W starych papierach znalazłem opowiadanie, które napisałem w roku 1949, mając 12 lat. Postanowiłem upowszechnić tę moją młodzieńczą grafomanię, bo z dystansu 66 lat zobaczyłem w niej autentyczne ślady świata, w którym dojrzewało moje pokolenie. Jacek Tarkowski zapisał się do ZMP i postanowił otaczające go szkolne życie zmieniać na lepsze. Oto ostatni fragment z “Marzenia”:
[box title=”” bg_color=”#ededc0″ align=”left”]
…Jacek był bardzo młodym członkiem organizacji, toteż praca początkowo nie szła mu łatwo, ale w Zarządzie Szkolnym mówiono, że ‘Jacek się wyrabia’. W swojej klasie miał osobiste osiągnięcia. Wojtek Czubiak stal się dobrym uczniem. Został on powołany na miejsce Jacka do kierowania pracą zespołów w 8a. Wkrótce potem Wojtek zapisał się do ZMP.
…Na zebraniu kola ZMP, któremu przewodniczył Jacek wywiązała się ożywiona dyskusja. Władek Piotrowski z klasy 8b tak powiedział: – Uważam, że walka o naukę w szkole musi być prowadzona systematycznie. W klasie 8b tak nie jest, a to, że z nauką nie jest źle, nie świadczy, że koło pracuje dobrze. To jest w pewnym stopniu wina kolegi Tarkowskiego, którego interesuje tylko jego klasa, a nie interesuje klasa 8b. Kolega Falkowski: – Uważam, że zamiast całego kola prace wykonywał tylko zarząd. Kolega Tarkowski sam starał się wszystko robić, ale również i ja i kolega Kowalczyk nie bardzo współpracowaliśmy z całym kołem. Dlatego zdarzały się różne wypadki spowodowane brakiem łączności, jak na przykład wybicie szyb w 8b i inne.
Jacek nie załamał się i zrozumiali, ze Piotrowski i Falkowski mieli racje. Dlatego już następnego dnia koło ZMP wyłowiło z klasy 8b kilku bumelantów i zastosowało wobec nich taką samą metodę jak wobec Kalewskiego w klasie 8a.
…Organizacja zetempowska postanowiła wysłać Jacka na kurs szkoleniowy w Otwocku. Otwock przywitał młodych aktywistów nie bardzo przyjemnie, padał deszcz ze śniegiem. W domu, w którym miał odbyć się kurs, było już około 50 dziewcząt i chłopców z różnych szkół. Codziennie odbywały się czterogodzinne zajęcia: wstęp do marksizmu, materializm dialektyczny i historyczny, zadania ZMP w szkole. Z każdego wykładu Jacek robił notatki, aby te wiadomości pozostawić sobie na zawsze. Otrzymał świadectwo ukończenia kursu z wyróżnieniem. Jacek dowiedział się, że walka z takimi jak Kalewski to walka klasowa, a poprawa jego nauki w szkole – to rezultat tej walki. Mimo błędów jakie popełniał, Jacek był zadowolony ze swojej pracy. …
Droga życiowa Jacka to droga chłopca, którego pociąga entuzjazm młodzieńczy. Jacek to zdrowy robotniczy chłopak, który widzi swoja przyszłość w zdecydowanym marszu do socjalizmu. I to jest jego marzenie.
-KONIEC-[/box]
Marian Marzyński

