Stanisław Obirek: O religii empatycznie, ale bez złudzeń. Czyli „Religijni” Robina Dunbara3 min czytania

()

Oficyna Copernicus Center Press przyzwyczaiła swoich czytelników do niekonwencjonalnej oferty. Publikuje głównie tłumaczenia, choć jej siła napędową to ciągle dwóch księży, przekonanych, że między religią a wiarą nie tylko nie ma konfliktu, ale się znakomicie uzupełniają. To oczywiście Michał Heller (ur. 1936) i młodszy od niego a przedwcześnie zmarły Józef Życiński (1948-2011). Dla jednego i drugiego wiara w Boga była czymś oczywistym i nigdy istnienia Boga nie poddawali w wątpliwość.

W Copernicus Center Press pojawiają się autorzy, dla których ani wiara, ani Bóg nie są istotne, a nawet wyraźnie im przeszkadzają. Sztandarowym autorem jest oczywiście Daniel C. Dennett, którego aż trzy książki znalazły się w ofercie CCP. A przecież nie bez kozery zaliczany jest to czterech jeźdźców nowego ateizmu obok najsłynniejszego Richarda Dawkinsa, Sama Harissa i Christophera Hitchensa. To w Polsce ewenement by katolickie wydawnictwo promowało ateistów.

Dziś chciałbym słów kilka napisać o wydanej w tym roku książce brytyjskiego antropologa Robina Dunbara, autora również od lat obecnego w ofercie wydawniczej oficyny. To jego ostatnia książka opublikowana po angielsku w 2022 z tytułem nieco bardziej odpowiadającym treści, gdyż zawierającym pytanie: jak religie się rozwijają i dlaczego trwają. Polski tytuł jest statyczny i nieco mylący, jednak ratuje go podtytuł: Religijni. Jak ewolucja wierzeń wpływa na historię i kulturę człowieka?

To książka pogodna, wręcz radosna. Tak jak inne zresztą książki tego autora, który głównie koncentruje się na ludzkiej zdolności do zawierania przyjaźni i umiejętności trwania w przynoszących człowiekowi korzyści związkach.

Jednak ta książka poświęcona religii jest inna, gdyż w ostatnich rozdziałach (9 i 10) mówi też o ciemnych jej stronach. I dobrze, że się one w tej – nazbyt jak na mój gust pogodnej opowieści – znalazły.

Próbowałem wypytać autora, dlaczego nie zajmuje się ambiwalentnym charakterem religii, która tak szybko z siły tworzącej więzi przeradza się w złowrogie narządzie kontroli i zniewolenia albo bardzo prymitywnej manipulacji politycznej. Co od dziesięcioleci obserwujemy właściwie na całym świecie. Grzecznie i po gentelmeńsku podziękował za pytanie, ale tematu nie podjął. Może to zrobi w następnej książce. Wszak niemal każdego roku wydaje nową.

W każdym razie zmęczonym polskim katolicyzmem, który wyraźnie zrezygnował z potencjału tworzącego więzi międzyludzkie i skoncentrował się – pospołu z rządzącą partią PiS – na polaryzacji społeczeństwa polecam tę uroczą opowieść o tym, dlaczego większość ludzi składnia się ku wierzeniom i co one im dają.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. j.Luk 01.09.2023