Można się było spodziewać. Elektorat PiS zmobilizował się. Doszło kilka procent pociągniętych dynamiczną kampanią Andrzeja Dudy. A trzon elektoratu Platformy olał wybory: bo i tak będzie Komorowski, bo nie mam na kogo głosować, bo już mam dosyć mniejszego zła, bo niech Komorowski nie czuje się nazbyt pewnie.
Jest duża szansa, że ten elektorat ocknie się w II turze. Ale jest też te nieszczęsne 20 procent niewydarzonego artysty, z jedną głupią ideą – JOW-y, z których Europa się wycofuje. Te głosy mogą zaważyć w II turze. I może potencjalni wyborcy PO wezmą to pod uwagę.
Jest o co walczyć. I warto pamiętać, że warto być obywatelem.
Ernest Skalski



To są skutki marnych rządów PO, zastąpienia realnej pracy przez straszenie PISem. Można marnie rządzić przez jakiś czas, ale nie przez kilka lat.
JOWy są potrzebne, choroba, która między innymi zżera PO to syndrom partii wodzowskiej z marną jakością owych wodzów i ich dworów. Model dwupartyjny jakoby wymuszony przez JOWy to model innych partii. To nie ma nic wspólnego z dzisiejszym prymitywizmem PO i PIS.
Ostatnie wybory w Wielkiej Brytanii: 4,7% głosów dało 56 mandatów, a niemal trzy razy tyle 12,6% tylko 1. Większej patologii niż JOWy nie da rady wymyślić.
PS A ten „odkrywca” JOWów co ma ponoć 20% poparcia to gdziekolwiek wygrał? Obstawiam, że nie. Obstawiam też, ze dalej będzie bredził, ze JOWy to panaceum na polskie polityczne bolączki.
To nie patologia, ale reprezentacja swoich okręgów wyborczych. No chyba, że np. uznamy ża patologię w lidze piłkarskiej gdy województwo którego kluby zdobyły nawięcej bramek nie ma mistrza Polski.
🙂
@ BM
Czy pan zrobi cos, by ten portal zaczal produkowac cos na poziomie. Majac do wyboru Rydzyka i SO wydawalo mi sie , ze nie moge sie mylic. Wasze komentarze o PISie i Kaczynskim, to chyba odbicie Radia Maryji. Moge sie mylic, bo nie slucham Radia Maryja.
Nie, to nie są skutki marnych rządów PO, bo te nie są takie marne. To są skutki tego, że każde wystąpienie każdego posła PiS jest pluciem na rządy PO. A PO nie potrafi lub nie chce dać temu pluciu odpór, tylko stara się nie zauważać, że plują. Wreszcie to skutki tego, że Komorowski, tak jak PO, zamiast czasem huknąć pięścią w stół, zajmował się elegancko, choć bez wdzięku, „pilnowaniem żyrandola”. A miałby wiele okazji, aby głośno powiedzieć, że coś w działaniu Państwa mu się nie podoba – i zażądać wyjaśnień od rządu. Choćby sprawa komornika, co to zajął traktor nie ten co trzeba i nie temu co miał dług. Przecież to byłoby właśnie coś dla prawdziwego Prezydenta – ogłosić, że sprawdził i uważa, że organy Państwa tak nie mogą działać – oraz poprosić ministra sprawiedliwości o wyjaśnienia. I proszę nie protestować, że to nie są kompetencje Prezydenta. Do tego nie trzeba innych kompetencji niż bycie obywatelem. Tylko głos zwykłego obywatela nic nie znaczy, a głos obywatela – Prezydenta swoją wagę ma. Szkoda, że ten obywatel – Prezydent nie pyta,..
aj aj jakie nieszczęście, co to będzie, co to będzie..
Nic nie będzie, przybędzie nam lat i nie każdy doczeka tego co mu się widzi.
Mam tylko małą uwagę do wielce zasłużonego redaktora co to i na wozie i pod wozem ale jakoś tam było.
Quote;
Ale jest też te nieszczęsne 20 procent niewydarzonego artysty,
……………
Panie Redaktorze Erneście Skalski.
Ten niewydarzony wg. pana artysta zdobył ponad 20% głosów w polityce!! Tak z marszu..
Pana wydarzeni politycznie koledzy nigdy takich wyników nie osiągali, więc..
Chyba że ocenia pan dorobek stricte artystyczny, tu ma pan prawo do subiektywnej oceny, artyści jednym pasują innym nie.
Jak w 1950, „To idzie młodość, młodość, młodość..”
I górnicy i hutnicy i murarze, tramwajarze..
To były naprawdę znakomite piosenki a kto je pisał? lepiej nie pamiętać.
https://www.youtube.com/watch?v=EhoCBdOc2yM
Widzę to podobnie jak @Magog. O idącej nowej fali pisałem już kilka razy, bo ją widać gołym okiem. I na nic nie zdadzą się …(tu dowolne określenie)… uwagi p. Skalskiego na temat Kukiza. To nie o Kukiza chodzi i nie na Kukizie się skończy. Jeśli ktoś nie mający w sumie żadnego programu staje się zagrożeniem dla obecnego betonu, to coś znaczy. Czy nie?
A głupia to mi się wydaje uwaga o JOWach, z których „Europa się wycofuje”. Po pierwsze nie Europa tylko UK i to w fazie dyskusji póki co. Po drugie nie można porównać sytuacji w różnych państwach o tak różnej historii i doświadczeniu. W jednym coś się sprawdzało w 1950 roku, w innym sprawdzi się w 2050. Takie rzeczy już w historii przerabiano, więc to, że ktoś „się wycofuje” nie jest żadnym argumentem. To są tak indywidualne przypadki, że porównania z góry skazane są na błąd.
A oczekiwanie ratunku w tym, że ktoś się „ocknie” to już wybaczy p. Redaktor – żałosne.
Żadnych innych wniosków? No to właśnie dlatego Kukizy będą zwyciężać.
Mam wrażenie, że p. Redaktora poniosły po prostu nerwy.
Tyle, że wtedy najlepiej jest napisać wierszyk, niż komentarz polityczny. Choćby o Czerwonym Kapturku.
Pozostaję z szacunkiem.
Juz mozna komentowac. Moim zdaniem, najwazniejszy wynik tych wyborow jest taki, ze mniej niz połowa poszła głosowac. Stało sie to w obliczu militaryzujacej sie Rosji, ktora na powaznie wzieła sie za odzyskiwanie terytorium. Pojawiaja sie grozby uzycia taktycznej broni jadrowej. Jest dosc mało prawdopodobne, zeby do tego doszło, ale ta grozba moze sparalizowac akcje NATO w obronie panstw peryferyjnych. Staje sie calkiem mozliwe, ze Rosja najpierw połknie Ukraine, potem sie zjednoczy z Białorusia, potem połknie panstwa bałtyckie, po czym Polska sama stanie sie panstwem peryferyjnym Europy. Jesli Rosja bedzie przy tym straszyc rakietami, a nawet dokona pokazowego wybuchu gdzies nad malo zaludnionym terenem (przez pomyłke oczywiscie), to NATO bedzie tylko pochrzakiwac. W Polsce pojawia sie wojska Putina I, podobnie jak kiedys carycy. Macierewicz zostanie gubernatorem (przeciez to oczywisty agent), po czym ambasador Francji zamelduje „spokoj panuje w Warszawie”. Szlak dla takiego scenariusza jest dobrze wydeptany. Moze to czarnowidztwo, ale mieszczace sie w ramach tradycji tego regionu.
.
I w tej sytuacji polowa Polakow zostaje w domu. Moge tylko zacytowac opinie o Polakach mojego kolegi emigranta z Toronto, z ktorym kiedys chodzilismy do jednej klasy na Saskiej Kepie: fucking idiots. Sam bym napisal duzo ostrzej, ale pewnie cenzura nie pusci. Wiec posluze sie tym cytatem dla ocenienia obywateli kraju nadwislanskiego.
Tak, chyba idioci (też chodziłem do szkoły na Saskiej Kępie, TPD 17, jeśli to ma jakieś znaczenie)…
Moja Alma Mater. Moja wychowawczynia byla pani Pietrzykowska, ktora zginela w katastrofie pod Zawoja. Zastapila ja pani Drobot.
@ narciarz2
Moge tylko zacytowac opinie o Polakach mojego kolegi emigranta z Toronto, z ktorym kiedys chodzilismy do jednej klasy na Saskiej Kepie: fucking idiots. Sam bym napisal duzo ostrzej, ale pewnie cenzura nie pusci. Wiec posluze sie tym cytatem dla ocenienia obywateli kraju nadwislanskiego.
…………………………………..
Czy teraz zrozumiałeś dlaczego was nie cierpię?
Saska Kępa? Jakaś szkoła?
To przyczyna emigracji?
Polacy homeopatyczni?
Pan aby na pewno potrafi czytac po polsku? Ze zrozumieniem?
Jest o co walczyć. Mamy tylko jedną Polskę. Przerażająca jest ta gotowość Polaków do głosowania na pierwszego lepszego populistę typu Tymiński, Kukiz czy Duda, który głośniej krzyczy lub obiecuje gruszki na wierzbie. Dotychczas nam się udawało zatrzymać na skraju przepaści. Czy będziemy mieć tyle szczęścia i tym razem?
No cóż. Ten wynik nie dziwi. Trudno trzymać władzę dwie kadencje, a tu mowa o trzeciej. PO musi się trochę więcej wysilić, jeśli jesienią chce zawalczyć o tę trzecią kadencję.
Prezydent Komorowski zapewne wygra bez problemu drugą turę, elektorat w końcu zostanie zmuszony do ruszenia szlachetnych siedzeń sprzed telewizora i komórek, ale pamiętajmy, że prawdziwe wybory dopiero za kilka miesięcy. Ciekaw jestem, czym może jeszcze Polaków zaskoczyć Platforma? Oczywiście w pozytywnym znaczeniu?…
Zgadzam się ze @Sroką, że Masz przesadził w ocenie PO. Ta formacja jest zwyczajnie ofiarą swojego sukcesu. Osobiście nie życzę jej trzeciej tury, bo to niezdrowe dla demokracji, ale nie widzę teraz innej alternatywy. Jak szanowny autor i wielu komentatorów powyżej. Smutne to.
Duda i Komorowski mają jak widać poparcie swoich elektoratów – tyle wskazują sondaże dla PO i PiS. Od Komorowskiego odeszli ci, co zamierzali go poprzeć, ale albo nie zagłosowali, albo zechcieli jakichś zmian obiecywanych przez Kukiza.
Nie jestem zwolennikiem JOWów (kilkakrotnie na łamach SO o tym pisałem), toteż Kukiza nie popierałem, ani nań nie głosowałem. Jednakże to, co widzę wzbudza moje zdumienie.
Pan redaktor Skalski mocno pracuje na tryumf Andrzeja Dudy.
Ludzie nie zagłosowali tak jakby Pan Redaktor chiał – to najlepiej obrazić się na rzeczywistość, obrazić 1/5 wyborców i liczyć, że się ockną?
Warto być obywatelem – to właśnie mówił Kukiz i 20 % biorących udział w wyborach uwierzyło.
PBK zapowiada m.in. referendum ws.JOW-ów.
Śmiać się, czy płakać?
Bardzo wielu młodych ludzi nie zagłosowało na Prezydenta a jakoś nie sądzę aby w swojej większości byli zwolennikami rewanżystowskich kursów w polityce, zagłosowali natomiast najprawdopodobniej na osobę, którą potraktowali jako najbardziej rozsądną spoza obecnych układów politycznych. A to wyborcy mówią sprawdzam, i oby tak zostało, nawet (tego nawet to nawet nie wypada) niezależnie od wyników wyborczych. Czy są rozsądni ?, jeżeli komuś nie wydają się dość rozsądni, to chyba tylko z winy tych dzięki którym rozsądniejsi stać by się mogli. Czy był natomiast lepszy sposób aby powiedzieć Prezydentowi, że należy rewidować i swoje wyczucie potrzeb społecznych i wizerunek ?, nie sądzę aby był lepszy sposób. Większość obywateli spoza miast zagłosowało według poczucia krzywdy, oni także chcieliby nowoczesnej Polski, obywatelskiej.
