Krzysztof Mroziewicz: Pełnia władzy, zero odpowiedzialności

Kaczynski2015-11-162015-11-16.

Głosowałeś na Dudę, wybrałeś Kaczyńskiego.

[dropcap]P[/dropcap]rezydent pozbył się części kredytowanego autorytetu,  komplementując prezesa PiS jako nie tylko wielkiego stratega ale także Wielkiego Polaka. Kamera pokazywała w tym czasie Jarosława Kaczyńskiego w gronie innych osób, co sprawiło, że słowa prezydenta Dudy zabrzmiały groteskowo.

Prezes PiS ma wpływ na prezydenta, co jest sprzeczne z Konstytucją. Od prezesa PiS zależą pani premier Beata Szydło i wszyscy jej ministrowie. Jarosław Kaczyński natomiast nie odpowiada przed nikim za nic. Jego pozycja nie różni się  od umocowania I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR. „Dwór” (czyli „Zakon”) kieruje, rząd rządzi. Różnica między Biurem Politycznym a „zakonem” polega na tym, że Biuro  w chwilach zmiany konstruowane było siłą przy otwartym udziale Moskwy. Pod tym względem Jarosław Kaczyński jest mocniejszym graczem niż Edward Gierek, ponieważ PiS nie ma protektora zagranicą. Ma u siebie w kraju. To kardynał Dziwisz mówił, że szóstego sierpnia nastaną lepsze czasy. Druga różnica to zakres swobody wypowiedzi na ten temat. Wtedy dopuszczalna była jedynie apologia, dziś – możliwa jest dowolność. Ale i to się zmieni, bo media publiczne stracą wolność.

Prezes PiS dysponuje w Polsce nieformalnie pełnią władzy, ciesząc się luksusem zera odpowiedzialności. Podejmuje decyzje nie licząc się ani z wymiarem sprawiedliwości ani z bezpieczeństwem państwa. Szefem resortu obrony  z nadania Kaczyńskiego zostaje oto jego partyjny  zastępca, który nie powinien mieć dostępu do tajemnic NATO.

Układ Kaczyńskiego, by użyć jego ulubionego słowa, pochodzi z wyboru, o którym zdecydowała 20-procentowa mniejszość elektoratu. Mniejszość ta jest większością w Sejmie, bo na tym polega demokracja. Poza obywatelami w wyborach uczestniczył  czynnik polityczny, obecny w innych krajach zaledwie na marginesie, u nas jednak będący siłą sprawczą wielu  pociągnięć: nienawiść. Wygrywa ten, kto nienawidzi bardziej. Dekalog winien być w Polsce poszerzony o jeszcze jeden nakaz:  wyzbądź się nienawiści i zawiści, czyli  jak mówił kiedyś jeden ze światłych arcybiskupów: chrześcijańskiej nienawiści bliźniego.

Krzysztof Mroziewicz

Print Friendly, PDF & Email

7 komentarzy

  1. dawniej_kuba 2015-11-16
    • wejszyc 2015-11-18
  2. Junona 2015-11-16
    • SAWA 2015-11-17
  3. sroka 2015-11-17
  4. slawek 2015-11-19
  5. Bogda1935 2015-11-20
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com