Radek Wiśniewski: Dzień 1395. Wstyd, żenada i gniew3 min czytania

()


20.12.2025

Staram się nie zauważać tego człowieka o sztucznym, sztywnym uśmiechu, któremu się wydaje że mnie reprezentuje. Nie reprezentuje mnie. Ja chyba nie mam w ogóle swojej politycznej reprezentacji w ogólnej polskiej bezklasie politycznej.

Tak, głosuję, ale się nie zaciągam. I to od lat.

Niemniej, wracając do faceta wciągającego snusy – wydaje mi się czymś bezgranicznie żenującym, że osoba pełniąca urząd prezydenta mojego kraju publicznie domaga się wdzięczności od prezydenta kraju, który czwarty rok krwawo odpiera rosyjską nawałę.

To jest żenada bez granic.

To, że to świadczy o skrajnym zakompleksieniu i niedojrzałości, już nie dyplomatycznej czy politycznej, ale zwyczajnej – ludzkiej – zostawię na boku.

To, że najczęściej o tej wdzięczności, czy może rzekomym jej braku, czy jej rzekomo niewystarczających oznakach bredzą ci, którzy niewiele albo nic sami nie zrobili – to jakby już klasyka gatunku.

To, że rosjanie świetnie wiedzą, że rusofili z nas nie zrobią, więc na różne sposoby próbują nas, jako społeczność przerobić w ukraino-sceptyków – to też jest jasne.

Ale dopóki to są jakieś opary szamba bulgoczące w rynsztoku czy nawet wylewające się pod nogi normalnym ludziom, to może nie jest akceptowalne, ale no dobra, tak bywa, czasem zbiornik się przytka i wyleje się jakiś gnój na ulicę czy obok drogi i śmierdzi.

Tymczasem kiedy taka niegodna, nieetyczna, amoralna retoryka staje się częścią dyskursu, którzy rzekomo nas definiuje wobec sąsiada, wobec świata – to jest zwyczajnie wstyd i budzi się gniew.

I do tego ten niesmak, że wiedziałem, że jeszcze zatęsknię za Andrzejem Dudą, ale nie wiedziałem, że tak szybko.

Wstyd i żenada.

Chciałem też powiedzieć, że nigdy niczego nie chciałem i nie oczekiwałem w zamian za pomoc znajomym, sąsiadom i przyjaciołom, na przykład tym, którym lecą na łeb rakiety, bomby.

A i tak dostawałem, nie chcąc. Mam tego całe naręcza w domu i setki, tysiące słów, zdań, uścisków.

Bo jak nawet człowiek nie oczekuje lecz daje, to dostaje.

Tak to już jest.

Chociaż nagrodą największą jest, kiedy się widzi, że pomoc dociera i odnosi zamierzony skutek.

Kto pomagał, ten wie o co chodzi.

Kto nie pomagał, ten pusty jak wydrążony pień i żadne słowa wdzięczności mu nie pomogą, bo w nic nie trafiają, bo nie mają o co się zaczepić.

Tymczasem do każdej osoby z Ukrainy mam prosty przekaz. Ode mnie, Radka Wiśniewskiego, obywatela Rzeczypospolitej Polskiej:

Друже, я перепрошую наших дурних і негідних політиків. Мені не потрібна твоя вдячність. Я просто хочу, щоб ти був таким. Щоб ти був більшим.

Тримайся.

Bo taka jest tutaj cała jaskrawość.

Na zdjęciu kilka dowodów wdzięczności na moim magicznym plecaczku

Radek Wiśniewski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

6 komentarzy

  1. Senex 21.12.2025
  2. slawek 22.12.2025
    • Krzysztof z Gdańska 23.12.2025
      • slawek 23.12.2025
  3. Krzysztof z Gdańska 23.12.2025
    • slawek 25.12.2025