A koło mnie w Starbucku dziewczyny właśnie rozwiązują zadania z matmy – sumy częściowe szeregów, warunki zbieżności, no to pewnie początek studiów.., o popatrzcie państwo, a teraz o wyborach – o programach wyborczych – szukają pozytywów, interesujące ? nie dość rozsądne ?
Wyborcy wszystko zniosą, ale nie pierdołowatości, a taki jest Komorowski. Co mam (jako wyborca Komorowskiego) myśleć o nim, jak zaraz po ogłoszeniu wyników sam sobie strzelił samobója. Przecież Duda go wręcz ośmieszył w swojej przemowie.
.
Czy tutejsze dziadki zauważą w końcu zmianę pokoleniową?? Już podczas wcześniejszych wyborów (Palikot, Korwin) było widać zapowiedź buntu młodych. Dlaczego żadna z partii nie potrafi zagospodarować tego elektoratu. Młodzi naprawdę są wkooorwieni na pokolenie solidaruchów i komuchów. Tych ludzi naprawdę trzeba odsunąć od koryta. Jak ktoś nie wie dlaczego to polecam wycieczkę do pierwszego lepszego urzędu gminy.
.
Czarno widzę przyszłość PO. Kopaczowa nie da rady na jesień. PSL już pewnie szuka otworu w tyłku Jarka.
Pan Redaktor ma rację kiedy mówi o dość pasywnej postawie elektoratu trzonu platformy i trafnie definiuje przyczyny takiej postawy. Trzeba zgodzić się, że w II turze podobnie jak w 2007 roku potrzebna jest mobilizacja elektoratu umiarkowanego. Trudno jednak zgodzić się z następującą diagnozą: „…. nieszczęsne 20 procent niewydarzonego artysty, z jedną głupią ideą – JOW-y, z których Europa się wycofuje.” JOW-y rzeczywiście są ideą przecenianą, ale 20% Kukiza jest dużo poważniejszym sygnałem ostrzegawczym, dla którego JOW-y są tylko ideą flagową, niezbyt fortunną zresztą. Dla mnie te 20% oraz zaskakująco wysoki wynik Dudy, to problem:
– zabetonowania sceny politycznej od ponad 10 lat,
– kompletnej indolencji PO w sprawie głównych problemów Polaków: niedokończenia lub braku reform szkolnictwa i nauki, wymiaru sprawiedliwości, służby zdrowia; lekceważenia sytuacji młodzieży, masowej emigracji oraz wysokiego bezrobocia młodzieży i ludzi 50+, ochrony pracy, nadmiernej władzy fiskalnej, sitwy politycznej na prowincji i wielu innych poważnych problemów.
System polityczny koncentruje się na fałszywej dyskusji PO -PiS poświęconej walce o władzę, w której to dyskusji Polacy czują się kompletnie nieważnym dodatkiem do polityków. Już eurowybory z wysokim wynikiem JKM wskazywały nastroje rewolty społecznej wobec establishmentu politycznego. Na miesiąc przed obecnymi wyborami sukces Kukiza typował prof. Czapiński na podstawie badań społecznych wskazujących na rewolucyjne nastawienie elektoratu. Zwłaszcza młody elektorat ma dosyć jałowego sporu PiS – PO i oczekuje poważnego rozwiązywania problemów Polaków. Głosowanie na Kukiza jest ważnym i potrzebnym sygnałem. Zlekceważenie go przyniosłoby klęskę nie tylko PO ale także innym ugrupowaniom w tym naturalnie PiS-owi także. Tuskowa polityka „ciepłej wody” była doskonałym pomysłem w okresie 2007-2011, ale już po wyborach 2011 stała się obciążeniem. Wystarczała, aby w 2011r. wygrać z PiSem, ale w 2015r. może, kontynuowana przez niezbyt lotnych następców (E.Kopacz), spowodować, że system wygodny dla PO i PiS przegra z Polakami.
Mimo gorzkiej pigułki warto tę lekcję demokracji przyjąć z pokorą. Dzisiaj od rana widać, że rozumie tę sytuację pan prezydent i jego sztab wyborczy. Najgorsze byłoby nic nierobienie.
Wiadomość poranna – Komorowski chce ogłosić referendum.
Czyli został brutalnie obudzony się z drzemki. Ale czy moment podjęcia i ogłoszenia takiej decyzji nie sprawia wrażenia nieco kabaretowego, niestety?
A dlaczego „niestety”? Kiedy takimi kabaretami (też) zdobywa się głosy. Problem nie leży w ciemnej stronie naszego społeczeństwa, ale w tej jaśnie oświeconej, której się wydaje, że wszyscy wokół powinni być tacy jak oni, myśleć jak oni, bo jak nie to – obraża ich inteligencję. Grzech Unii Wolności niego NAS nie nauczył, a przykładów tych obrażonych mieliśmy aż nadto – pamiętacie reakcję Agnieszki Holland.
By wygrać wybory trzeba przekonać MASY, a nie garstkę jaśnie oświeconych.
Skoro jest wojna o wygranie wyborow to trzeba stosowac wszelka bron. Z tej perspektywy patrzac to chyba nie ma watpliwosci, ze korzysci ze zgloszenia referendum sa wieksze niz „wrazenie kabaretowe”. Za Miachiavellim, cel uswieca srodki.
Narzekanie na frekwencję miałoby sens, gdyby na karcie głosowania istniała rubryka: „nie popieram żadnego kandydata”. Innymi słowy: głos sprzeciwu świadomego wyborcy.
Skoro tego nie ma, to stosując logikę Autora:
– należy chodzić na wybory
– nie wolno głosować na PIS, Kukiza, JKM itd bo to oszołomy.
Pozostaje więc co? Głosować na PBK z adnotacja na karcie głosowania że mnie się to nie podoba?
Wolne żarty.
Kukiz wykonuje bardzo pożyteczna pracę ponieważ zapewne wprowadzi do polityki nowych ludzi na jesieni. Dotychczasowa scena polityczna,mszczególnie PO, pomimo milionowych dotacji oraz struktur nie ma pomysłu na rządzenie.
To ogłoszenie referendum przez PKB, jest równie wiarygodne jak jakiś program dla młodych na jego drugą kandencję. Na pytanie dziennikarza, dlaczego nie odwiedził polskich emigrantów w Anglii, PKB odparł, że przecież mogli przyjść do ambasady …
@SAWA, święte słowa.
Mieszkam od 35 lat w Niemczech i pilnie obserwuję wszystkie wybory — do Bundestagu i do większości Landtagów. Zasadnicza różnica między wyborcą polskim i niemieckim jest taka, że wyborca niemiecki w gruncie rzeczy nie chce zmian (chociaż wiele należałoby zmienić, a problemy współczesnego świata są takie same po obu stronach Odry), a polski wyborca za naczelne hasło ma: ZMIANA.
.
Przyznaję, że mam wielkie sympatie dla kontynuacji.
.
Problemem jest OCENA pracy rządu czy prezydenta. Ta zależy jednak nie od rzeczywistych osiągnięć, które w wypadku Komorowskiego są przecież bardzo dobrze oceniane, ale od AGRESYWNEJ kampanii wyborczej. Wiem, co wyprawiał Gerhard Schröder, kiedy już-już władza wymykała mu się z rąk. W obecnej kampanii bezczelności i kłamstwa PiSu były bez precedensu.
.
Podatność na propagandę i bezczelne kłamstwa w czasie kampanii wyborczej jest u Polaków i u Niemców taka sama.
.
Jeśli chodzi o reformy — wspomniane tu reformy szkolnictwa, wymiaru sprawiedliwości, służby zdrowia — to to są zadania na dziesiątki lat, a nie na dwie kadencje. Państwo niemieckie istnieje od 1949 roku, a reformuje się bez ustanku i ciągle nie jest jeszcze gotowe. Reformowanie służby zdrowia trwało około 30 lat, a jak się okaże, że coś do nowych czasów nie pasuje, będzie się dalej reformować.
.
Podkreślę jeszcze jeden problem, tym razem czysto polski: Wiele spraw nie da się naprawić, a na pewno nie w tym pokoleniu ze względu na tak zwany „czynnik ludzki”. Mam na myśli pozostałości w mentalności Polaków z czasów zaborów, okupacji niemieckiej, a też z czasów komunistycznych.
.
Czyli reformować trzeba instytucje państwa, ale też mentalność obywateli.
.
Pozdrawiam
.
P.S. Nie muszę chyba dodawać, że nic mi tak nie leży na sercu, jak Polska i jej pozycja w Europie i w świecie. Pozycja, która obecnie jest bezpośrednim wynikiem rządów Platformy i jej polityków: Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Radosława Sikorskiego, polskich parlamentarzystów w Brukseli. Pamiętam, jaki to był obciach za czasów PiSu, co się mówiło wśród polityków (moje środowisko zawodowe) i co pisała poważna prasa. To się nie może powtórzyć.
Uważam, że oczywiste kłamstwa PISu (nie tylko w kampanii wyborczej, to stały element ich retoryki) nie są żadnym alibi dla niewygrywającego kandydata PO. Więc przestańmy narzekać; stały elektorat PISu tych kłamstw nie widzi, w kłamstwa nie wierzy (vide Smoleńsk) a jak widzi to i tak cieszy się, że dowalono oponentom. Nieważne.
W żadnym razie nie wolno lekceważyć opinii wyrażonej głosami na Kukiza – ci wyborcy chcą zmian i naprawdę polityka Komorowskiego oraz koalicji PO/PSL (bo sądzę, że to w wyborach prezydenckich ma kluczowe znaczenie a nie tylko potencjalni kandydaci na urząd) ich denerwuje. Niechże wreszcie rządzący to zauważą!
Dojście PISu do władzy to kolejne lata wykradzione z życiorysu (jak za nieboszczki PZPR) ale PIS rośnie w siłę nie mocą przewodniej roli tylko rzeczywiście mocą przekonań wyborców.
Niechże rządzący to zauważą, bis!
Kiedy Polak jest mądry?
Był Tymiński z teczkami,był Wałęsa z milionami,był Lepper z „Wersalu tu nie będzie”,był Kaczyński z „Balcerowicz musi odejść”,jest szarpidrut z JOW-ami,będzie małpa z ZOO,która zrobi grymas,wypnie doopę i Rodacy na nią zagłosują.
Kabaret z pomysłem referendum w sprawie JOWów jest dlatego właśnie kabaretem, że może być co najwyżej przeciwskuteczny. Kukiz już obśmiał ten pomysł a gazety piszą, że elektorat Kukiza wcale nie głosował na niego dla JOWów. Raczej jako znak protestu przeciw temu, że rządzący mają ich kompletnie w d… i tylko czasem w kampanii wyborczej sobie przypominają. Wyskok z referendum tylko w tym przekonaniu utwierdza.
Wy tak serio o tych 20% procentach i Kukizie. W przeciwienstwie do Lisa, ja nie wierze, ze ludzie sa az tak glupi. Jutro oglosza oficjalne wyniki wyborow, i okaze sie ze wygral Komorowski. W drugiej turze elektorat Kukiza pozostanie w domu, i nasz prezydent wygra ponownie. Ile jeszcze mozna sie onanizowac demokracja w Polsce.
Czas jest nieubłagany.
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=FK05Xqtt71M
——-
I pomyśleć, że pieśń ta mnie poruszała, bardzo.
Bo to była inna rzeczywistość, chcieliśmy ją zmienić..
Zmieniliśmy!
Co trzeba napisać aby poruszyć młodych obecnie?
No co?
Mnie nic nie porusza, tylko cholera ciska że zmarnowaliśmy wszyscy czas.
Może nie do końca, ale mogło być lepiej.