Zbigniew Szczypiński: Świat i Polska na wirażu5 min czytania

()


06.11.2026

No to się porobiło – Trump spektakularnie przegrał wybory połówkowe, klęska Republikanów jest wielka, tego nie zapowiadały żadne firmy badające opinie, których pełno na amerykańskim rynku. Prognozowanie tego, co to oznacza dla świata jest trudne zważywszy na osobowość prezydenta Trumpa. Moim skromnym zdaniem pewne jest tylko jedno – Trump przestanie zajmować się światem, a skupi się na robieniu tego co kocha naprawdę, na robieniem interesów, na których zarabia on i jego rodzina. Te miliardy jakie już zarobił będąc prezydentem, to tylko wstęp do tego, co będzie chciał zarobić w czasie tych dwóch lat jakie mu jeszcze zostały do końca kadencji.

Wszyscy, którzy postawili na Trumpa, budując na dobrych z nim relacjach swoją pozycję w polityce przegrali – raz jeszcze okazało się, że stawianie na jednego konia jest ryzykowne, a to, że z obozu Karola Nawrockiego płynie teraz przekaz, że to jest klęska Tuska, zaś klęska Trumpa to ostrzeżenie dla premiera Tuska, ostrzeżenie zawarte we wpisie kancelarii Karola Nawrockiego mówiące, że każda władza kiedyś się kończy, świadczy tylko o jednym, o całkowitym odlocie od rzeczywistości i klasycznym odwracaniu kota ogonem. Przegrana Trumpa, to przede wszystkim problem naszego prezydenta, który swoją pozycję budował na specjalnych relacjach z Trumpem. Teraz okaże się, co warte były te bajania o specjalnych stosunkach Nawrockiego z Trumpem, teraz zobaczymy to, co było oczywiste dla każdego myślącego człowieka – dla Trumpa Nawrocki był nikim, małym człowiekiem z niedużego kraju w Europie, kraju który miał być, ale nie będzie, bastionem dla ruchu MAGA.

Ruch MAGA przegrał w Stanach i nie będzie możliwe budowanie jego odpowiedników gdzieś w świecie, a w Polsce tym bardziej. Skala tej przegranej jest tak wielka, że możemy się obawiać dalszej radykalizacji ludzi, którzy uwierzyli Trumpowi, że Ameryka będzie znowu wielka. Znamy z historii przykłady tego co działo się w krajach, w których miały miejsce takie porażki tych, którzy myśleli, że są panami świata. To co stanie się w Stanach w najbliższych kilku miesiącach może bardzo boleśnie odbić się na polityce międzynarodowej

To w polityce światowej, a co w naszym piekiełku?

Tu nie ma przerwy – trwa wojna o Trybunał Konstytucyjny, który odbył posiedzenie i przyjął plan budżetu na 27 rok konieczny do tego, by w ustawie budżetowej znalazły się środki na jego działalność oraz wylosował sędziów do spraw jakie wpłynęły do Trybunału z Ministerstwa Sprawiedliwości oraz zajął się wszystkimi sprawami skarg obywateli, jakie od wielu lat zalegają w Trybunale.

To ważny moment – Trybunał podjął pracę, jeżeli to będzie trwałe, jeżeli nie nastąpi jakiś atak sił które głoszą, że to nie jest legalny Trybunał, że ci sędziowie nie są sędziami i nie stanowią wymaganego kworum, a ich decyzje są nieważne. Mówiąc atak mam na myśli nie słowa, nie oświadczenia polityków i prawników, oświadczenia to słowa, słów padło już bardzo dużo, teraz liczą się czyny. Dlatego też dopóki budynek TK jest we władaniu tych sędziów Trybunału, którzy chcą w nim pracować i odbywać posiedzenia, rozpatrywać zalegające od lat sprawy, którymi nie zajmował się trybunał pod kierownictwem sędziego Święczkowskiego zawieszonego w sprawowaniu funkcji prezesa, sprawy idą w dobrym kierunku.

Wsłuchując się w głosy polityków, przeciwników tego co w Trybunale się dzieje, można się obawiać, że nastąpi kolejna siłowa próba przejęcia TK. Okazją może być Marsz Niepodległości organizowany przez polską prawicę w dniu 11 listopada, dniu który jest świętem wszystkich Polek i Polaków.

Jak ten marsz przebiegnie w tym roku – zobaczymy. Na jego czele ma iść Karol Nawrocki, który już raz wdarł się do TK używając siły wobec sędzi Korwin-Piotrowskiej, co widzieli wszyscy oglądając film z tej kibolskiej akcji Karola Nawrockiego pełniącego obowiązki Prezydenta Polski.

Jeżeli miałoby się stać tak, że w dniu naszego wielkiego święta, miałoby dojść do ulicznych walk i rozruchów to będzie to nowy rozdział tej polsko-polskiej wojny. Jeżeli jest jakiś sens w propozycji premiera Tuska spotkania się w cztery oczy Karolem Nawrockim to to może być jedynym uzasadnieniem takiego spotkania.

Czy można liczyć na to, że prezydent dotrzyma słowa i zabezpieczy spokój na Marszu Niepodległości ?

Czy jego pozycja jest tam na tyle silna, że nie dojdzie do burd i walk ulicznych wymagających interwencji policji – tego nie wiem, gorzej, że tego też nie wie Karol Nawrocki.

Jesteśmy na wirażu, przed nami trudne dni. Musimy pamiętać, że wszystko to dzieje się w czasie nasilającej się wojny hybrydowej prowadzonej przez putinowską Rosję. Każde zawirowanie, każda awantura, która w Polsce się dzieje stwarza doskonałą okazję do działania służb i agentów tych służb jacy są wśród nas. Warto to również uwzględniać planując takie Marsze czy inne formy upamiętnienia naszego narodowego święta.

Kończąc wyrażam nadzieję, że potrafimy opanować emocje, że rozum zwycięży w walce o wartości, że rok 2026 nie zapisze się w naszej pamięci jako rok naszej klęski.

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo