21.07.2022

Odnieść można wrażenie, że dzisiejszy kraj nasz ukochany w niewielkim stopniu różni się od tego, który przed wielu laty rozpadł się rzucając w ramiona zaborcom. Dziś nie rzucamy się w ramiona obcym. Sami, dobrowolnie Rzeczpospolitą zamieniamy na rozpadający się domek z kart.
.
Można śpiewać ojczyźniane pieśni i jednocześnie zdradzać to, co w dzisiejszym świecie jest najważniejsze. A najważniejsza – jeśli o Europie mowa – jest gospodarka, wartość rodzimego pieniądza, jedność z innymi krajami europejskimi, słowem mądrość w rządzeniu. Nie spełniamy tych zasad, choć rządzący wypinają piersi do orderów jakby zdobyli bez masek tlenowych i na wrotkach Monte Everest.
W gronie rządzących dominuje pycha.
Gdy ich, każdego z rządzących, poskrobiemy, to widać, że w głowach im dominuje martwota. Nawet gdybyśmy mieli wodza geniusza, on sam nie da rady rządzić tak wielkim krajem, jak Polska. My zaś mamy wodza … jakiego mamy.
Rodzi się pytanie: za co Boże tak nas ukarałeś?


Aaaa !