natan gurfinkiel: zaszczytna funkcja wajchowego3 min czytania

()

natan sepia2015-06-11.

najpierw, moi drodzy, mamaewa zarządziła zbiórkę swej czeladki w dwuszeregu, a gdy jej ministry i wice się ustawiły, powiedziała:

musimy wyciepać przynajmniej dychę ze składu rządu, bo wróg podsłuchuje i grozi nam uszczknięcie na zaufaniu wyborców… co, tylko połowa kontyngentu? czyście kochani na głowę poupadali? dobrze. drugą połowę mianuję sama –  i  z bartkiem na czele, choć to mój brat po fachu. niech się wam nie zdaje, że niektórzy mają  u mnie szczególne względy. jak odnowa, to odnowa i nie ma to tamto…

powiedziawszy to mamapremier  wyciągnęła z torebki jakiś papier i jęła odczytywać nazwiska poległych. oprócz wymienionych ministrów zgłosił się na ochotnika również radek, bo on zawsze był prymusem i sam wyciągał na lekcjach rękę do odpowiedzialności.

a gdy apel poległych dobiegł końca, premierewa przybrała matczyną pozę i płacząc niemal, odezwała się:

– kochani wyborcy, rozumiem, że zrobiliśmy wam kuku i możecie się czuć zawiedzeni, więc was najserdeczniej przepraszam.

aha, nazwiska nowonarodzonych ministrów i ministropodobnych osób zostaną podane do wiadomości w przyszłym tygodniu. i to by było na tyle, więc jak przyjdzie czas, interes będzie funkcjonował na pełnych obrotach, możecie więc tłumnie podążać do urn i tak jak już macie to dwukrotnie przećwiczone – obdarzyć nas swymi głosami. niechżyjePOamen!!!

mamapremier mówiła z przekonaniem i było jej prawdziwie przykro, iż wyborcy do tego stopnia zawiedli zaufanie jej partii i rządu, że wybrali niewłaściwego  prezydenta.  najgorsze jest to, że nie da się rozwiązać elektoratu i powołać na jego miejsce zupełnie nowych wyborców. niech więc ci, którzy są, naprawią ten błąd,  jako i my  naprawiamy teraz  swój.

nazajutrz po przetrzepaniu rządu komentatorzy byli zgodni, że mamaewa zbyt długo pobłażała swej ministerialnej trzódce, a tego co zrobiła było za mało i przyszło to za późno. komentatorzy usiłują odgadnąć czy mamoewowa partia ostanie jeszcze  na otarcie łez jakieś 10 procent głosów, czy też wpadnie w czarną dziurę polityki.

ja sam też się nad tym zastanawiam i mam swoje przemyślenia.  od dawna już bowiem fascynowała mnie zaszczytna funkcja wajchowego. do tego stopnia, że kiedy narut do boju wystompił z orężem (moralnym) i przezwyciężył komunistyczną opresję, tak że znów mogłem jeździć w rodzime strony, popędziłem na plac  zbawiciela, by zobaczyć czy wajchowy nadal tkwi na posterunku.

niestety! poległ na ołtarzu  technologicznego postępu. jak był wajchowy, to motorniczowie tramwaju i pasażerowie mogli być spokojni, bo on tylko spojrzał na tramwaj i już wiedział na jaki skierować go tor. żeby politycy przynajmniej tyle potrafili… oj, za wcześnie chyba skasowaliśmy zaszczytną funkcję wajchowego…

dajcie mi łom!

natan gurfinkiel

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.