Jacek Pałasiński: Drugi obieg (553)10 min czytania

1.

Zabawne: Nadawcy programów telewizyjnych zobowiązani są umieszczać napis: „program zawiera lokowanie produktu”.

D.O. założy się, że większość widzów nie rozumie tego komunikatu, nie wie, o co chodzi, no, chyba, że znają łacinę i wiedzą, że „locus”, to „miejsce”, lub „pomieszczenie”. Wtedy rozumieją jeszcze mniej, bo przecież nie każdy musi znać żargon jakichś ćwierćinteligentów.

• D.O. jest oburzony, że podobny napis nie obowiązuje przy wypowiedziach polityków.

• Równie oburzony jest, że podobny napis nie obowiązuje przy artykułach niektórych dziennikarzy w niektórych mediach.

• A to, co jest najdziwniejsze, że ty, Czytelniku, nie przepadasz, kiedy jakiś dziennikarz lub komentator nie lokuje produktu, który ty akurat chciałbyś skonsumować. Jak np. prof. Bodnar, kiedy mówi: „Nie można naprawiać praworządności metodami, które są sprzeczne z konstytucją”. Więc dziennikarz i komentator musi się mieć na baczności!

2.

„Trzy lata po Brexicie, gdzie jest nowy złoty wiek, który nam obiecali”?

„Niedorzeczne idee, nieustanny skandal: konserwatyści są w absolutnym upadku”.

„MI5 odmówił zbadania powiązań „rosyjskiego szpiega” z torysami – mówi demaskator”.

To tytuły trzech felietonów z jednego tylko wydania „Guardiana”.

„O godzinie 23:00 ostatniego dnia stycznia miną dokładnie trzy lata, odkąd Wielka Brytania opuściła Unię Europejską – czytamy w pierwszym z nich. To rocznica, która skłania do pytania: jak ci się podoba „nowy złoty wiek”?

Na pierwszym zdjęciu Jacob Rees-Mogg. Czytelnik zechce D.O. wybaczyć krwiste określenia, ale p. Rees-Mogg jest dla niego typowym przykładem głupiego ciula w garniturze, w którego kieszeni znajduje się dyplom prestiżowej uczelni znad Tamizy. Borze zielony, ależ on jest głupi!
https://www.theguardian.com/…/three-years-after-brexit…

Jeśli chodzi o „Niedorzeczne idee, nieustanny skandal: konserwatyści są w absolutnym upadku”, to D.O. serdecznie zaprasza autora artykułu do Polski celem dokonania porównań. Oczywiście na własny koszt.
https://www.theguardian.com/…/tories-policy…

MI5 jak polska policja, wypuszczająca „hiszpańskich nurków”: odmawia badania związków rosyjskich szpiegów z działaczami Partii Konserwatywnej.
https://www.theguardian.com/…/mi5-refused-to…

To właśnie obiecali nam entuzjaści brexitu, z których żaden nie użył większych hiperboli niż Jacob Rees-Mogg. „Nadszedł moment odnowy narodowej – wykrzykiwał na łamach »Mail on Sunday«. – Możemy wejść w tę nową erę z pewnością siebie i ekscytacją. Ponad dwa tysiąclecia, odkąd potężny August stłumił niepokoje i spory w starożytnym Rzymie… nasz skuteczny premier [Boris Johnson] wprowadza w nasz naród nową erę ożywienia”.

Prognozy Mystic Mogga okazały się nietrafione. Od tego czasu jego marny Cezar został zdetronizowany. Niepokoje nie są stłumione. Ożywienie nie jest słowem, którego ktokolwiek używa do opisania narodu dotkniętego konfliktami. Ta rocznica będzie okazją dla zwolenników pozostania w UE, by opłakiwać przepowiedzianą tragedię, a dla brexitowców – cóż, co dokładnie zrobią? Wyrzekną się? Niektórzy zaczynają przyznawać, że się mylili. Więcej: szukają kogoś innego niż siebie do obwiniania”.

3.

Ale jak to jest właściwie z tobą Polaku? Z ust „prawdziwych patryjotów” wydobywają się lamenty nad „brukselską okupacją” umęczonego przez Unię kraju nad Wisłą. Wydobywają się obietnice świetlanej przyszłości dla kraju nad Wisłą, kiedy tylko wyzwoli się z „brukselskiego jarzma”, „dyktatury brukselskich biurokratów”.

Ty, Polaku, wierzysz im? Kusi cię roztaczana przez nich wizja wielkiej, niepodległej Polski jagiellońskiej? Jak przyjdzie co do czego, zagłosujesz za wystąpieniem z Unii pięknego kraju nad Wisłą?

Żeby wreszcie znów mógł być dumnie nazywany „Prywislanskij kraj”?

4.

„La Repubblica”: Od zawsze miał wielką pasję do podróży. Latem 1993 roku, kiedy zamówione przez niego bomby eksplodowały – między Florencją, Rzymem i Mediolanem – przebywał na wakacjach w Versilia ze swoimi wspólnikami, braćmi Filippo i Giuseppe Graviano . Od tego czasu Matteo Messina Denaro jest w biegu i nigdy nie stanowiło to dla niego problemu. W następnym roku był w Hiszpanii. Tym razem jednak nie dla przyjemności czy biznesu. Przeszedł operację w klinice okulistycznej Barraquer w Barcelonie. A przy akceptacji podał nawet kawałek swojego imienia i nazwiska, Matteo Messina.

Bell’Italia! Poszukiwany od 30 lat krwawy boss mafijny podróżował sobie po kraju i zagranicy, mieszkał dwa kroki od rodzinnego miasteczka, zostawiał wszędzie mnóstwo śladów… I nic. Teraz, kiedy ma zaawansowanego raka wpadł „na własną prośbę”. I kogo teraz będziecie ganiali, drodzy Włosi?
https://palermo.repubblica.it/…/messina_denaro…/…

Człowiek, który dostarczył mu jego tożsamości, Andrea Bonafede, dużo podróżował. Nie tylko we Włoszech, między innymi do Rzymu a Genui. Ale także do Ameryki Południowej i Anglii. Czy to naprawdę on, czy Messina Denaro?

Ta pasja do podróży sprawiła, że Totò Riina wpadł w szał, gdy był w więzieniu: „Ale co Matteo Messina Denaro teraz robi, że już nic nie wiem?”. Tak powiedział swojemu towarzyszowi w spacerniaku w 2013 roku i nie podejrzewał, że rozmowa została przechwycony przez Dipartimento Investigativo Antimafia w ramach śledztwa w sprawie powiązań „państwo-mafia”.

Lodówka bossa i jej okolice. Podpis pod tabliczką na magnes głosi „to ja jestem ojcem chrzestnym”.
https://palermo.repubblica.it/…/nel_covo_di_messina…/…

– Chyba wyjechał za granicę – szepnął pogardliwie. „Gdyby był jeszcze jego ojciec… – wybuchł boss bossów –tego syna dał mi, żebym zrobił to, co miałem zrobić. Był ze mną cztery, pięć lat. Uczył się dobrze, (cenzura), a potem wszystko na raz” …

Nagle, po sezonie masakr, znikł jedyny pozostawiony na wolności spadkobierca dynastii Corleończyków. Matteo Messina Denaro poświęca się sprawom międzynarodowym.

Z dalszej części artykułu wynika, że Messina Denaro miał powiązania z Brazylią i Wielką Brytanią, a zwłaszcza z Wenezuelą „republiką boliwaryjską”, gdzie zainwestował 5 milionów dolarów w kurzą farmę pewnego Sycylijczyka. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych boss miał pojechać osobiście by sprawdzić, jak idzie inwestycja. W tym czasie miał dokumenty dostarczone przez jego przyjaciela, rzymskiego fałszerza, Mimmo Nardo.

Odbywał też podejrzane podróże mąż siostrzenicy Messiny Denaro, tej samej, która dzisiaj została przezeń mianowana swoją adwokatką.

Ma pewno był z powrotem w rodzinnych okolicach w 2019, kiedy zaczęła się jego choroba: wtedy za gotówkę kupił giuliettę, do której kluczyki miał w chwili aresztowania. Zarejestrował ją na 86-letnią matkę człowieka, który użyczył mu tożsamości: Andrei Bonafede. Do gotówki dołożył używanego fiata 500.

W jego mieszkaniu, tym „czystym”, miał przy łóżku rozłożoną, do połowy przeczytaną biografię Putina. Na półce – także książę o Hitlerze.

Na lodówce miał tabliczkę na magnes z napisem „To ja jestem ojcem chrzestnym”, różne zwierzaczki, a obok niewielki plakat z reprodukcją obrazu Renato Guttuso „Vucciria”. To słynny bazar w zaniedbanej dzielnicy w centrum Palermo, coś tak spektakularnego… Z pewnością są zeń obrazki w jednym z pięcioodcinkowej serii filmów JP „Sycylia w sześciu olśnieniach”, można jeszcze obejrzeć na player.pl.

5.

Biskup radzi, by aresztowanego bossa nie żałować i wzywa do wyjścia na ulice, by przeciwko mafiom i innym szajkom protestować. Ale to nie jest polski biskup.
https://video.repubblica.it/…/messina…/436535/437501…

Dość niezwykły komentarz emerytowanego biskupa diecezji Mazara del Vallo, monsignora Domenico Mogavero: „To nie jest osoba, dla której moglibyśmy mieć zbyt wiele litości. Jest kimś, kto mordował, przelał tyle krwi, zabił tak wielu niewinnych, dziecko [10-letniego Giuseppe Di Matteo porwał, trzymał przez dwa lata, potem udusił, a ciało rozpuścił w kwasie]. Nie sądzę, żeby się skruszył, że zechce zeznawać”. Bp Mogavero powiedział to po mszy w parafii Campobello di Mazara, kilka kroków od alei San Vito, gdzie znajdowała się kryjówka bossa. „Gdyby nie było tylu kryjących go, z sympatii, przyjaźni czy strachu, zostałby wcześniej aresztowany. Państwo wygrało, teraz mam nadzieję, że nasi wierni wygrają, że wyjdą z tej strasznej sytuacji. Że wyjdą na place i wyrażą swoje zadowolenie, ale także swoje „nie” dla Mafii i wszystkich przestępców”.

Dlaczego te słowa są niezwykłe?

Bo wielu księży, pracujących na Sycylii, za znacznie drobniejszą krytykę Mafii, zostało zabitych.

6.

A D.O. ma nadzieję, że i Polacy wygrają, że wyjdą na place i ulice, by wyrazić swoje niezadowolenie, swoje „nie” dla szajki i dla wszystkich przestępców. Chodzi o Polskę.

Bo w Izraelu wychodzą kolejny już tydzień, wychodzą protestować przeciwko „reformie” wymiaru sprawiedliwości, krzycząc, „nie jesteśmy Polską, nie jesteśmy Węgrami”. Sto tysięcy ich wychodzi. Czy to coś zmieni, skoro suweren chciał koniecznie narodowców i fanatyków religijnych u władzy? Nie wiadomo.

Ale póki wychodzą, to jeszcze Izrael nie zginął. A Polska…

7.

Guardian:

Przemytnicy ludzi zastępują ukraińskich kapitanów ich szmuglujących rosyjskimi.
https://www.theguardian.com/…/people-smugglers…

Organizacje pozarządowe twierdzą, że przemytnicy ludzi rekrutują dziesiątki obywateli Rosji, by zastąpili ukraińskich marynarzy na łodziach przewożących migrantów z Turcji do Włoch.

Od czasu inwazji Moskwy na Ukrainę co najmniej 14 obywateli Rosji zostało aresztowanych przez włoską policję pod zarzutem nielegalnego transportu osób ubiegających się o azyl.

Raport włoskiej organizacji pozarządowej Arci Porco Rosso i organizacji non-profit Borderline Europe odnotował podwojenie liczby aresztowań obywateli rosyjskich, oskarżonych o kierowanie łodziami”.

Trasa z Turcji do Włoch została ustanowiona przez przestępczą siatkę tureckich przemytników jako alternatywa dla długiej bałkańskiej trasy lądowej do UE, częściowo w odpowiedzi na pushbacki, zwykle przy użyciu małych szybkich jachtów, najczęściej kradzionych lub wynajmowanych. Około 11.000 migrantów przybyło na włoskie wybrzeża Apulii, Kalabrii i Sycylii w 2021 roku z tureckich portów Izmir, Bodrum i Çanakkale.

Początkowo przemytnicy rekrutowali prawie wyłącznie kapitanów ukraińskich, z których wielu uciekło z kraju, aby uniknąć służby wojskowej podczas wojny przeciwko wspieranym przez Rosję separatystom w Donbasie. Ale od inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. liczba Ukraińców rekrutowanych przez tureckich przemytników spada.

Jacek Pałasiński

“Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. “Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

Print Friendly, PDF & Email
 

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo