Stanisław Obirek: Apanaże propagandystów i milczenie reżimowych moralistów3 min czytania

()


29.12.2023

Po ujawnieniu zarobków głównych propagandzistów PiS-u przez media przeszła fala zasadnego oburzenia. Premier Tusk tak to skomentował: „Niektórzy zarabiali CZTERDZIEŚCI RAZY więcej od nauczycieli czy pielęgniarek. A lista hańby jest znacznie dłuższa. Czy pójdą na czele Marszu Milionerów Kaczyńskiego? Raczej nie. Czy będą musieli oddać państwu te pieniądze? Raczej tak.” Oby.

Przypomnijmy liczby, bo te wymowniejsze niż słowa oburzenia. Michał Adamczyk z tytułu pracy jako dyrektor TAI zarobił w okresie od 25 kwietnia 2023 do 31 grudnia 2023 – ponad 372 tysiące złotych brutto. Oprócz tego w 2023 roku z tytułu umów cywilnoprawnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej na jego konto wpłynęło ponad milion 127 tysięcy złotych. Samuel Pereira jako zastępca dyrektora TAI zarobił w okresie 25 kwietnia – 31 grudnia 2023 zarobił ponad 439 tysięcy złotych. Marcin Tulicki z tytułu stosunku pracy jako zastępca dyrektora TAI w okresie 26 maja – 31 grudnia 2023 zarobił ponad 417 tysięcy. Z tytułu umów cywilnoprawnych zarobił w 2023 dodatkowo ponad 296 tysięcy.

Rafał Kwiatkowski jako zastępca dyrektora TAI zarobił w 2023 roku ponad 366 tysięcy zł. Jarosław Olechowski w 2023 z tytułu stosunku pracy jako dyrektor TAI zainkasował ponad milion 16 tysięcy zł brutto. Dodatkowo z tytułu umów cywilnoprawnych zainkasował ponad 407 tysięcy złotych.

Ktoś te pieniądze im zaproponował i zapewne jasno określił oczekiwania. Ten „ktoś” powinien być ujawniony i pociągnięty do odpowiedzialności, bo jego wina jest nie mniejsza niż tych, którzy dali się skorumpować. Propagandyści je spełnili z nawiązką.

Co na to „intelektualne zaplecze” PiS-u znane z bezkompromisowej oceny oponentów ideologicznych faktycznych, czy częściej wyimaginowanych. Czy znany z takiej właśnie bezkompromisowości w ocenie przeciwników politycznych i ideowych profesor Ryszard Legutko zabierze głos? Czy użyje swoich subtelnych analiz filozoficznych by wytłumaczyć mechanizmy funkcjonowania reżimu, którego od początku był twarzą? Wątpię. I nie świadczy to dobrze o spójności jego światopoglądu z praktyką życiową, co tak żarliwie głosi powołując się na samego Sokratesa.

Warto też zapytać o reakcje najbardziej wyrazistego moralisty PiS-u i hołubionego przez polityków i dziennikarzy prawicy pisarza, członka Kolegium IPN odznaczonego przez prezydenta Dudę najwyższym państwowym odznaczeniem Orła Białego Bronisława Wildsteina. Czy jego bezkompromisowość w tropieniu korupcji i nadużyć da o sobie znać? Szczerze wątpię i nie jest to pochwała solidarności grupowej, tylko wskazanie na partyjną omertę. Ta lista jest długa i powszechnie znana, więc tylko wymieniłem tych dwóch przedstawicieli intelektualistów, którzy po raz kolejny zdradzili słabych i poddanych procesowi perfidnej manipulacji. To ciągle blisko 30 procent społeczeństwa. Po wygaszeniu tuby propagandowej, sowicie zresztą opłacanej za pieniądze podatnika, należy się spodziewać, że to poparcie gwałtownie spadnie. Oby jak najszybciej, jeszcze przed wyborami samorządowymi i do Parlamentu Europejskiego. Skompromitowanych polityków i popierających ich ideologów powinno być i jak najmniej zarówno w samorządach, jak i w decydenckich strukturach Unii Europejskiej. Im już dziękujemy. Naszkodzili wystarczająco.

A czy godzi się przemilczeć sprawę ludzi kościoła katolickiego, zwłaszcza głównych kapłanów religii smoleńsko-pisowskiej, jak zdecydowana większość hierarchów i usłużnych teologów, którzy na dotacjach i „czarnkowych punktach” zrobili kariery akademickie, kościelne a nawet polityczne? Abp Jędraszewski usłyszał jedynie płacz wiernych, którzy dzięki TVPiS mogli odmawiać koronkę do miłosierdzia Bożego, co nowa władza im uniemożliwi. Doprawdy trudno o większą bezczelność człowieka, który jest uosobieniem upolitycznionej religii i zdemoralizowanej taką religią polityki.

To wszystko czeka za spokojne, ale zdecydowane rozliczenie, które można tez nazwać depisyzacją polskiej przestrzeni publicznej. Im szybciej i skuteczniej się dokona, tym zdrowszą będzie nasze ciągle jeszcze rachityczna demokracja.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

6 komentarzy

  1. slawek 30.12.2023
  2. Senex 30.12.2023
    • slawek 30.12.2023
  3. Stanislaw Obirek 30.12.2023
    • slawek 30.12.2023
  4. Danzig 31.12.2023