Chapeaux bas, panowie: Krzysztof Łoziński i Mateusz Kijowski! Udało się! Wasz Komitet Obrony Demokracji, zrodzony w naszym niszowym Studio Opinii, stał się faktem materialnym, już istotnym w życiu publicznym. Już jest wściekle atakowany, co dobrze o nim świadczy, ale nie daje patentu na nieomylność.
Odwoływanie się do Komitetu Obrony Robotników i Konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość jest dobre jako źródło inspiracji, lecz nie nadaje się do niczego w praktyce. To była zupełnie inna rzeczywistość, mimo kuszących porównań obecnej rzeczywistości do warunków późnego PRL. Generalnie Komitetowi OD dobrze zrobi ograniczenie minimum hasłowości, łatwego krasomówstwa, na korzyść rzeczowego podejścia do wąsko sprecyzowanych zadań. Chodzi o to by jakiś roboczy„zespół usługowy” – jak to się nazywało w DIP – mógł występować w imieniu całego, szerokiego ruchu który siłą rzeczy musi być zróżnicowany pod różnymi względami. Byłoby dobrze gdyby jego zwolennicy i członkowie zdawali sobie sprawę, że KOD nie jest dobry na wszystko. On ma bronić demokracji sensu stricte. Instytucji demokratycznego państwa prawa, wolności obywatelskich, wartości skodyfikowanych ustawowo. Na piśmie!
Demokracja jest skomplikowanym systemem i nawet obrońcy jej instytucji, mający wysokie kwalifikacje prawne, będą dyskutować między sobą, co zaciemni obraz ruchu w odbiorze sprzyjającej mu opinii publicznej. To co w Polsce nazywa siebie prawicą – PiS i nie tylko – będzie atakować KOD z zewnątrz. Będą natomiast próby wrzucania do ruchu łączonych z demokracją postulatów lewicowych. Nierówności ekonomiczne i społeczne, wykluczeni, prekariusze, umowy śmieciowe, neoliberalizm i turbokapitalizm – cokolwiek by to miało znaczyć – ekologia, kwoty i parytety, związki partnerskie i małżeństwa homo, prawa i problemy LGBT, czy nawet prawa zwierząt. Słuszne, niesłuszne, są to kwestie uprawnione, więc nadające się do dyskusji, ale są po temu fora i struktury.
Nie KOD. Te kwestie dzielą ludzi, którzy nie bacząc na te podziały, powinni murem stać w obronie demokracji instytucjonalnej.
Jako przestroga niech służy przykład Amnesty International, organizacji poważanej i w jakimś stopniu skutecznej gdy walczyła o prawa uniwersalne i niezbywalne, o to by ludzi nie pozbawiać wolności, nie torturować, nie zabijać. W cywilizowanym świecie trudno było z tym dyskutować, merytorycznie przeciwstawiać się tym żądaniom. Kiedy jednak wzięła się za obronę praw i wolności ekonomicznych i społecznych; wolność od głodu i wyzysku, etc., weszła na obszar interesów i warunków, które przecież są w świecie zróżnicowane i podlegają dyskusji. Trudno być jednocześnie arbitrem i stroną.
Gdybyśmy byli w USA, inicjatorzy ruchu mogliby się spotkać z pytaniem; czy poparłeś to swymi pieniędzmi?
Pisywałem i będę pisał, że istotną rzeczą są nie tyle i tylko poglądy, lecz może jeszcze bardziej stopień ich afirmacji. Na jednym biegunie jest gotowość na wygnanie, utratę wolności, szczęście rodzinne, tortury, utratę życia. Na drugim – pójście na wybory, jeśli akurat nie ma się ciekawszych zajęć i nie pada. Pierwszy z tych biegunów to islamscy terroryści, drugi daje się zaobserwować w Polsce.
KOD lepiej żeby nie miał popierających go fanatyków. Nie to podwórko. Ci, którzy pójdą na wybory, w których będzie chodziło o demokrację, też będą mile widziani. Ale na czystym entuzjazmie, bez paru groszy, to przedsięwzięcie nie ruszy. A pieniądz, jest poręcznym sposobem popierania czegokolwiek, bo jest podzielny. Od wdowiego grosza do…hojności nie stawia się tamy. Niewykluczone, że już, celem wspierania KOD, montuje się jakaś Fundacja Obrony Demokracji i obroni się przed losem Memoriału w obliczu naszej putinizacji.
Ernest Skalski



Erneście! Jestem zachwycony, że Ty potrafisz przelać na klawiaturę to, co mi tylko chodzi po głowie, a nie potrafię tego wyartykułować. Dzięki!!!
Tak, inicjatywa Krzysztofa Łozińskiego jest doskonała, tak, spontaniczna reakcja tysięcy ludzi jest imponująca i jest ważną informacją jak bardzo ta inicjatywa jest potrzebna. Tak, minęły dopiero trzy dni, więc nie należy przesadzać z oczekiwaniami, bo właściwa organizacja wymaga czasu. Pojawia się jednak pytanie co dalej. Pisałem w innym miejscu, że najważniejsza wydaje się dokumentacja łamania konstytucyjnego porządku i że powinna to być dokumentacja oparta na autorytecie kompetencji. Znakomici polscy konstytucjonaliści, byli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zabierają głos, ale również zgłaszają akces do KOD, czy da się utworzyć komitet konstytucjonalistów systematycznie oceniających działania obecnej władzy? Czy da się (w miarę szybko)rozsądnie zagospodarować nagromadzony entuzjazm? Kto, gdzie, jak, w czym można pomóc?
@koraszewski
napisałam do Pana z upoważnienia Mateusza Kijowskiego, ale moderator nie puścił, pewnie dlatego, że podałam swój adres mejlowy i nazwisko.
W takim razie bardzo uprzejmie proszę o kontakt z Mateuszem Kijowskim przez redakcję Studia Opinii lub bezpośrednio na grupie fejsbukowej pod adresem https://www.facebook.com/groups/KomitetObronyDemokracji/
– na pewno będzie Pan mógł pomóc KOD-owi.
Komitet Obrony Demokracji rozwija się dynamicznie, ma już prawie 35.000,- osób uczestniczących (dane z północy 24 listopada) po czterech dniach aktywności na FB. Pierwszy efekt został osiągnięty – potencjalni przeciwnicy odnotowują to na swoich forach dyskusyjnych ziejąc ogniem, próbując wyszydzać lub bagatelizować. Ważne aby uczestnicy KOD nie wdawali się w polemiki z hejterami i trollami na portalach społecznościowych. W KOD 19 administratorów nieustannie eliminuje hejty i próby rozbicia ruchu. Innymi próbami zawłaszczenia KOD są fałszywe KOD-y na Facebooku. Jeszcze innym zagrożeniem jest próba rozbicia ruchu od wewnątrz wieloma koncepcjami wykluczającymi się wzajemnie. To są sprawy organizacyjne i organizatorzy KOD muszą sobie z nimi poradzić.
* * *
To w czym SO może pomóc KOD to zupełnie coś innego. Są trzy rzeczy na które KOD powinien mieć pomysł: strategia działania, struktury, organizacja procesów wewnętrznych, metod, form i narzędzi działania.
Cele są oczywiste wg. różnych grup:
– obrona istniejących instytucji demokratycznych TK, niezależności sądów i niezawisłości sędziów, niezależności mediów, niezależności samorządów lokalnych, praw mniejszości, praw człowieka, przed próbami osłabiania ograniczania, dezorganizacji lub niszczenia ich, etc.
– rejestracja wszystkich naruszeń konstytucji i prawa przez prezydenta i obóz rządzący i nagłaśnianie ich, lobbowanie do właściwych instytucji o zaskarżanie takich nadużyć do odpowiednich sądów,
– inicjowanie i /lub wspieranie rozwiązań wzmacniających demokrację liberalną przez mobilizowanie mediów i opinii publicznej, zbieranie podpisów pod projektami rozwiązań, lobbowanie na rzecz referendów, etc.
* * *
Strategia działania zakłada hierarchizację w/w celów. Do pewnego stopnia będzie ona wynikała z okoliczności – na co obóz rządzący będzie się zamachiwał, ale też strategia prewencyjna będzie oznaczała przygotowanie działań kiedy wiadomo jakich ataków można się spodziewać. Najważniejszym z narzędzi strategicznych jest wyłonienie grupy ludzi, którzy będą rozpoznawali scenariusze działań władz.
* * *
Struktury, organizacja procesów wewnętrznych, metody, formy i narzędzia działania są w znacznym stopniu pochodną strategii.
* * *
Najważniejszym działaniem aktualnym jest stoczenie pierwszej poważnej batalii o TK. To wymaga koncentracji sił, rozsądnej koncepcji i mobilizacji uczestników.
* * *
Rozpoznanie zagrożeń dla KOD już rozpoznanych i takich, które się jeszcze nie ujawniły to i znalezienie antidotum to także warunek jego równowagi i powodzenia KOD.
* * *
Przedyskutowanie tych wszystkich aspektów KOD na SO bardzo pomogłoby nowemu ruchowi.
A pieniądz, jest poręcznym sposobem popierania czegokolwiek, bo jest podzielny. Od wdowiego grosza do…hojności nie stawia się tamy. Niewykluczone, że już, celem wspierania KOD, montuje się jakaś Fundacja Obrony Demokracji i obroni się przed losem Memoriału w obliczu naszej putinizacji.
……………………………
Czyli ściepa? Narodowa? Lepiej jakby trafił sie sponsor, może być z zagranicy. CIA ? A może to ich robota? To zwycięstwo PiS?
Świetny pomysł z finansami, parę osób się odkuje.. Jakoś nikt nie ma ochoty tak zwyczajnie społecznie? Zrobić coś dla ludzi a przy okazji dla siebie, a nie na odwrót.
Rozmarzyłem się, może amerykanie wesprą naszą walkę o ich demokrację.. choć wątpię, prezydent Lech co oddał życie za Ojczyznę zawsze deklarował, że Polska jest z USA do końca świata i jeden dzień dłużej. Brat przejąc raczył schedę więc nie trzeba w nic inwestować.
ps.
Chcemy demokracji? No to mamy jej działanie. Zwyciężają przeciwnicy w legalnych wyborach i teraz skowyt?
Co robiliście przez te ostatnie osiem lat panowie i panie specjaliści prasowi od kontaktów z ludem ?
No to do roboty! I nie gadać, że demokracji w Polsce brak.
Nie było zamachu stanu, były legalne wybory które ja muszę zaakceptować choć u władzy są ludzie których serdecznie nie znoszę.
„Strategia działania zakłada hierarchizację w/w celów. Do pewnego stopnia będzie ona wynikała z okoliczności …”
Strategia powinna opierać się na jasno określonym celu, a tego nie widzę. „Bronimy demokracji” to coś jak „chcemy żeby było fajnie”. Czytając „dyskusję” na FB widzę, że za demokrację niemal każdy uważa co innego.
Powinien być pewien schemat jak ramka do obrazka, wspólny dla wszystkich. Wtedy łatwiej będzie dostrzec te działania władz, o których pan pisze.
@ j.Luk – panie Jerzy pełna zgoda. Ale mimo tych różnic odmeldowało się 35 tysięcy ludzi. Ci ludzie mimo wszystko czekają na propozycje założycieli i w dobrej wierze zgłaszają szereg swoich pomysłów. Ci ludzie na Fb maja rację – demokracja ma tak wiele rodzajów oblicza jak różnorodne jest myślenie uczestników. Jednocześnie czekają karnie na propozycje organizatorów tego właśnie minimum programowego stanowiącego jak pan to ładnie ujął „…schemat jak ramka do obrazka, wspólny dla wszystkich.” To zadanie dla organizatorów a my możemy jakoś im pomóc!. Mamy parę lat więcej i wspólnie mnóstwo wiedzy, umiejętności i doświadczeń. Młodzi uczestnicy maja nad nami przewagę w noszeniu ulotek, bannerów i flag protestacyjnych. Tam nie jesteśmy potrzebni, a na pewno mniej potrzebni.
Ku przypomnieniu, bo chaos coraz większy.
Wiemy prawie wszystko o ..izmach a o demokracji?!
quote,
Nie ma ogólnie przyjętych kryteriów uznawania dane państwo za demokrację. Istnieją też duże różnice pomiędzy poszczególnymi formami demokracji. Np. kluczowym warunkiem dla idealnej formy demokracji przedstawicielskiej (pośredniej) są wolne i uczciwe wybory, to znaczy dostępne w równym stopniu[15] dla każdego obywatela i przeprowadzane według zrozumiałych reguł[16]. Co więcej, wolność poglądów, wolność słowa i wolność prasy są postrzegane jako podstawowe prawa umożliwiające obywatelom głosowanie zgodnie z własnymi przekonaniami[17][18].
……………………………………
https://pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja
@slawek wie pan, liczby mi nie zaimponują. Pod wpisem o gołej d*** potrafię zebrać na FB znacznie więcej (przepraszam za porównanie).
A wciąż mam wrażenie, że p. Łozińskiemu o co innego chodziło.
Jak na razie tylko @junona zdeklarowała (i to w dobrym kierunku) co potrafi i czego chce.
A my tam nie jesteśmy potrzebni, sorry za pesymizm.
Ale rzeczywiście dobrze, że coś się rusza.
@ j.Luk – mnie bardziej chodziło o dynamikę wzrostu poparcia ale liczby są też ważne jako ilustracja stopnia świadomości ludzi. przeczytałem mnóstwo wpisów na Fb stronie KOD i na fanpage’u. Budująca jest determinacja wielu ludzi. Nawet jeśli maja problem z definicją demokracji (jak wielu z nas) to budująca jest świadomość zagrożeń.
* * *
Junona od początku deklarowała pomoc prawną i organizacyjną i znalazła drogę do organizatorów.
To co my możemy zrobić, to formułować idee, cele i sposoby ich osiągania. Możemy także przestrzegać przed mieliznami. Taki rodzaj oferty dobrych usług.Chcą skorzystają. Jak pan pamięta dyskusję o JOWACH Kukiza, to Kukiz się niczym takim nie interesował. W rezultacie jego miejsce w Sejmie jest wprost proporcjonalne do miałkości koncepcji politycznej. W KOD powinniśmy być zainteresowani aby uniknąć takich mielizn.