzania stanu wojennego i zamykania wszystkich niezależnych mediów, a i on sam również był krytykowany za próby unikania mediów postrzeganych jako krytyczne podczas kampanii wyborczej.

7.

Hiszpania: pociągi za darmo przez trzy miesiące jako środek oszczędzania energii. Podczas przemówienia w parlamencie o stanie „państwa i narodu” premier Pedro Sánchez zapowiedział, że jego rząd zwróci pasażerom „100%” kwoty biletów na lokalnych i średniodystansowych” na transport kolejowy kontrolowany przez państwo. Ten rodzaj oszczędności będzie obowiązywał od 1 września do 31 grudnia. Inne reformy będą opierać się głównie na nowych obciążeniach fiskalnych dla sektora bankowego i spółek energetycznych (https://elpais.com/…/estas-son-las-medidas-anunciadas…).

Podwyżki podatków dla banków i orlenów, pociągi gratis sla pasażerów, żeby oszczędzać energię.
https://elpais.com/…/estas-son-las-medidas-anunciadas…

8.

Ciul Żoliborski zapowiedział, że nie odpuści Niemcom, które „się z nami nie rozliczyły”.

Nie wspomniał o rozbiorze Niemiec, z których 101 tys. km kw. zostało przyłączonych na rozkaz Stalina do Polski. Zwycięskie mocarstwa uznały to za wystarczające rozliczenie, Ciul Żoliborski – nie.

Zabawne: p. Ciul nie wspomniał o 175 tysiącach km2 ziem Rzeczypospolitej Polskiej, anektowanych przez ZSRR. Uznał widocznie, że Stalin i jego współczesny naśladowca Putin już się z Polską rozliczyli.

Co za ciul z tego Ciula!

9.

Tymczasem jego siepacze – radni Ustronia Morskiego – będą głosowali nad projektem wycięcia ponad 100 okazałych drzew wzdłuż ulicy Kolejowej (obszar zabytkowy i Obszar Chronionego Krajobrazu). Miasto zaplanowało modernizację drogi, co ma się wiązać z wycięciem drzew.

Dzicz i barbarzyństwo! Nawet obcy najeźdźcy nie niszczyli starodrzewu!

10.

Policjanci polscy stracili zaufanie społeczeństwa bezwzględnym podporządkowaniem się przestępczej szajce. Wielu z nich należy się w imieniu narodu polskiego surowa kara. Ale karać, to nie znaczy upokarzać. Tak, jak wczoraj, gdy policjanci patrolowali drogi w towarzystwie baranów, ponieważ jakiś pisowski ciulik wymyślił akcję „nie bądź baranem na drodze”.

Nie tylko Ustronie Morskie, także Kaszuby: https://trojmiasto.wyborcza.pl/…/7,35612,28675590,uwaga…

Już chyba naprawdę pora umierać…

11.

No, ale najbardziej elektryzująca wiadomość wczorajszego dnia to ta, że listonosze będą strzelać (https://wyborcza.biz/…/7,147743,28677052,listonosze…).

Do kogo?

Mrożek by tego nie wymyślił!

Jak to do kogo? Do kogo popadnie!

Karać policjantów – tak, upokarzać nie!

Mrożek w grobie się przewraca, że nie starczyło mu za życia fantazji, by wymyślić coś równie śmiesznego i absurdalnego.

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.