Ernest Skalski: Gdy rozum śpi budzą się… iluzje

Print Friendly, PDF & Email

31.10.2018

W kampanii 2018 – 2020 mamy za sobą pierwszą bitwę. Przed nami trzy jeszcze, przy czym ta najważniejsza, bitwa o wszystko, za rok. Po obu stronach przymiarka.

Najbardziej miarodajne, jeśli chodzi o przewidywane wyniki wyborów – przede wszystkim parlamentarnych –w roku 2019, są procentowe wyniki wyborów do sejmików wojewódzkich. W tym kontekście należy je porównywać z wyborami parlamentarnymi w roku 2015, a nie z wcześniejszymi o rok wyborami do samorządów. Pamiętając przy tym, że stosowany w ordynacji wyborczej kalkulator D’Hondta premiuje wysoko większe partie kosztem mniejszych. Uwzględnienie tego jest podstawowym warunkiem przy planowaniu politycznym.

Poniższa tabela pokazuje, że w ciągu trzech lat nie nastąpiły zasadnicze zmiany w układzie głównych sił politycznych – tych, które w skali kraju, wtedy i teraz, otrzymują ponad pięć procent głosów. (Tylko te są uwzględnione w tabeli) Mają ciągle zbliżone poparcie. Można założyć, że jeśli nie zdarzy się coś, czego nie można przewidzieć, to i w czwartym roku nie nastąpi radykalne przegrupowanie na scenie politycznej. Jakieś zmiany na pewno będą, ale trudno powiedzieć jakie i określić kierunek tych zmian. Wszelkie planowanie może zawieść, lecz stosunkowo najpewniejsze jest oparte o znane realia, a nie życzenia.

W przypadku PSL, chcąc symulować wynik wyborów parlamentarnych w przyszłym roku, wyjątkowo należy odnieść się nie do tegorocznych wyborów samorządowych, lecz do parlamentarnych w roku 2015. Ta partia bowiem w wyborach samorządowych uzyskuje dwucyfrowe wyniki, a w parlamentarnych z niewielką tylko nadwyżką przekracza próg pięciu procent.

W tabeli; A to procent głosów otrzymanych w roku 2015, B – ilość otrzymanych wówczas mandatów, C – procent głosów w roku 2018, a D – ilość mandatów które by były przyznane, gdyby to były wybory parlamentarne.

Formacja A B C D
PiS (Zjedn. Praw.) 37,58 235 34,29 233
KO

27,1   170  
PO 24,09 138    
Nowoczesna 7,69 28    
Zjedn. Lew. (koalicja) 7,55      
SLD     6,65 27
PSL 5,13 16 5,65* 21
Kukiz15 8,81 42 5,65 9
Bezpartyjni samorządowcy     5,30  

Pierwszy i podstawowy wniosek z tabeli; 233 mandaty to absolutna większość i nadal pełnia władzy należy do PiS.

Jest jeszcze gorzej. Rozkład głosów w tegorocznych wyborach liczony jest w skali całego kraju. W wyborach parlamentarnych głosy są liczone w 41 okręgach wyborczych, na które przypada od siedmiu do dwudziestu mandatów. W tych większych, mniejsze ugrupowania, chociaż z ilością głosów przekraczającą pięć procent, mogą liczyć na końcówkę przy podziale puli mandatów. Tam, gdzie mandatów jest mniej, starcza ich tylko dla największych. Tak więc, w wyborach parlamentarnych, przy podziale głosów jak w roku 2018, większe partie dostałyby więcej mandatów, a mniejsze mniej, niżby to wynikało z tabeli. Ludowcom arbitralnie przypisałem nie 5.13 proc. uzyskane faktycznie trzy lata temu, lecz tyle samo*, ile teraz uzyskał Kukiz, aby było widać jakie znaczenie może mieć kolejność na liście krajowej, a ta też jest zależna od wyników w okręgach.

Ale to jeszcze nie wszystko. W tabeli nie ma partii, które nie przekraczają pięcioprocentowego progu. Głosy na nie oddane są dodawane większym partiom, proporcjonalnie do liczby osiąganych przez nie głosów. To dodatkowo zmieniłoby za rok na ich korzyść wyniki podane w tabeli. Ze wszystkich tych tytułów nastąpi zwiększenie puli mandatów dla wielkich; PiS i KO, ale będzie ono przede wszystkim korzystne dla Prawa i Sprawiedliwości. Uczyni jego większość większą i pewniejszą!

Wyborcy głosujący na PSL tylko w wyborach samorządowych, w parlamentarnych mogą w ogóle nie głosować, lub głosując, nawet popierać PiS, a raczej na pewno nie lewicę. Bezpartyjni samorządowcy, też mogą nie głosować w wyborach parlamentarnych lub głosować na różne partie, ale w tym i na lewicę. Może więc ona uczestniczyć w podziale tych pięciu procent, lecz to da jej niewiele i nie zmieni ogólnego układu sił. Nigdy nie miały realnych podstaw rozważania o dwóch blokach, centrowym i lewicowym, które pokonają PiS, bo idąc oddzielnie do wyborów, zdobędą więcej głosów, niż by zdobyła ich cała zjednoczona opozycja. Tak, jakby to się nie działo w imperium D’Hondta, w którym 34,29 to więcej niż nawet dwa razy 20.

Już raz, w roku 2015, demokratyczne partie miały w sumie większość, co nie przeszkodziło Kaczyńskiemu zdobyć władzę. I za rok nie przeszkodzi mu ją utrzymać.

Po ostatnich wyborach, widać, że wizja dwóch bloków to już tylko czysta fantazja. Nie ma i nie może być bloku lewicy, jeśli nie ma lewicy, jako tako liczącej się polityce !

Na ulubieńca komentatorów Studia Opinii, partię Razem oddano trzy lata temu 3,6 procent głosów, które więc rozdzielono; więcej dla PiS i mniej dla Platformy. W tym roku na Razem oddano 1,6 procent głosów. Przypadłyby tak samo PiS i Platformie (w KO), tyle, że w sumie byłoby ich mniej. Ale na przyszły rok zapowiada się już debiut kolejnego idola naszego SO, Roberta Biedronia. Kilkoma procentami głosów, które może otrzyma, występując jak inne lewicowe ugrupowania z programem złamania duopolu PO-PiS, wzmocniony zostanie ten duopol! A przede wszystkim, z pomocą Victora D’Hondta, zdobytymi głosami wzmocni panowanie PiS!

Zandberg, Biedroń, Śpiewak, Celiński, Rozenek. Spory to wysp lewicowych bojowników, rzucających wyzwanie złowrogiemu molochowi, pt. DUOPOL – POPiS.  To, co się im uda pozbierać, utrwala to co zwalczają i pozwala im zwalczać to dalej. Politycy, zachowujący się tak jakby nie znali reguł gry, w którą grają, to albo durnie, albo cwane gapy, które znają reguły, ale mają za durniów swych zwolenników, czyli wcale durniami nie są.

A jeśli taki, to o co im chodzi?

Powtarzam tę mantrę; Za mego życia Polskę spotykały nieszczęścia, przy których rządy Kaczyńskiego to naprawdę mało poważny incydent. Ale w drugiej połowie drugiej dekady XXI wieku, to jest właśnie największe nasze nieszczęście.

Politycy, o których mowa, w zasadzie się z tą opinią zgadzają. Z poprawką. Kaczyński to faktycznie samo zło, ale może jeszcze chwilę poczekać. Bo dla nich istnieje jeszcze większe nieszczęście. A mianowicie, że przepuszczą życiową szansę, żeby pobyć politykami. Zaistnieć. Pochodzić od telewizji do telewizji. Udzielić wywiadu w TV i w gazecie. Dać się sfilmować przy jakiejś okazji. Zaatakować kogoś znacznie większego i ważniejszego i pokazać się jak równorzędny partner albo przeciwnik.

To wciąga. To narkotyk. W tyle głowy może się kołacze, że pułap raczej niziutko, ale miło jest sobie wyobrażać, że porywa się masy, wygrywa, że staje się mężem opatrznościowym. Wiem coś o tym, bo sam taki byłem, ale mi przeszło, kiedy skończyłem czternaście. Niektórym nie przechodzi. Inni to w sobie odnajdują, gdy się im opatrzy to co robili dotychczas.

Potrzebna jest jednak do tego osobowość, która przyciągnie choćby niewielkie stadko dające sobą kierować. I szersze grono, którym się to spodoba. W tym gronie, co prawda, widzą, że tam jest 34,29 i 27,10 procent, a tutaj jak nie dziesięć to dwadzieścia razy mniej, ale inteligentny umysł ominie niewygodne fakty, ustawi ciąg wydarzeń, które przecież mogłyby się zdarzyć i doprowadzić do realizacji marzenia.

Odrobina szacunku do własnej inteligencji, każe się zastrzec: więc niekoniecznie musi się udać, ale na wszelki wypadek – proszą – nie przekreślać, nie zasłaniać tymi  brzydkimi procentami pięknego marzenia, tylko dlatego że ono 16.

Już zapowiada się nowe, któremu na początek zapowiadają osiem…

Autor


Ernest Skalski

Ur. 18.01.1935. Z wykształcenia historyk. Dziennikarz od 1958, debiutował w dzienniku „Sztandar Młodych”. Związany następnie z różnymi tytułami prasowymi, współpracował również z radiem i telewizją. Był członkiem redakcji takich pism jak „Życie Gospodarcze”, „Kultura” i „Polityka”. Był z-cą redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.9/10 (20 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +30 (from 32 votes)
Ernest Skalski: Gdy rozum śpi budzą się… iluzje, 8.9 out of 10 based on 20 ratings

21 komentarzy

  1. Ernest Skalski 2018-11-01
  2. Zbyszek123 2018-11-01
        • BM 2018-11-02
  3. Ernest Skalski 2018-11-01
  4. andrzej Pokonos 2018-11-02
        • PK 2018-11-04

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com