Waldemar Piasecki: Hitler, trener Putina3 min czytania

Rozmowa z prof. ALEXANDREM MOTYLEM, znanym politologiem amerykańskim

01.10.2022

Foto: Archiwum prywatne rozmówcy

Co Pan myśli o kabaretowej imprezie aneksyjnej na Kremlu?

To dobre określenie tego, co się tam działo. Był to kabaret polityczny mający na celu poprawę samopoczucia Rosjan i stworzenie wrażenia, że Putin prowadzi zwycięską wojnę. Oczywiście do tej pory zdecydowana większość Rosjan już wie, że wojna z Ukrainą to katastrofa i że winę za to ponosi Putin. Wczorajszy kabaret pokazał tylko, jak patetycznie głupio i żałośnie ten postsowiecki car wygląda.

Co teraz zrobi Ukraina?

Po pierwsze, negocjacje są teraz niemożliwe, bo nie jest możliwy żaden kompromis terytorialny. Po drugie, Ukraina będzie kontynuować kontrofensywę. Po trzecie, Ukraina wystąpiła o przyspieszone członkostwo w NATO. Byłbym zaskoczony, gdyby to szybko nastąpiło, ale szanse na pozytywną odpowiedź są teraz znacznie wyższe niż w przeszłości. W końcu Rosja już dokonała inwazji, a NATO już udziela pomocy. Ukraina jest już de facto członkiem.

Zatem apel Zełeńskiego o akcesję Ukrainy do NATO ma jedynie symboliczne znaczenie?

Ma znaczenie symboliczne i praktyczne. To drugie większe niż wcześniej. Argumenty przeciwko Ukrainie w NATO były zawsze takie, że członkostwo sprowokowałoby wojnę z Rosją i że NATO raczej nie pomoże Ukrainie militarnie. Sytuacja się zmieniła. Trwa wojna, dostarczana jest broń, a ukraińskie wojsko szkolone.

Co po kremlowskim przedstawieniu zrobi świat?

Rosja przekształciła się w państwo zbójeckie i tak musi być traktowana – przez wszystkich. Należy zaostrzyć sankcje, wprowadzić bojkoty, wprowadzić embarga. Putin i jego banda powinni zostać postawieni przed trybunałem w Hadze. Powinny już zostać wydane nakazy ich aresztowania. Należy zwiększyć dostawy broni na Ukrainę. Powinno być jej więcej i bardziej zaawansowanej technologicznie. Teraz jasne jest, że Putina można powstrzymać tylko siłą. Alternatywą jest wojna.

Czy świat już stoi na jej skraju?

Chcesz takim być – trenuj… Foto: Archiwum

Być może jest o krok. Stanie, jeśli pozwoli Putinowi wygrać na Ukrainie. Potem prawdopodobnie będą następne Polska i kraje bałtyckie. Powstrzymanie Putina oznacza zatrzymanie go na Ukrainie, a tym samym ograniczenie wojny do Ukrainy. I zrobienie wszystkiego, aby tam ją przegrał.

Analogia Putina I Hitlera staje się coraz bardziej oczywista?

– To chyba jasne. Podobnie jak Hitler, Putin wyciąga łapy po kolejne obce tereny. Testuje reakcje cywilizowanego świata posuwając się coraz dalej. Uważa, że nikt nie odważy się go powstrzymać. Trenuje bycie Hitlerem. Od świata zależy, kiedy położy kres działalności zbrodniarza. Przed drugą wojną świat pozwolił Hitlerowi na zbyt wiele, dlatego do tej wojny doszło ze wszelkimi jej okropieństwami. Miejmy nadzieję, że świat nie popełni obecnie tego samego błędu z Putinem.

– Oby. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał:

Waldemar Piasecki

Nowy Jork

Print Friendly, PDF & Email
 

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo