Raport 164 min czytania

()

Dziś mamy 30 sierpnia 2023 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

„Dobra passa”

Ostatnie dni to ciągły nacisk sił ukraińskich w rejonie Robotyne – Werbowe i stopniowe wygasanie działań ofensywnych w rejonie Wełykiej Nowosiłki. Na wszystkich pozostałych odcinkach frontu mimo toczonych sporadycznie walk w zasadzie stan posiadania obu stron nie uległ zmianie.

Trudno powiedzieć, czy stabilizacja frontu w rejonie Zawitnego i Staromłyniwki to efekt zmęczenia ukraińskich „Marines” walczących tam już przecież od wielu, wielu tygodni, czy potężniejącego rosyjskiego oporu.

Fakt pozostaje taki, że Ukraińcy w ciągu minionych trzech dni posunęli się do przodu o zaledwie kilkadziesiąt metrów, a tworzące zgrupowanie szturmowe brygady nie zostały wsparte świeżymi jednostkami prowadząc jedynie drobne przegrupowania w ramach dysponowanych uprzednio sił.

Inaczej sytuacja wygląda jednak w rejonie Robotynego, a konkretne na wschodniej flance uczynionego w rosyjskich liniach wyłomu.

Wprawdzie po zajęciu całego obszaru Robotynego żołnierze ukraińskiej 47 Brygady Zmechanizowanej opuścili południową część miejscowości, ale już bardziej na wschód siły 46 i 82 Brygad Desantowych ponownie wbiły się w rosyjskie umocnienia.

Sytuację Rosjan znacznie pogorszyły totalnie nieudane, a wyprowadzane seriami kontrataki – dość powiedzieć, że niektóre z rosyjskich jednostek rezerwowych przebywały na pierwszej linii po około 48 godzin i trzeba było je zastąpić kolejnymi jednostkami.

Nie mam podstaw do tego, by stwierdzić zbliżanie się przesilenia, ale owa bardzo szybka rotacja sił obrońców, a przede wszystkim skierowanie na front 76 Gwardyjskiej Dywizji WDW wskazują wyraźnie, że dowództwo rosyjskie jest, co najmniej zaniepokojone przebiegiem walk.

Dotychczas 76 Dywizja zawsze traktowana była, jako jednostka elitarna i kierowano ją do walki, gdy – jak mawiali Rzymianie – „sprawy doszły do trzeciego szeregu”…

Konsekwentne wymienianie wyczerpanych walką kompanii i batalionów z jednoczesnym pozostawianiem dowództw szczebla brygadowego lub pułkowego na polu walki nie bardzo zdaje obecnie egzamin po stronie rosyjskiej – najwyraźniej pogarsza się morale stale walczących żołnierzy i ma ono wpływ na nowoprzybyłych, gdyż mimo wielokrotnego uzupełniania przez siłę żywą jednostki BARS od pięciu dni nie są w stanie utrzymać swych pozycji i krok za krokiem wycofują się na wschód i na południowy wschód.

Przybycie 76 Dywizji oznacza, że obecnie w rejonie Robotynego działają już trzy rosyjskie sztaby dywizyjne, co jednak nie poprawiło w radykalny sposób koordynacji w zwrotach zaczepnych – mimo, że jak wspominałem Rosjanie wykonali ich bardzo wiele, ukraińska artyleria z dość dużą łatwością je rozbijała.

Problemem, a wręcz zmora dla Rosjan okazują się tez pola minowe – zarówno własne, jak i świeżo wykonane przez Ukraińców. Manewrowanie większymi formacjami zmechanizowanymi na polu walki jest skrajnie trudne i wiąże się z dużym ubytkiem ludzi i sprzętu.

Oddziały ukraińskie w postaci 46 i 82 Brygad Desantowych, oraz 118 Brygady Zmechanizowanej dotarły do głównej linii obrony już na odcinku ponad 6 kilometrów, spychając wyczerpany BARS i 22 Brygadę Desantową, które w dodatku są bardzo słabo wspierane przez własną artylerię.

Nie wiem, czy to oszczędzanie amunicji, czy straty spowodowały głuchą artyleryjską ciszę po stronie rosyjskiej, ale to bardzo dla Rosjan niebezpieczne, gdyż po kilku dniach bolesnych strat i ciągłego odwrotu morale tych żołnierzy jest bardzo niskie, a brak wsparcia ogniowego może je całkiem złamać.

Nadal rzecz jasna Tokmak, o Melitopolu nawet nie wspominając pozostaje poza zasięgiem ukraińskiej armii, ale plus obecnej sytuacji jest taki, że im więcej jednostek w rodzaju sił 76 Dywizji skierowanych zostanie do walki, tym mniejszymi siłami Rosjanie dysponować będą jesienią.

A przecież już we wrześniu należy się spodziewać kolejnej fali mobilizacyjnej ocenianej na około 300 tysięcy rekruta, z których lwia część zasili rzecz jasna Południowo-Wschodni Teatr Działań. Wnioski nasuwają się tutaj same przez się.

Na chwilę obecną nie pozostaje mi, zatem nic innego, jak tylko bardzo wysoko ocenić wysiłek bojowy rzuconych w ostatnich dniach do walki ukraińskich jednostek – mam także nadzieję, że kłopoty Rosjan będą narastać i rejon Robotyne-Werbowe stanie się miejscem, które jak gąbka chłonąć będzie coraz większe ich rezerwy.

Tym bardziej, że jeszcze w piątek można było znaleźć (niepotwierdzone ostatecznie) informacje o kolejnych głębokich wtargnięciach ukraińskich grup szturmowych w głąb rosyjskich pozycji obronnych.

C:\Users\Walter\Downloads\Robotyne 27 sierpnia 2023 (1).jpg

Marcin Jop

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.