wicepremiera od wszystkiego
22.06.2023

Jarosław Kaczyński ponownie w rządzie, w nowym rządzie premiera Mateusza Morawieckiego, ponownie jako wicepremier. Tym razem bez przypisania od czego, poprzednio był od bezpieczeństwa; więc teraz od wszystkiego.
Szukanie odpowiedzi dlaczego prezes wszedł do rządu z tytułem wicepremiera w ogóle jest bez sensu: wszedł, bo chciał. Można się zastanawiać dlaczego chciał, ale to tylko strata czasu. Szukanie sensu w duszy prezesa to zajęcie dla specjalistów od zaburzonej osobowości, a nie publicystów czy obserwatorów i analityków sceny politycznej.
Oglądając transmisję z Pałacu Prezydenckiego gdzie PAD, jak zwykle w oratorskiej formie, mówił długo i zawile o tym jak ważna to chwila, jak ważne jest to spotkanie całego rządu z Panem Prezydentem. Ważne to może było dla prezydenta ale dla ministra Ziobry chyba nie. Bo go nie było.
To, że prezydent Duda mógł wręczyć akt powołania na urząd wicepremiera prezesowi było dla prezydenta powodem szczęścia i radości – to on wręcza Kaczyńskiemu nominacje a nie odwrotnie – to było widać, słychać i czuć.
Ważniejsze od tych drobiazgów jest pytanie – dlaczego Gliński, Błaszczak, Sasin i Kowalczyk przestali być wicepremierami?
Co takiego nabroili, że prawdziwy premier tego rządu – obecny wicepremier Kaczyński podjął decyzję o ich dymisji?
Czy dymisja Błaszczaka to spóźniona reakcja na aferę z rosyjską rakietą i zaognieniem na linii cywilny zwierzchnik sił zbrojnych – generalicja?
Co nabroił Sasin, że prezes go odwołał?
Jaki ma teraz status były wicepremier Kowalczyk?
I na koniec – co takiego nabroił wicepremier Piotr Gliński, pierwszy wicepremier jak nazywała go Beata Szydło, wicepremier od ośmiu już lat, premier z tabletu prezentowanego nieudolnie przez Jarosława Kaczyńskiego (ach te skomplikowane elektroniczne zabawki) na mównicy sejmowej?
Naprawdę ważne pytanie to: dlaczego cała czwórka wicepremierów, w tym pierwszy wicepremier Gliński, została zdymisjonowana?
Wygląda na to, że prezes postawił na Mateusza Morawieckiego i wyciął wszystkich jego przeciwników, a do rządu idzie po to by nikt nie ważył się podważać geniuszu premiera, który już zapewnił szczęście i dobrobyt obywatelom w Polsce, a już niedługo uczyni wraz z Danielem Obajtkiem nasz kraj potęgą na świecie.
Tak pewnie myśli prezes – a jak myślą Polki i Polacy to zobaczymy za parę miesięcy przy urnie wyborczej.

Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

Myślę, że jest to „cieczka do przodu”. Wobec przewdywanej przegranej zrezygnwał z objazdu po kraju, aby uniknąć
opinii, że nastąpiła z jego nieudolności. To pociszające. Jest nadzieha żę ten gang polityczno – koupcyjny weszcie się
rozleci.
Szanowni Państwo – właśnie zainicjowałem dyskusję pod sąsiednim artykułem Ernesta Skalskiego – I po buncie. Pan Redaktor jest jednym z załozycieli portalu SO, Dyskusję pod roboczym tytułem :
DYSKUSJA CZYTELNIKÓW, KOMENTATORÓW I AUTORÓW
O NASZYM PUNKCIE WIDZENIA NA PRZYSZŁOŚĆ STUDIA OPINII
To chyba jedyne forum, gdzie możemy taką rozmowę prowadzić. Prośba o krótkie wpisy, bo dłuższe system pozostawia moderatorowi a tego na razie brak.