Ostatnio co jakiś czas artyści skarżą się na niskie emerytury. Krzysztof Cugowski z zespołu „Budka Suflera” skarżył się, że już niedługo otrzyma emeryturę w wysokości 570 zł miesięcznie, więc będzie zmuszony pracować aż do śmierci. Nie podał jednak tego, że w latach 1970-1990 artyści płacili składkę na ZUS w wysokości od kilkunastu groszy do kilku złotych rocznie. W latach 90., kiedy zespół sprzedawał miliony płyt, składka dla artystów wynosiła 1909,60 zł rocznie. Już po reformie artyści płacili minimalne składki, choć oczywiście mogli wpłacać większe. Skąd miałaby się wziąć wyższa emerytura?
Pan Cugowski był już senatorem z ramienia PiS. Widać że ma zadatki na polityka.
* * *
Jest taki program, który nazywa się „Matura to bzdura”. Dziennikarze pytają tam młodych ludzi o różne sprawy. W ostatnim odcinku pytali młodych wyborców o sprawy związane z wyborami. Oto niektóre pytania:
– Co znaczy skrót PO?
– Dlaczego tak mało 17-latków głosuje w wyborach?
– Jak się mówi prawidłowo: Sejm czy Senat?
– Czy kobiety w Polsce mogą być senatorami?
– Ilu posłów mamy w Sejmie?
– Co ile lat mamy wybory parlamentarne?
– Jak się nazywa premier Polski?
Pokazywano też zdjęcia różnych polityków (Niesiołowski, Szydło, Macierewicz) i pytano kto to jest.
Wielu rozmówców miało kłopoty z prawidłowymi odpowiedziami na te pytania.
Kto z Państwa chciałby dowiedzieć się, jak wygląda świadomość polityczna młodych wyborców, polecam:
http://onet.tv/k/wyluzuj/matura-to-bzdura-wybory-parlamentarne/hbgesl
* * *
Fragment wywiadu z Ewą Wanat w NIE (szefowa radia RDC, zwolniona dyscyplinarnie; pretekstem była wypowiedź na Facebooku o pp. Elbanowskich, wcześniej rada nadzorcza miała uwagi krytyczne pod adresem prowadzących audycje i zapraszanych gości):
– Nie boi się pani władzy PiS w mediach publicznych?
– Trochę.
– Czego?
– Głównie atmosfery. Agresywnego języka. Tego że będzie nieprzyjemnie i że będzie mnie to denerwować. Bo realnie to co oni mogą zrobić? Będą bruździć w kulturze i mediach, a co to normalnego człowieka obchodzi? Większość ma to gdzieś; ludzie nie czytają książek, nie chodzą do teatru, nic ich nie obchodzi to, czy w mediach publicznych rządzi prawica czy lewica. Poza tym są media prywatne, jest internet. A internetu przecież nie zamkną.
– Ale spowodują, że ludzie będą się bali głośno mówić źle o władzy.
– Niech pan nie przesadza. To nie komuna. Granice są i będą otwarte, należymy do Unii Europejskiej, a nie do Związku Radzieckiego. Jest demokracja, nie zauważył pan? I polega ona na tym, że raz rządzą jedni a raz inni. Niestety naród mamy coraz głupszy, wystarczy naprawdę bardzo niewiele, aby przekonać ludzi, żeby głosowali na tę, a nie tamtą partię. Myśli pan, że Kaczyński jest rasistą, gdy mówi, że uchodźcy zarażą nas pasożytami i pierwotniakami? To prymitywna cyniczna gra. Przekaz skierowany do prymitywnych ludzi. Dzisiaj wybory wygrywa się głosami prymitywnych ludzi. Bo tylko prymitywni ludzie ulegają takim rasistowskim argumentom.
Podzielając częściowo uwagi pani Wanat sądzę, że zatrucie atmosfery będzie większe i obejmie wszystkie media. A co ważniejsze, PiS przygotował daleko idące zmiany w państwie. W tym samym numerze NIE pisze o projekcie ustawy, dotyczącej m.in. powołania 10 „specjalnych prokuratorów śledczych”, których zadaniem będzie prowadzenie śledztw przeciw osobom, które pełniły najwyższe funkcje w państwie. Prokuratorzy ci będą powoływani na 10 lat i będą mieli uprawnienia, jakich nie mają zwykli prokuratorzy a nawet sądy.
Mowa też o stworzeniu w Sądzie Najwyższym nowej Izby, która miałaby korygować wyroki „w oczywisty sposób niesprawiedliwe” (dla kogo „oczywisty”?). Krajowa Rada Prokuratury ma utracić większość uprawnień, będzie mieć charakter doradczy, o awansach będą decydowali przełożeni (żadnych konkursów na stanowisko i opinii KRP). Prokurator kierujący jednostką będzie miał prawo uchylić każdą decyzję podwładnego. Nie będzie kadencyjności stanowisk kierowniczych.
Projekt konstytucji PiS jest wystarczająco niepokojący, ale nie trzeba od razu zmieniać konstytucji żeby dużo zmienić. Wygląda na to, że niedługo premier Orban będzie marzył żeby mieć u siebie Warszawę.
* * *
Transmisja gali wręczenia nagrody im. Wisławy Szymborskiej.
Okazuje się że mamy nową tradycję, która narodziła się w polskim filmie. Polega ona na tym, że większość wymawianych kwestii zagłusza skutecznie muzyka. W czasie gali zagłuszano wypowiedzi prowadzącej, jurorów oraz samych nominowanych. Szkoda że ta tradycja nie przyjęła się w relacjach wystąpień polityków – łatwiej byłoby znieść kampanię wyborczą.
* * *
Islam zdaje się powtarzać to, co robiło chrześcijaństwo kilkaset lat temu. Mieliśmy wtedy wojny religijne, a oprócz walki z saracenami jeszcze bardziej zaciekle zwalczali się katolicy i protestanci. Jeszcze niedawno w Irlandii Północnej katolicy i protestanci rżnęli się aż miło. Stanisław Lem w książce „Tako rzecze Lem” pisze:
Dziś rano czytałem słowa pewnego księdza baskijskiego w książce o terroryzmie: „mordować, mordować, bomby rzucać, mordować”. Jak na księdza katolickiego są to dość osobliwe poglądy. Dziwne że go zwierzchność nie zasuspendowała. Jeszcze ciekawiej powiedział pewien protestant: „Dopiero kiedy ostatni ksiądz zostanie powieszony na kiszkach ostatniego Irlandczyka, na świecie zrobi się przyjemniej”.
Jak widać chęci i teraz by się znalazły, ale warunki już nie te.
Tak to wyznawcy jedynego Boga mordują się, a przyświeca im nauka Nauczyciela: – Miłujcie nieprzyjacioły wasze.
W islamie najzacieklej zwalczają się i mordują dwa odłamy islamu: sunnici i szyici, choć trudno zrozumieć co ich tak wzburza, bo nie różnice doktrynalne.
Jest się czego jednak obawiać ze strony wyznawców islamu. Adam Wajeeh Abdel Fatah, syn muftiego Ligi Muzułmańskiej w naszym kraju, napisał:
– Chciałbym, żeby obejmowało mnie prawo szariatu, ale żyję w Polsce, która mi na to nie pozwala i muszę to uszanować.
– Oczywiście, islam nie zgadza się z wieloma sferami i prawami cywilizacji. Tutaj gwałciciel dostaje zawiasy, a islam nakazuje go ukrzyżować. Morderca dostaje u was 25 lat, u nas spotyka go śmierć. Zdrajcy są u was na wolności, islam karze ich śmiercią.
– Mężczyzna uprawiający seks pozamałżeński podlega karze 80 batów lub ukamienowaniu, jeżeli zdradza żonę.
Stwierdził także, że ukamienowałby własną matkę, żonę lub siostrę, a nawet ojca, gdyby któreś z nich złamało prawa islamu, na przykład popełniło cudzołóstwo. – Jeżeli zrobiłby to będąc po ślubie, a ja żyłbym w kraju islamskim, to tak.
Módlmy się żeby żadna religia ani jej kapłani nie rządzili w kraju.


@ autor
Praktycznie w kazdej edycji „Telewizja pokazala” zamieszcza pan ladne kwiatki z laki „polski wymiar sprawiedliwosci”. Minelo 8 lat w ktorych ten urzad mial szanse by sie oczyscic, usprawnic. Nie zrobil tego. Wniosek, trzeba mu pomoc.
Od lat 70. nie będący na etacie artyści powinni byli samodzielnie płacić składki. Było to kilkaset (nie kilka) zł miesięcznie; po roku 89. obowiązek ten utrzymano. Nie wiem, dlaczego Cugowskiego to nie dotyczyło.
@jotbe_x
Przez dłuższy czas to było 14 groszy rocznie: http://natemat.pl/158715,zagadka-niskiej-emerytury-cugowskiego-wyjasniona-roczna-skladka-piosenkarza-do-zus-wynosila-14-groszy
Nie wiem jak było u piosenkarzy. Jako plastyk miałem nie pamiętam jakie minimum, ale był też szlaban od góry. Niektórzy koledzy ładowali górną stawkę i dzisiaj mają (hłehłehłe!)między dwa i trzy tys. Ja miałem dziury (emigracja) i dzisiaj mam siedemset i cośtam, z tym ostatnio doliczonym dodatkiem. Miałbym dwa razy więcej, ale mi zabierają, z powodu, że jestem też ubezpieczony za granicą i tam mieszkam. Nie dogrzebałem się do przepisu, który pozwala mnie okradać. Może ktoś wie?
@PIRS
Widać muzyków traktowano wedle innych reguł. Podałem warunki dotyczące plastyków. Miesięczne minimum podawano nam okresowo, zawsze jednak było to kilkaset zł.