Marek Jastrząb: Puszka2 min czytania

()


11.02.2024

Ostatnio ulubionym zajęciem ludzi stało się politykowanie. I tak, jak urosło w nas przekonanie, że wszyscy znają się na medycynie i co drugi Polak jest lekarzem, możemy się spodziewać, iż niedługo do ekspertów medycznych doszlusuje grupa politycznych komentatorów, którzy namiętnie i gorliwie traktują politykę jako przedłużenie dawnego magla.

*

W okresie wczesnego PRL. miejscem, gdzie z lubością roztrząsano kwestie afer, plotek i spiskowych teorii, był Instytut Plotkarski imienia świętego Magla, w której to uczelni z pasją i euforią omawiano plotki typu kto kogo i po kiego. Funkcję ówczesnej Szkoły Wyższej – Słomianej, istnej Alma Mater dla ubogich duchem, zastąpił dzisiejszy Sejm i jego wierne, poselskie wiedźminy zajmujące się warcholstwem.

*

A miało być inaczej. To znaczy bez chuligaństwa. Niestety, po raz kolejny okazało się, że nie potrafimy uporać się z prostą sprawą: trybuna sejmowa nadal jest wykorzystywana przez zadymiarzy i nadal nie ma takiej siły, która by ich poskromiła; przepisy, paragrafy, spokojne próby perswazji, powoływanie się na prawo, konstytucję, niezbite fakty czy logiczną argumentację wszystkie te sposoby nawiązania dialogu, są daremne, odbijają się od zawziętych w nieprawdzie jak groch od ściany. W rezultacie czego posłowie, którzy znaleźli się w Sejmie po to, by zajmować się obradami nad stanowieniem prawa, uczestniczą w cyrkowych przedstawieniach ku pokrzepieniu zaśmiardłych serc.

*

Wnikliwe rozważania o dorodnej kupie na suficie, nie mają sensu, a sejmowe teatry w rodzaju tysięcznego tłumaczenia tych samych rzeczy, też. Tu trzeba huknąć niesfornych i kumatych inaczej, po apanażach.

Mam więc rozwiązanie: puszka

W czasach zeszłego stulecia, w niektórych domach praktykowany był pedagogiczny obrządek pobierania opłat od tych, co przeklinali. Jeśli ofiara rzucała mięsem w gargantuicznych ilościach, prędko zamykała jadaczkę ze względów finansowych. Uderzenie po kieszeni, czyli puszka, łagodziła rodzinne obyczaje.

A gdyby tak Sejm uchwalił, że ten, co będzie bluzgał dobrym słowem, słono zapłaci, w mig ubyłoby chętnych do kłapania dziobem.

Marek Jastrząb

Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM