15.12.2025
Ukazała się taka książka. Europejskie Centrum Solidarności wydało „Solidarność i nowoczesność. Przemiany pojęcia solidarności od rewolucji francuskiej do pokojowej rewolucji 1980 roku.”

Książka jest dziełem doktora Jacka Kołtana, pracownika i pełnomocnika dyrektora ECS ds. naukowych, absolwenta Uniwersytetu im Adama Mickiewicza i Humboldt Universitat i Freie Universitat w Berlinie, na którym doktoryzował się w 2012 roku.
Na treść książki składa się osiem rozdziałów:
- Geneza. Nowoczesność jako punkt wyjścia.
- Autonomizacja. Narodziny pojęcia.
- Emancypacja. Socjalizm, anarchizm, komunizm.
- Solidaryzm, socjologia moralności i kooperatyzm.
- Krystalizacja. Teorie społeczne.
- Degeneracja. Narodziny totalitaryzmów i autorytaryzmów.
- Marginalizacja. Świat po katastrofie wojny.
- Wielki powrót. Kultura dysydencka i narodziny ruchu Solidarność.
Przytaczam tytuły rozdziałów po to, by każdy mógł zorientować się z jakim dziełem mamy do czynienia. Jacek Kołtan analizuje pojęcie solidarności i zmiany w jego pojmowaniu w czasie, uwolnienie od prawa i przejście od kodeksu cywilnego do społecznych współzależności, rolę dewizy „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, uwolnienie od miłosierdzia, uwolnienie od państwa, uwolnienie od braterstwa.
To fascynująca podróż w czasie z przywołaniem wielkich filozofów takich jak Charles Fourier i Auguste Comte z szczególnie aktualnym wątkiem jakim jest wskazanie na wykluczenie kobiet w tym wielkim słowie braterstwo jako jednego z trzech haseł Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Kołtan prowadzi nas przez procesy historyczne tworzenia takich ruchów jak socjalizm, anarchizm i komunizm by potem przeanalizować idee będące podstawą socjologii moralności Emila Durkheima i kooperatyzm Charlesa Gide. Mamy możliwość zapoznania się z polskim wątkiem idei solidarności tak jak pisał o niej Edward Abramowski i Jerzy Kurnatowski.
W dalszych częściach książki Jacka Kołtana zapoznamy się z teorią działania Maksa Webera, socjologią i etyką Nicolaia Hartmana i filozofią Karla Jaspersa. Kolejna część to uwagi poświęcone temu co działo się w systemach totalitarnych, komunizmie i faszyzmie oraz analiza treści pojęcia państwa w II Rzeczpospolitej. Naprawdę fascynujące jest poznawanie procesów społecznych i politycznych po Wielkiej Wojnie z głęboką krytyką wcześniejszych ujęć pojęcia solidarności. Nowoczesność to solidarność samotności i buntu wyrażanego w pracach takich autorów jak Theodor Adorno czy Albert Camus.
Końcówka książki to współczesność z fenomenem narodzin ruchu Solidarność i roli takich ludzi jak Vaclav Havel czy Jacek Kuroń i Józef Tischner czy Jan Paweł II.
Książka jest wyjątkowa dlatego, że nikt wcześniej nie dokonał takiej syntezy filozoficznej i społecznej pojęć i ruchów społecznych a to, że książka ukazała się w wydawnictwie Europejskiego Centrum Solidarności, działającego od lat w Gdańsku, tam gdzie wybuchła rewolucja solidarności zapoczątkowana strajkiem sierpniowym w Stoczni Gdańskiej dodaje jej szczególnego znaczenia.
Każdy, kto chce zrozumieć czym była solidarność kiedyś, jakie kręte drogi przechodziło to pojęcie i dlaczego jest ono nadal tak ważne, u nas w Polsce, musi zagłębić się w lekturę książki Jacka Kołtana.

Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

Recenzja zachęca do lektury. Podkreśla imponującą rozpiętość historyczno‑filozoficzną książki Kołtana, pokazując ją jako unikatową syntezę idei solidarności od rewolucji francuskiej po „Solidarność”. Jednocześnie Autor nie problematyzuje ani możliwych słabości, ani metodologii tego ujęcia. Dzięki temu tekst dobrze działa jako rekomendacja i popularyzacja tematu.
*
W kontekście roli jaką kategoria solidarności przez małe „n” oraz NSZZ Solidarność odegrały w historii Polski 1980-1989, szczególnie zasmucający jest los jaki spotkał zawłaszczony przez prawicę związek zawodowy działający po 1989 r. do dzisiaj. Trudno wyobrazić sobie większe oszustwo i wypaczenie pojęcia, oraz symbolu polskiej rewolucji wolności, z której niejaki Duda i jego współpracownicy uczynili karykaturę i zaprzeczenie wielkiej idei społecznej.
Tak, to prawda, to co jest teraz gdy Duda zrobił ze związku zawodowego znanego pod nazwą Solidarność jej pełne zaprzeczenie opowiadanie o tamtych czasach jest tym bardziej trudne i gorzkie. Od dziesięciu milionów do mało znaczącej organizacji, która jest raczej biznesem jej kierownictwa niż związkiem zawodowym, od ruchu społecznego do koterii małych ludzi którzy zawłaszczyli znak, miejsce (Salę BHP) i opowiadają kłamstwa. Ale Gdańsk pamięta i to się skończy.
Ale książka Kołtana to naprawdę ważne i poważne dzieło.