Marek Jastrząb: Sztuczna inteligencja2 min czytania

()

03.05.2023

W nieodległej przyszłości czeka nas mamuci los; pod tym względem Natura jest nieubłagana i żwawo uwija się z likwidowaniem słabszych gatunków. Jak wiadomo, postępu nie da rady powstrzymać, bo nawet zahamowany, przygaśnie tylko na chwilę, by po pewnym czasie wybuchnąć na nowo. Pół biedy, jeśli gmera w nim człowiek. Wtedy łatwiej zwalać winę za popełnione falstarty, pechy i pochopności. Ale gorzej jest, gdy do naukowych flirtów dobiera się samowolny algorytm. Anonimowy produkt pozbawiony kontroli. Kogo w takim razie obarczać odpowiedzialnością za bezładne hasanie po ludzkiej jaźni?

Nie tak dawno pisałem: „Sztuczna inteligencja wdziera się do świata zwykłych ludzi i cichcem go przejmuje. Mamy więc inteligentne odkurzacze, samoobsługowe domy, drony i smartfony oraz samochody wyposażone w brak kierowcy. Niedługo spodziewać się też możemy inteligentnej literatury”.

Dzisiaj, idąc tropem katastroficznego rozumowania, dodałbym, że wizja skryby na tranzystorach, przeraża mnie szczególnie mocno, gdyż jest bliska i nieuchronna. Zgrozą napawa fakt, że stwory obdarzone cybernetycznym pomyślunkiem, wdzierają się do ludzkiego świata i przejmują coraz to inne sprawności, dotychczas zarezerwowane dla ludzi wyposażonych mózg. Umiejętności, które stanowiły dowód na potrzebę ich istnienia. Jako mniej rozgarnięta (w porównaniu do inteligencji nowej), straci rację bytu i stanie się błędem, ewolucyjną skazą dla maszynowych jajogłowych. W rezultacie czego istota człowiekowata, czyli jakby rozumna, wkrótce okaże się zbytecznym elementem, przeszkodą i pretekstem do skreślenia z listy nieodzownych egzystencji.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM