Marian Marzyński: Kłamstwo i strach2 min czytania

()

marzynski 32015-09-19.

Kilka obrazów:

  • Panorama gruzów w syryjskim mieście Aleppo, przypominająca pustynię gruzów Warszawy w 1945 roku;
  • Ksiądz w Brańsku, w moim filmie „Sztetl” o ludziach, którzy w obawie o własne życie odmawiali schronienia Żydom: „Ewangelia święta nakazuje bliźniego swego szanować jak siebie samego, ale nie mówi o tym, żeby traktować go lepiej niż siebie”.
  • Kaczyński w Sejmie: uchodźcy robią kupy w rzymskich kościołach.

Mój nowy film „Next Year in Jerusalem” kończy się refleksją o tym, jak Izrael traktuje Palestyńczyków: „Żydzi, jak moja matka, słynęli ze swoich marzeń o lepszym świecie; większość dzisiejszych Izraelczyków, gdy chodzi o ich sąsiadów, przestała marzyć, żyją w kłamstwie i strachu”.

Pełna kłamstwa i strachu jest dziś Polska przeglądająca się w lusterku syryjskiego uchodźcy. Znacznie lepiej wygląda w nim wychowana w komunizmie Angela Merkel, która powinna zawstydzać Polaków, niegdyś niemieckie ofiary, swoim humanistycznym instynktem: otworzyć drzwi uciekającemu przed śmiercią. Nie stać na taki instynkt parafian księdza z Brańska, który przestrzega ich, że z tym bliźnim, to trzeba uważać. Resztę dodaje wielki Polak Kaczyński.

Gdy to piszę – wyobrażam sobie małe niemieckie miasteczko, w którym w ubiegłym tygodniu osiedlono stu uchodźców. Miejscowy deweloper kupił już na peryferiach ziemię, na której postawi kilka budynków apartamentowych, zatrudniając przy budowie uchodźców. Niektórzy z nich, jak się dorobią, wynajmą tam kiedyś mieszkania, inni mieszkać będą taniej. W starych budynkach. Przedsiębiorstwo budowlane rozwinie się, pracujący w nim uchodźcy będą płacić podatki. Nowa młoda siła robocza zasili państwo, w którym spada przyrost naturalny i szczupleje kasa emerytalna. Za kilka lat nasz deweloper zbuduje mały meczet.

To samo mogłoby się zdarzyć w niedorozwiniętej gospodarczo polskiej gminie, ale się nie zdarzy. Nie tylko dlatego, że państwu polskiemu brakuje humanistycznego instynktu, ale też z innej prostej przyczyny: uchodźcy nie będą chcieli tu mieszkać; najwyżej gdy temperatury spadną poniżej zera i wybuchnie nowy kryzys będzie się ich przywozić w konwojach, żeby się tu zagrzali. Nazajutrz zaczną się rozglądać za innym krajem.

Od prawicy do lewicy, od oszołomów do oświeconych, którzy nienawidzą PiS-u, Polacy przemówili tym samym językiem: prezydent żegna się na widok każdego świętego obrazka, premier klęka przed papieżem i całuje go w pierścień, obie partie są dumne z Polski chrześcijańskiej i jej patriotyzmu, a pewien intelektualista przestrzega, że trzymanie uchodźców w jednym pomieszczeniu prowadzi do „gettoizacji – a tego już w historii źle doświadczyli polscy Żydzi.  Nikt poniżej doktoratu nie wie o co chodzi, ale do bania się słowo jest dobre.  Kłamstwo i strach.

Marian Marzyński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. dawniej_kuba 19.09.2015
  2. A. Goryński 20.09.2015