Zbigniew Szczypiński: Wystąpienia publiczne polityków – test na inteligencję, a nie siłę głosu2 min czytania

()


31.05.2026

Kilka dni temu w redakcji Gazety Wyborczej odbyła się uroczystość przyznania nagrody Człowieka Roku premierce Dani pani Mette Frederiksen. Duża gala, obecny był Donald Tusk i Adam Michnik.

To co powiem nie dotyczy osoby laureatki, nic nie wiem o niej i o jej zasługach na polu walki o wartości, które honoruje ta nagroda, do zabrania głosu skłania mnie wrażenie, jakie wywołało wystąpienie premiera Donalda Tuska, który wygłosił laudację trwającą kilkanaście minut, wygłosił bez kartki, zawarł w niej najważniejsze argumenty na rzecz wyboru tej osoby, ale dokonał też analizy sytuacji w jakiej znalazł się nasz świat.

Słuchałem tego z uwagą ciesząc się, że mamy takiego premiera, który przywołuje wielkich ludzi, pokazuje jak skomplikowany jest obecny świat, w którym liczy się tylko siła, a nie wartości i – co najważniejsze – co zrobić, aby broniąc tych wartości mieć wystarczające siły, by je obronić.

To było wystąpienie polityka, ale i intelektualisty, człowieka myślącego, ale też działającego, mającego sprawczość, bez której najpiękniejsze nawet idee i pomysły zapełnią tylko półki z książkami, a nie zmienią świata. Dowiedziałem się też dużo o pani premier Dani, o jej walce by obronić świat, Europę i Danię przed rosnącą falą brunatnej polityki i tego, jak będąc socjaldemokratką, przeciwstawić się fali migracji traktowanej jako broń przez niektóre państwa – patrz Rosja czy Białoruś.

Donald Tusk mówił swobodnie, czasami nawet „na luzie”, dokładnie tak, jak trzeba na takich wydarzeniach. Jako ktoś, kto zajmował się tym teoretycznie, mogę powiedzieć, że to było na ocenę celującą.

Skoro już jesteśmy w szkole, to jeszcze jedna uwaga o świecie polityki – czy mamy wyobraźnię wystarczającą by wyobrazić sobie innego premiera, na przykład Jarosława Kaczyńskiego albo innego – Beatę Szydło czy Mateusza Morawieckiego wygłaszających taką laudację bez kartki, mówiących, a nie czytających?

Mam dużą wyobraźnię, ale nie aż tak wielką.

Myślę, że słuchając wrzasków z ust naszych „polityków” warto pamiętać, że prawdziwa polityka, to przede wszystkim intelekt, a dopiero potem tubalny głos czy umiejętność dzielenia i konfliktowania wszystkich ze wszystkimi. Prawdziwa polityka to walka o wartości, wartości ogólnoludzkie ważne w życiu każdego człowieka i umiejętność wdrażania ich w życie.

Tylko tyle i aż tyle…

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo