31.08.2022
(do łezki łezka…)
1.
ZAGADKA WEDŁUG D.O.
Między VIII a VII wiekiem p.n.e. grupa Umbryjczyków postanowiła spożyć piknik u stóp wzgórza, na lewym brzegu górnego biegu Tybru, tam, gdzie, uderzywszy we wspomniane wzgórze, ma – strumień jeszcze – swój przełom. Ale nastąpiło coś niezwykłego! Obrus, na którym Umbrowie rozłożyli swe wiktuały, porwał orzeł, który lecąc, zrzucił go następnie na czubek wzgórza. Czyż można było inaczej zinterpretować to wydarzenie niż jako znak od bogów?
Oczywiście, że nie!
Dlatego biesiadnicy postanowili tam, gdzie upadł obrus zbudować miasto.
Ponieważ leżało tuż przy granicy między państwem Umbrów a państwem Etrusków, nazwali je „Tutere”. Nie wysilili się, bo to w ich języku oznaczało „miasto przygraniczne”.
Między V a IV wiekiem pne. zostało zaanektowane przez Etrusków, a w III wieku p.n.e. rozpoczął się proces romanizacji, ale z poszanowaniem lokalnych autonomii, w tym prawa do bicia własnej monety. W czasach Augusta rozkwitło, dostając amfiteatr, budynki miejskie świątynie, mury z bramami i wille.
W 1244 r. miało więcej mieszkańców niż ówczesny Rzymu.

Między r. 1230 a 1236 urodził się tu Jacopone dei Benedetti (choć znany jest pod innym nazwiskiem), wielki poeta średniowieczny, autor „Laudes”, Hymnów, wychwalających Boga.
Jakieś 20 lat temu Miasto to uznane zostało za najszczęśliwsze na świecie, miejsce, w którym jakość życia jest najwyższa.

Ale pani aptekarka z Placu Ludowego, śliczniutka, inteligentna brunetka, mówi:

– Z Warszawy? Zazdroszczę panu!
– Jak to? Mieszka pani w mieście o najwyższym standardzie życia na świecie i zazdrości mi pani Warszawy?
– Tamte czasy dawno minęły, że miasteczko się wyludniło, kolejne władze miejskie zaniedbały je. Proszę popatrzeć: na ulicach widać niemal wyłącznie pojedynczych staruszków, w kawiarenkach słychać częściej amerykański niż włoski…
No tak… Dla cudzoziemca to jest dalej uosobienie raju. Oczywiście dla tego, który nie ma trosk finansowych.
Zgadniesz, jakie to miasto?
P.S. Plutek i inne cwaniaki, proszeni są o ugryzienie się w język, a potem w palec, którym bez wysiłku potrafią zepsuć zabawę z każdej zagadki fotograficznej.

2.
D.O. patrzy teraz na drogę, a nie w komputer, ale to i owo wpadło mu w oko. Np. że nawet „normalne” (nie wszawe gadzinówki reżimowe) media z powagą relacjonują wizytę i słowa Ciula Krzywomordego w Paryżu.
No, D.O. nie wierzy! Nie wierzy, że jest jakiś media worker, który wierzy, że ktokolwiek na świecie jeszcze traktuje Ciula Krzywomordego poważnie. A już na pewno nie Macron, bo to inteligentny człowiek. Putin może go traktować, jak użytecznego idiotę, ale żaden normalny polityk, nie będzie brał poważnie jego bełkotu, jego kłamstw i jego elukubracji, jak to UE nałożyła sankcje na Polskę gorsze niż na Rosję.
Uwaga, młodzi Koledzy, media workerzy! Pisowska szajka to NIE JEST Polska! To jest tylko pisowska szajka; i z bliska i z daleka przypominająca szajkę Putina, więc jeśli ktokolwiek nakłada na nią sankcje, czyni słusznie.
No, a że suweren głosował na szajkę, niech teraz się nie dziwi, że dostaje w ten kartofel, jaki ma w miejscu, w którym normalni ludzie, patrioci, mają głowy.

I jeszcze raz uwaga, młodzi Koledzy, media workerzy! D.O. nie wie, co macie w kontraktach, ale wszelkie instrukcje pozadziernnikarskie, wydawane wam przez waszych przełożonych, media-manadżerów są nielegalne, nie powinniście ich słuchać! Waszym obowiązkiem jest SŁUŻYĆ SPOŁECZEŃSTWU, a nie panom i paniom, którzy albo z dziennikarstwem nie mają nic wspólnego, albo im nie starczyło rozumu i talentu, żeby dziennikarzami zostać. Kiedy wam mówią, że tan nie trzeba pisać, bo się jakiegoś polityka czy katabasa urazi, nie słuchajcie! Społeczeństwo wydało kupę pieniędzy, ciężko zarobionych złotówek, które sobie od ust odjęło, żeby was wykształcić. Wy jesteście społeczeństwa dłużnikami. Macie swój dług spłacać uczciwą pracą.
Dla nich, a nie dla nieudaczników, którzy potrafią podliczać słupki oglądalności, czytalności, czy klikalności, bo się tego nauczyli na 15-minutowych kursach dla menadżerów.
Oddacie, coście od społeczeństwa wzięli!
UCZCIWĄ, ciężką pracą.
Więc nie piszcie z powagą, nie traktujcie poważnie słów tego pajaca.
3.
D.O. jest stworzeniem czującym i współczującym i z tego powodu nieszczęśliwym.
Kiedy czyta, że Saudyjska, pani Nourah bint Saeed al-Qahtani, została skazana przez specjalny sąd karny na 45 lat więzienia za „wykorzystywanie Internetu do rozdzierania tkanki społecznej” [Arabii Saudyjskiej]. https://www.theguardian.com/…/saudi-woman-given-jail…

Nic nie wiemy o pani Qahtani, nie znamy jej wieku ani okoliczności związanych z jej aresztowaniem i skazaniem. Więcej wiadomo o 34-letniej doktorantce Uniwersytu w Leeds i matce dwójki dzieci, pani Salmie al-Shehab, która kilka tygodni temu została osądzona i skazana na 34 lata więzienia za „przestępstwo” śledzenia na Twitterze kont osób, które „powodują niepokoje społeczne i destabilizują bezpieczeństwo cywilne i narodowe”. W niektórych przypadkach retweetowała też posty saudyjskich dysydentów na wygnaniu. To wszystko przydarzyło jej się, kiedy wróciła do domu w Arabii na przerwę wakacyjną.
Miesiąc temu był tam Biden, a morderca Dżamala Kashogiego, książę koronny Mohammad bin Salman jest z powrotem przyjmowany na przyzwoitych salonach. Ma ropę, więc ma moc, ma moc, więc jest bezkarny.
Psychopatyczny morderca Putin był przez lata przyjmowany na najlepszych salonach świata, choć, dzięki pracy wywiadów rządy większości państw zachodnich NIE MOGŁY NIE WIEDZIEĆ, że mają do czynienia z psychopatą i seryjnym mordercą, zagrażającym światowemu pokojowi.
Fe, panowie szlachta, z mordercami się nie rozmawia, morderców się łapie, pakuje do więzienia i wyrzuca klucz.
4.
„No – powiesz Czytelniku – ale to w Arabii Saudyjskiej, tam jest rząd teokratyczny, tam fanatyzm religijny jest doktryną państwową”.
Naprawdę tak powiesz, Czytelniku?
Ty, który mieszkasz w Polsce, masz oczy i widzisz, co się dzieje dookoła?

„To jest dom Boży. Ubierz się przyzwoicie. Przykryj ramiona i kolana” – taka informacja znajduje się na jednej z tablic ogłoszeniowych na terenie parafii rzymskokatolickiej pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika przy al. Legionów w Gdańsku, w sąsiedztwie m.in. Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej. (https://trojmiasto.wyborcza.pl/…/7,35612,28844020,to…)
„I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby informacja o przyzwoitym ubiorze dotyczyła i kobiet, i mężczyzn, wszak w kościołach na całym świecie obowiązuje odpowiedni ubiór, ale ta dotyczy tylko kobiet”.
„U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd’ – pisał przed wiekami Klemens Aleksandryjski, święty i doktor Kościoła. Inni wielcy teologowie rozwijali tę myśl, twierdząc, że kobiety są nieczyste, że powinny zakrywać swoje ciało i że to one wodzą mężczyzn na pokuszenie”.
5.
Umarł Michaił Gorbaczow, ten, który obmacywał mi Żonę, kiedy przygotowywałem się do wywiadu z nim w 1995 r. Powiedział mi wtedy, że w grudniu 1981 krasnaja armia nie weszłaby do Polski, nie potrzebowała, bo ona nad Polską i tak „nawisała”.

Pewnie kłamał jak oni wszyscy.
No, ale nikt o tamtym wywiadzie, jedynym bodaj udzielonym polskiemu dziennikarzowi, dzisiaj już nikt nie pamięta, choć jego fragment był emitowany w Faktach bodaj 13 grudnia 2005 r.
Mówi się, że „zmienił świat”. Hmmm… Teraz znów trwają dyskusje: dobry komunista, czy człowiek, któremu się nie udało nic, z tego, co sobie zaplanował i dlatego poszło tak, jak poszło?
No, ale w zbieraniu dolarów zawsze był niezły. Całkiem sporo dostał z Polski.

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

Todi