Sto smaków Aliny: Do zupy – z rosyjska3 min czytania

()

2013-03-22. Nasza solianka nie obyła się bez bardzo rosyjskiego dodatku – pasztecika . Właściwie jest pirogiem (pierogiem), rosyjskim wypiekiem z farszem, podawanym jako zakąska albo dodatek do zup. W moim blogu pirogi były już opisywane. Proszę poszukać. Przypomnę tylko „Martwe dusze” Gogola, w których Paweł Iwanowicz Czyczykow je zupę szczy z kruchym pierożkiem, umyślnie w ciągu kilku tygodni przechowywanym dla przejezdnych, móżdżek z groszkiem, kiełbaski z kapustą, pulardę smażoną, kiszone ogórki i odwieczny, kruchy, słodki pierożek zawsze gotów do usług.

Jak widać, pirogi czy pirożki (zdrobnienie oznacza rozmiar) były i wytrawne (słone), i słodkie. To uniwersalne danie, które dzisiaj bez kłopotu można przyrządzić i upiec. Bo pirogi nie są gotowane i tym się różnią do naszych polskich pierogów. Powyższe „brak kłopotu” wynika z tego, że można kupić gotowe ciasta: mrożone lub schłodzone. Są ciasta francuskie, kruche, a nawet drożdżowe (pod nazwą: na pizzę). Wystarczy nałożyć do nich farsz i upiec w czasie podanym na opakowaniu, zwykle to 20 do 30 minut, zależnie od wielkości.

Zupa podana po rosyjsku, z takim pirożkiem, znakomicie zaspokaja apetyt na cały obiad. Staje  się posiłkiem jednodaniowym. Oprócz pirożków z różnym nadzieniem, do rosyjskich zup można podawać kasze, kulebiaki , rastiegaje (paszteciki otwarte), bliny, watruszki itd. Z wyjątkiem kasz (też bardzo lubianych, to osobny temat!) i blinów, nazwy oznaczają rodzaje pirogów.

Paszteciki ( pirogi , pirożki ) tego rodzaju są wygodne, gdy mamy… resztki. Nie musimy więc nawet specjalnie gotować farszu. Wystarczy drobno posiekać lub zemleć gotowane lub pieczone mięsa (te bez sosu), gdy mamy – z warzywami lub grzybami. Taki pirog mięsny upiekłam. Na początku chciałam wyrobić małe paszteciki w formie naszych pierogów lub rożków (trójkątów). Ale czasu było mi szkoda, uformowałam więc jeden podłużny kulebiak. ( Pirogi można też formować w prostokąt czy kwadrat, są raczej płaskie; kulebiak jest wyższy, może się składać z kilku warstw farszu). Ale najpierw przygotowałam farsz. Zmielone z warzywami z rosołu mięso (była to rozmrożona jagnięcina i resztki kurczaka rosołowego) zasmażyłam na oliwie z zazłoconą cebulą. Farsz przyprawiłam pieprzem i zieleniną:

To nadzienie ułożyłam na środku ciasta.

Zawinęłam je, łącząc u góry i tworząc na połączeniu falkę. Pewnie można to wykonać daleko bardziej ozdobnie, jeśli się potrafi (wyciąć z ciasta jakieś listki itd.). Zawinięte ciasto nakłułam widelcem (farsz paruje) i posmarowałam rozbełtanym jajkiem.

 Mój kulebiak trafił do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Zrumienił się apetycznie. Czy był smaczny? Bardzo. Podkreślił smak solianki i dopełnił jej treść.

 

Rzecz jasna, taki kulebiak, z resztek lub nie, np. z farszu z kapusty specjalnie ugotowanego, można podawać i bez zupy. Przy tym te  resztki nie mogą być nieświeże; to pełnowartościowe produkty, pozostałe z wcześniejszego gotowania. Jest znakomitym daniem na przyjęcia i przyjątka. Pasuje – nie ukrywajmy tego – do kieliszka zimnej czystej wódki, którą można gości przywitać. Pirogi w charakterze zakuski (zakąski) sprawdzają się znakomicie, przygotowując żołądek na dalsze atrakcje przyjęcia. Do wina czy piwa zresztą też pasują.

Alina Kwapisz-Kulińska

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Sławomir Popowski 23.03.2013