2015-06-22.

Wiecie, jaka wynika nauka z Kukiza? Rąbać prawdę prosto w oczy, to może ci, którzy powinni ją od dawna znać, wreszcie zrozumieją. Więc mówię prosto, zwięźle i jasno: przez najbliższych 10 lat lewica w Polsce nie ma najmniejszej szansy.
Dlaczego?
Bo młodzi nie porozumiewają się już przy pomocy archaicznych stereotypów: lewica – prawica – centrum. Oni myślą czy coś jest racjonalne, przydatne, ba, sprawiedliwe. Tak myślą też o partiach, a w konsekwencji – o rządzących.
Dziś lewica (właściwie SLD) jest – sorry! – w ich mniemaniu nieprzydatna. Nic nie znaczy. Nie ma szans na znaczącą siłę w przyszłym parlamencie (to zresztą młodzi mogliby ją dać; a Ogórek nie śpiewa), posługuje się frazesami, jest wtórna w stosunku do tego, co się na polskiej scenie politycznej dzieje, a przede wszystkim… NIE MA ŻADNYCH NOWYCH TWARZY.
A to jest klucz.
Choćby Guz (szef OPZZ) i Miller (szef SLD) stanęli na kancie wiadomo czego, żadnego porozumienia nie zbudują, bo – po pierwsze – na ich porozumienie z Palikotem, Czarzastym i innymi starociami politycznymi nie ma wśród młodych zapotrzebowania. Najmniejszego. To są dinozaury polskiej polityki, którepowinny już – według nich – dawno wyginąć. A nie pojawiły się żadne nowe twarze (nawet 50-letnie, tak jak Kukiz), które potrafiłyby zawładnąć zbiorową wyobraźnią. Które pojawiłyby się najpierw jako samoistne byty, NAZWISKA nie skalane dotychczasową polityką – nośne, rokujące, dające nadzieję. Na lewicy nikogo takiego nie ma. Gawkowski, Joński? Kiepskie kopie starych wyjadaczy, które teraz poczuły, że ze starymi ni „du-du” i próbują wybijać się na samodzielność. Nic z tego. Napieralski z Rozenkiem? Nic z tego. Wszyscy jesteście skażeni fałszem i obłudą obecnej klasy politycznej, bez względu na wasze faktyczne przewiny. Nie łudźcie się, dla was nie ma przyszłości w najbliższych dwóch parlamentach. Musi dojść do głosu kolejne nowe pokolenie, które swoim poprzednikom (dzisiejszym młodym) wystawi rachunek za obecne wybory (trafne lub chybione) i rozejrzy się po pustym polu, a – prorokuję – nie będzie już PO, PiS, SLD, PSL i kogo tam jeszcze (może i Kukiza?) i to nowe pokolenie zacznie budować na nowo, trochę na spalonej ziemi, nie oglądając się na jakiekolwiek dzisiejsze etykietki. Czy pojawi się nowy Kukiz? A może Kukiz się sprawdzi i urośnie w siłę?
Tego nie wiemy, choć i socjologowie, i wróżki mówią, iż za 10 lat nie będzie nie tylko lewicy, ale także prawicy i centrum. Polityka będzie się budować w oparciu o logikę internetu, która wymusza racjonalizm, pragmatyzm i funkcjonalność. Nawet jeśli towarzyszą temu nieodpowiedzialne słowne połajanki. Zresztą ich czas też już mija. Narasta bowiem powszechny bunt przeciwko sieciowym chuliganom. Obywatel w sieci (a z biegiem lat znajdą się w niej wszyscy) wybierać będzie z lenistwa. A ono wymusza proste i skuteczne rozwiązania. Kto je znajdzie (służba zdrowia, system podatkowy, emerytalny, przeciwdziałanie bezrobociu, nowe miejsca pracy, czytelne kryteria społecznego awansu), ten wygra, bez względu na to, jak się nazwie.
Jaki jest Kukiz?
Jedni mówią, że nacjonalista, co zresztą też już nic nie znaczy. Drudzy, że lewak. A jeszcze inni, że populistyczny oszołom. A mnie się wydaje, że żadnej etykietki nie uda się przypiąć nie tylko jemu, ale też tym, którzy po nim nastąpią. Jeszcze ich nie znamy, ale nadejdą. Zaprawdę, powiadam wam… Tak będzie… Za 10 lat, a może mniej?

Proszę poprawić błąd ortograficzny: „nie skalane”. Artykuł nie stanie się mądrzejszy, ale przynajmniej przestanie walić nieuctwem.
Zacznijmy od tego, że kurica nie ptica, SLD nie lewica. To SLD wprowadziło liniowy PIT dla przedsiębiorców. To SLD obniżyło CIT. SLD dobrze zrobiło swoim kolegom od grubych interesów. I ludzie już nie dają się nabierać na „lewicę” a’la SLD.
Jaki jest Kukiz?
Najlepiej przedstawi to Matka Kurka.
http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka
Czy to aby ta sama Matka, która najlepiej przedstawia prawdę? Na przykład o premierze Tusku i prezydencie Komorowskim?
http://kontrowersje.net/tresc/polska_rzadza_dwa_ruskie_cwele_tusk_i_komorowski
Albo o katastrofie smoleńskiej?
http://kontrowersje.net/zamach
Cóż, wypada pogratulować solidnego źródła…
Bardzo to optymistyczna wizja tego, jak internet zmieni świat.
.
„Polityka będzie się budować w oparciu o logikę internetu, która wymusza racjonalizm, pragmatyzm i funkcjonalność. ”
.
To jest wizja wręcz idealistyczna.
Internet zdaje się oceniać zupełnie inaczej. W mediach pisanych jakąś siłę argument ma. W elektronicznych mniejszą – bardziej liczą sie emocje. W internecie emocje podniesione do kwadratu. Celne szybkie uderzenie. A nie racjonale rozwiązanie.
O tutaj próbka:
http://www.obrazki.jeja.pl/120715,czy-prokurator-ma-lepszy-pocisk.html
.
Tak działają sędziowie „internety”.
Wszyscy, ale to wszyscy, moi młodzi znajomi słowa „lewica/lewactwo” i „prawica” odmieniają przez wszystkie przypadki. Słowa te w opisie sytuacji w Polsce mają dla nich zasadnicze znaczenie. SLD jest dla nich straszną lewicą, mimo że zrobiło to, o czym pisze Pan nocman. Oczywiście pojęciom tym młodzi nadają takie znaczenie, jakie chcą, nie zwracając uwagi na logikę i fakty.