Piotr Rachtan: Szczere spojrzenie idioty

kukiz2015-11-20.

[dropcap]P[/dropcap]an poseł Paweł Kukiz wypowiedział się do kamery TVN w programie „Jeden na jeden” o konstytucji i Trybunale Konstytucyjnym. Szczere spojrzenie świeżego polityka robiło wrażenie: Paweł Kukiz musi wiedzieć, co mówi, gdy mówi:

– To przecież oni [o posłach PO i PSL, którzy wyszli przed głosowaniem z sejmowej Sali] dokonali zamachu mianując w pośpiechu pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził, nawiązując do decyzji Sejmu poprzedniej kadencji. – Ja sobie nie wyobrażam większego zła niż Trybunał Konstytucyjny w kształcie uformowanym przez Platformę Obywatelską i kolegów pana Burego – podkreślił Kukiz. Zaznaczył, że „do tej pory Trybunał bronił postbolszewickiej konstytucji z 1997 roku”. – Nie chcę strażników tego czegoś. Ktokolwiek będzie na ich miejscu, będzie lepszy – stwierdził. Jak powiedział, klub Kukiz’15 wystawił swoją kandydaturę na sędziego, ale zaznaczył, że ruch nie jest „dogadany z PiS-em”.

Słuchając tych bredni chciałoby się, w pierwszym odruchu, splunąć na bruk i pójść dalej. Jednak – po chwili refleksji – uznaję, że koniecznie trzeba posłowi Kukizowi wyjaśnić, iż „postbolszewicką” konstytucję Polacy przegłosowali w referendum konstytucyjnym. Swój glos „za” oddało 6 396 641. Można domniemywać, że wśród glosujących „przeciw” 5 570 493 Polaków był też rockowy piosenkarz Paweł Kukiz, który snadź już wtedy musiał wiedzieć, że dokument jest „postbolszewicki” i należy go odrzucić.

Jeśli jednak było inaczej i dał się wówczas zwieść czarownym słowom postkomuny, to od tego czasu – jeśli zmądrzał – powinien parę rzeczy się dowiedzieć. Jak ta, że długa kadencja sędziów TK (9 lat, panie pośle Kukiz) została wprowadzona umyślnie po to, by uniemożliwić polityczną homogenizację składu trybunału, by sędziów „wymieszać” i zapewnić składowi neutralność. Albo inna rzecz, której może Kukiz nie wiedzieć, że konstytucja (fakt, postkomunistyczna) dokładnie mówi, jak to jest z kandydatami na sędziów. A jak nie wie, to niech przeczyta samą ustawę zasadniczą i komentarz do niej, np. prof. Leszka Garlickiego.

Wreszcie, Paweł Kukiz nie został prezydentem i nie stał się „strażnikiem tego czegoś”. Nawiasem mówiąc, poseł, który tak nazywa konstytucję, dzięki której jest dziś w Sejmie – to doprawdy kapitalne! Przypomina, jako żywo, instrumentalne traktowanie konstytucji właśnie przez bolszewików i… nazistów. Dziś to „coś” stanowi fundament naszego państwa. Jeśli były kandydat na strażnika nie wiedział, czego miał strzec, to rozumek widać ma króciutki.

Choć nie na tyle, by teraz nie kombinować i szczerze patrząc w kamerę równie szczerze przyznać, że musi „być dogadany z PiS-em” w sprawie własnego kandydata do tego odrażającego Trybunału. Rozumek podpowiada widać, że i w Trybunale jest jakiś miodek.

Ah, jeszcze jedno. Paweł Kukiz składał ślubowanie następującej treści (zawarte – gdzież to,  gdzież? – otóż w paragrafie 2 artykułu 104 postbolszewickiej Konstytucji!): Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.

Czego więc ma przestrzegać poseł Kukiz? Konstytucji, do cholery! Bez przymiotników.

Piotr Rachtan

Print Friendly, PDF & Email

15 komentarzy

  1. slawek 2015-11-20
  2. MaSZ 2015-11-20
    • Alina Kwapisz-Kulinska 2015-11-21
    • zenjk 2015-11-21
  3. slawek 2015-11-20
  4. Therese Kosowski 2015-11-20
    • Woziwoda 2015-11-21
      • Therese Kosowski 2015-11-22
    • pak 2015-11-23
  5. Therese Kosowski 2015-11-20
  6. Anna-Maria Malinowska 2015-11-21
  7. slawek 2015-11-21
  8. andrzej Pokonos 2015-11-21
  9. Marek1951 2015-11-21
  10. zenjk 2015-11-23
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com